Witam!
Ooo super ,że jest zainteresowanie moją pracą
Fajnie że jest kolega który zdecydował się na ten modelik, zawsze będzie można wymienić uwagi, również zasiadam przed blogiem kolegi i śledze z uwagą.
Jeśli chodzi o ilość numerów to myślę że sprawa się wyjaśniła...
Koszt ...... w zasadzie wiem ,że będzie to kosztowało dużo drożej niż taki zestawik kupiony za jednym zamachem ,ale moja żonka dostaje co miesiąc sporą sumę do wykorzystania w empiku - więc dlaczego niekorzystać
Może jeden numer na tydzień to niezbyt często i tępo prac nie jest oszałamiające ,ale mając roczną córeczke uwierzcie mi ,że znaleść kilka minut dla siebie w swoim warsztaciku to i tak jest wielkie osiągniecie , a jak wiecie jak się już wejdzie w ,,swój świat" to czas zaczyna zasówać podwójnie.
Okej starczy tego pitu pitu przechodzimy do konkretów.
Prace nad kotłem zakończone - efekt:
A tutaj już obita blachą budka maszynisty, z tego co doczytałem na blogu kolegi też miał małe eldorado z daszkami a ja myślałem że u mnie wyszedł brak doświadczenia w obróbce i pracy z blaszkami ,ale to chyba jednak małe niedociągniecie po stronie wydawnictwa.... w każdym bądź razie udało się i efekt jest dla mnie zadawalający
I prezentacja całości
No i na koniec co ja moge dodać narazie tylko kociołek z budką maszynisty a juz jest 38 cm dłgości i to mi się podoba