indus
Użytkownicy-
Liczba zawartości
160 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez indus
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 6 z 7
-
Dziękuję za miłe słowa. Ten sposób malowania jest pokazany w tym filmie.
-
Model zakończony. Figurki pierwszy raz malowałem metodą natryskiwania szarej farby od góry na pomalowaną na czarno figurkę w celu uzyskania cieni, a potem nakładałem półprzeźroczyste warstwy farby. Wyszło ciekawie, jeszcze nie wiem, czy to będzie moja ulubiona metoda.
-
Tak, tak. Już zakupione dwie figurki. Dzięki za opinię.
-
Zobaczyłem recenzję na blogu KFS i nie mogłem się powstrzymać. Na razie idzie nieźle. Parę błędów w instrukcji, co do oznaczenia części. Plastik twardy, ale na szczęście nie jest kruchy. Chcę z jednej strony mieć otwartą klapę komory silnika, niestety oryginalna część z modelu jest jednym kawałkiem, więc jest do przerobienia. Ogólnie trzeba uważać z montażem i mocno pilnować geometrii, ponieważ cała kabina osadzona jest na ramie silnika. Prace montowania zakończone. Trochę podsumowania. Przede wszystkim podziwiam producenta, że wziął się za ten temat. Ilość części, poziom skomplikowania poszczególnych elementów bardzo wysoki. Montaż i przenikanie się płaszczyzn może doprowadzić do palpitacji serca. Na szczęście spasowanie części jest OK. Niewielkie poprawki i lekkie piłowanie, nic szczególnego. Odlewy bardzo czyste, plastik doskonały — twardy, ale nie kruchy. Cześć elementów trochę toporna, na przykład uchwyty blokujące skrzynki z amunicją. Po stronie zapasowej lufy po prostu się nie mieszczą, trzeba z nich zrezygnować, na szczęście nie jest to widoczne. Teraz opowiem to tym, co jest minusem tego zestawu. Blaszka to dramat. Materiał sprężynujący i łamliwy. Linie zagięć zrobione po niewłaściwych stronach, trzeba kombinować z zaginarką. Niektóre elementy blaszki zrobione na siłę, mogłaby być spokojnie część plastikowa. Mam wrażenie, że producent zrobił ją trochę dla picu i na odwal się, żeby podbijała atrakcyjność zestawu. Instrukcja to kolejny dramat. Bez dodatkowej dokumentacji, walk-aroundów i wielu zdjęć poglądowych nie da się zbudować właściwie tego modelu. Dodatkowo instrukcja zawiera sporo błędów w numeracji i sposobie montażu części. Wiele etapów jest tak nieczytelnych, że nie wiadomo jak i gdzie dokleić część. Polecam pobrać instrukcję z Internetu i wydrukować, jest o wiele bardziej czytelna. No i dwa poważne błędy-pułapki związane z podnośnikami stabilizatorów. Instrukcja pokazuje, że w pozycji bojowej powinna być zastosowana wersja Y, a w transportowej X. Okazuje się, że do każdej pozycji pasuje tylko wersja X. Jeśli skleisz stabilizator w wersji Y to koła pojazdu będą wisiały w powietrzu. Na zdjęciach w internecie widziałem dwa modele, gdzie ludzie skleili ten model w ten sposób i pojazd "lewitował". Najgorsze jest to, że po sklejeniu tych części raczej nie da się już ich łatwo rozkleić. Drugi problem jest już merytoryczny. Instrukcja i części błędnie określają pozycję przedniego stabilizatora rozłożonego w wersji bojowej. Jest na zewnątrz ramy a powinien być w środku. Tym bardziej jest to dziwne, że model 3D pokazany przez producenta pokazuje właściwą pozycję stabilizatora. Zdjęcia pojazdów również pokazują pozycję wewnątrz bryły pojazdu. Z poprawek: - fotele otrzymały fakturę z chusteczki higienicznej, - parę części, ze względu na zbytnią grubość wymieniłem na własnej roboty, - przerobiłem klapę silnika na wersję otwartą (silnik ma fajne detale, szkoda go zamykać), - przy jednym kole musiałem dorobić rant obręczy, który nie odlał się właściwie. Ogólnie model bardzo ciekawy, dużo fajnej zabawy. Teraz czeka na malowanie. Na razie pomalowane (farby Vallejo), zastosowany wash i cieniowanie olejami. Przede mną kurzenie, obicia i złożenie wszystkiego w całość. Wykryłem kolejny poważny błąd w instrukcji. Instrukcja niewłaściwie pokazuje montaż kół, tyle daje na przód i przednie na tył. Ostatnie kurzenie, trochę rdzy, obicia i chwila prawdy przy montażu całości, ale uff... udało się. Wszystko się w miarę zeszło. Buda minimalnie pochylona do przodu, na szczęście przy tej ilości elementów trudno dostrzec. Dodałem trochę kabli do komory silnika, w końcu zrobiłem ją w wersji otwartej. Wrzuciłem do działa i na zapas amunicję. Teraz czas na podstawkę, różne duperele, figurki itp. Pierwsze przymiarki, podstawka plus małe ruiny.
-
Było dużo frajdy z budowy tej dioramy. Malowanie tygrysa dotyczy czołgu Wili Feya, który był niezłym kozakiem i przeżył wojnę. Skala 1:72
-
Dzięki za opinię. Założyłem, że po pięciu latach pojazd będzie mocno "zmęczony". Z tego, co czytałem, partyzanci nie dawali wytchnienia ochronie pociągów pancernych, więc pojazd mógł być lekko niezadbany. Dodatkowo brudzenie i ślady eksploatacji, choć może czasami lekko przesadzone, cieszą moje oko. Czyste i nieobdrapane pojazdy wydają mi się nudne i płaskie. Brakuje im tego czegoś, co przyciąga oko. Oczywiście, czasami nie ma sensu pokazywać tak modelu, skoro na przykład dopiero co wylądował w Normandii.
-
Dzięki za opinię. Tory z firmy Hauler, figurka Glowel Miniatures, dowódca z zestawu Tamiya plus blaszki Aber.
-
-
Ooo faktycznie, przeoczyłem. Na szczęście łatwe do poprawy. Juz sie biorę do roboty . Dzięki za zwrócenie uwagi. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za informację. Przerabiałem tę wieżę na wersję G zgodnie ze zdjęciami. Podpowiedz mi, gdzie widzisz różnicę?
-
[G] Panzerkampfwagen I Ausf.A - Takom, 1/35 (SF)
indus odpowiedział Thalgonis → na temat → [M]Galerie
Świetna praca. Złote, a skromne:) -
Wreszcie zakończone dłubanie "malucha" od Tamiyi. Blaszki w tej skali mogą przyprawić o ból głowy:). Wersja G, chroniąca pociągi pancerne na wschodzie. Blaszki i lufa Abera plus własne przeróbki na wersję G (z pudełka mamy wersje E/F).
-
JGSDF Light armored vehicle 1/35 Tamiya - wersja S-F
indus odpowiedział jerzy_k → na temat → [M]Galerie
Super praca, figurka pomalowana perfekcyjnie. Faktycznie Japończycy mają coś z tą wagą modeli fizia. W 1:48 też robili metalowe wanny, obecnie dokładają ciężarki, żeby wkleić do modelu. Mam na to teorię, związaną z tym, że jest u nich dużo wstrząsów tektonicznych. Może dzięki temu modele się nie telepią po gablotach i nie niszczą. -
Dziękuję za opinię. Figurki są od Glowel Miniatures.
-
Zawsze chciałem zrobić dioramę z motywem włoskim. W końcu się udało. Pojazd i artyleria to Revell, reszta ulepki własne, oprócz figurek oczywiście. Skala 1:72
- 2 odpowiedzi
-
- 11
-
-
Model wymagał wielu przeróbek i dodatkowych elementów. Zawieszenie wraz z gąskami całkowicie wymienione. Oryginalne przypomina chińskie zabawki. Zalety to oczywiście łatwa i bezproblemowa sklejalność (w końcu to Tamiya). Pierwszy raz użyłem figurek z druku 3d. Nawet spoko, choć materiał kruchy. Model malowany Vallejo Model Color.
-
Moja nowa dioramka. Ansaldo to firma MARS, universal carrier to IBG plus przeróbki, trochę włoskiego sprzętu i ogólny bałagan jak to u Włochów:)
-
Wzorowałem się na instrukcji z pudełka: Uploaded with ImageShack.us
-
Wzorowałem się na tym rysunku z książki o Berlinie w 1945, faktycznie czołg był niewiele schowany. Uploaded with ImageShack.us
-
Dach był super ale domek upadł i posklejałem jak się dało, bo nie miałem już cierpliwości:)
-
Wstawiłem nowy post, bo po zmianie zdjęć okazało się, że nie mogę edytować starego:(
-
Cześć. Famo 1:72 (wersja późna F3) z firmy Trumpeter plus blaszki EDUARD dedykowane do Revell-a (do wersji F1, ale większość da się wykorzystać). Gąski z pojedynczych ogniw-genialnie odwzorowane. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us
-
Cześć. Model w skali 1:72. Polska firma MARS. Żywica. Jest to najlepsza firma na świecie robiąca modele w tej skali. Poziom detalów jest niesamowity. Są nawet cięgna i pasek klinowy osobno zakładany. Mam jeszcze kilka modeli tej firmy do sklejenia i wszystkie są genialne. Niestety ze względu na proces technologiczny części nie są w ramkach i nie ma numeracji na nich. Ponieważ niektóre mają kilka milimetrów to sklejanie tego modelu było ogromnym wyzwaniem. Instrukcja nie zawsze jasno wszystko była w stanie pokazać. Nie jest tylko pokurzony bo będzie na dioramie a chcę kurz dobrać do koloru gruntu. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us
-
Mała dioramka (skala 1:72). Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us
-
Zmieniłem zdjęcia i nie wiem jak edytować swój post, na innych forach mam znaczek do edycji "zmień" z nożyczkami przy poście .Tu widzę tylko cytuj. Czy ktoś mógłby mi pomóc?
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 6 z 7
