Skocz do zawartości

Misiek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    30
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Misiek

  1. Witam w kolejnej aktualizacji ;-) Mikele Silnik to LS3, marne 6,2l Nie mogę znaleźć fotki, która jednoznacznie pokazałaby czy ta szpara tam być powinna czy nie. Miska była doklejana osobno i za chiny nie szło jej docisnąć, więc zacząłem podejrzewać, że może tak ma być ? Jednak nigdy nie spotkałem się z aż taką przerwą, więc zaszpachlowałem. skwarciu21 tak jak Mikele radzi - na warsztat i trochę śniegu przed drzwi. Jak by nie było, zabytków zimą raczej na drodze nie spotkasz, chyba że będzie +20 i słońce Lub też wyślij nierozważnego właściciela na drogę, gdzie przez nieuwagę wpadnie w zaspę ;-) MODEL Przez ostatnie 2 dni walczyłem z przednim zawieszeniem. To Revellowskie absolutnie mi nie pasowało. Dokonałem więc małych modyfikacji. Początkowo cały układ był zrobiony jako ruchomy, co wymusiło na mnie pewne uproszczenia względem oryginału. Ostatecznie jednak ze względu na delikatność konstrukcji ustawiłem delikatny skręt w lewo i wszystko zalałem klejem. Do zawieszenia dojdzie jeszcze kilka pierdółek, zdjęcia przedstawiają stan na dziś ( na pierwszym zdj. oryginał z modelu ): Przyłożyłem też silnik celem sprawdzenia pasowalności ;-) Pozdrawiam, Piotr
  2. Spróbuję, być może poskutkuje. Docelowo zamierzam sobie zakupić żarówki LED'owe o odpowiedniej barwie światła, ale to dopiero jak będę na mieście. Póki co dostawiłem jarzeniówkę, jest trochę lepiej, lecz to jeszcze nie to Niedziela upłynęła z papierem ściernym i wiertarką w ręku. Troszkę podziurawiłem płytę podłogową oraz zawieszenie, moim zdaniem warto było, efekt jest dużo lepszy od fabrycznego Revell'owskiego. Dokleiłem również górę silnika, poczym poddałem go kąpieli celem odtłuszczenia. Pozdrawiam, Piotr
  3. Witam ponownie. Dziś pragnę zaprezentować pierwsze postępy w budowie. Zgodnie z instrukcją, prace rozpocząłem od montażu silnika. Samo klejenie przebiegło szybko i przyjemnie, natomiast było dość dużo szlifowania, co zajęło sporo czasu. Naturalnie nie mam zamiaru tych farb używać. Wraz z nimi muszę jeszcze wymienić oświetlenie do zdjęć, gdyż fotki wyszły takie średnie... Pozdrawiam, Piotr
  4. Mnie również dręczył ten temat. Nie chciałem powielać tematu w malowaniu ( buduje się już biały lancer ). Myślałem, myślałem, aż w końcu wymyśliłem Tak więc przedstawiam oficjalnie nawiązanie do tematyki konkursu: Koncepcja - właścicielowi szykuje się urlop, który zamierza spędzić w górach. Camaro będzie przyszykowane na sezon zimowy, gotowe do wyjazdu. Na wyposażeniu znajdzie się deska snowboard'owa, narty, łopata do śniegu, szpadel, łańcuchy, być może dodatkowe halogeny ( w końcu dni zimą szybko się kończą ) Sam pojazd planuję wykonać jako oczko w głowie właściciela, czyściutki, zadbany, ewentualnie delikatne błotko w nadkolach i na progach - to co nalepiło się podczas jazdy. Malowanie dwu kolorowe, żółto-niebieskie, jak na poniższym foto: Co mi z tego wyjdzie wkrótce się okaże, mam nadzieję, że wygląd modelu nie doprowadzi Szanownych Forumowiczów do łez Dziś rozpocząłem prace nad modelem, złożyłem blok silnika. Póki co więcej było szlifowania jak klejenia. Fotki wstawię jutro, jak tylko zaopatrzę się w jednolite tło. Pozdrawiam, Piotr
  5. Klasa 3 - Pojazdy cywilne Specjalna 1 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Specjalna 3 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Witam Wszystkich Forumowiczów w mojej pierwszej relacji. Jako, że jest to mój pierwszy post, pragnę się przedstawić - nazywam się Piotr, lat 24. Zamieszkuję w Piechowicach ( tj. tuż przy Szklarskiej Porębie - Jakuszycach ). Forum przeglądam już od dłuższego czasu, jednakże dopiero teraz postanowiłem spróbować swoich sił przy lepieniu. Będzie to mój pierwszy w życiu model plastikowy, więc prosiłbym o konstruktywną krytykę i pomoc, gdybym coś schrzanił Dlaczego postanowiłem przystąpić do konkursu ? Przede wszystkim termin - wyznaczona data zakończenia będzie mnie motywować do pracy nad modelem. A świadomość, iż model będzie potem oceniany, spowoduje, że dam z siebie wszystko. Z jakiego powodu camaro ? No cóż - 500 konny potwór z napędem na tył daje frajdę nawet w lecie na asfalcie, a co dopiero zimą... Założenia co do budowy - generalnie wielkich zmian nie planuję, na pewno wymienię tarcze hamulcowe na Aber'a. Malowania w zasadzie jeszcze nie wybrałem, lecz skłaniam się ku kolorze niebieskim z białymi wstawkami, bądź też pół na pół ( biały dach, reszta niebieska ) Nie wzoruję się tutaj na żadnym konkretnym pojeździe, więc od razu zaprezentuję foto ramek i pudełka. Żadnych dodatków jeszcze nie zakupiłem, dlategoteż zdjęcia tychże pokażę jak tylko będę je miał u siebie. Zachęcam Wszystkich do aktywnego uczestnictwa w relacji. Pozdrawiam, Piotr
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.