Cześć! Przedstawiam Wam moje dwa nowe modele, oba prosto z pudełka. Wprawdzie Breda była już gotowa na Kraków, ale musiała poczekać na Saettę, gdyż zaplanowałem pokazać oba. Jeżeli chodzi o Special Hobby, to jest to dopiero mój drugi model tej firmy i być może niektórzy z Was zgodzą się z tym, że nie należy on do łatwych zestawów, więc proszę o wyrozumiałość. Przy montażu było trochę problemów z dopasowaniem niektórych części, co zresztą widać przy goleniach (osłona opon zeszła mi trochę za nisko), a przednia, główna osłona powinna troszkę przylegać do goleni.
Był też problem przy montażu skrzydło-kadłub. Od góry, po lewej stronie zrobił się "przeciąg" o szerokości 2 mm, co w pewnym momencie zniechęciło mnie do dalszej pracy. Problemy z dokładnym osadzeniem szkła w dolnej części kadłuba trzeba było korygować podklejeniem odpowiednio przyciętej płytki plastikowej, itd. itd. Ogólnie rzecz biorąc, moim zdaniem model dla wytrwałych ale polecam ze względu na jego oryginalność i w miarę przystępną cenę.
Jeżeli chodzi o Macchi, to nie było tutaj większych problemów. Jednak osobiście spodziewałem się czegoś na wyższym poziomie, po tym jak na opakowaniu napisano "New tooling". Przypomniałem sobie o starych zapasach kalkomanii i wygrzebałem "Sky Model" (wykorzystałem numer boczny, godło" Cavalletta", rózgi liktorskie i część napisów eksploatacyjnych, reszta z zestawu ITA) polecam, bardzo dobra jakość, zważywszy na to, że przeleżała u mnie nietknięta kilka dobrych lat! Pewnym urozmaiceniem tego zestawu jest niewielka blaszka z pasami pilota, deską rozdzielczą i uchwytami do osłony podwozia przy goleniach. Poza tym całkiem przyjemny montaż, bez niespodzianek.