Panowie, jestem kompletnie zielony w temacie, niecierpliwy, wybuchowy i żeby było mało, ręce trzęsą się jak alkoholikowi, a więc wiecie, że łatwo już nie będzie tutaj Mimo tego, mam zajawkę na modele i zamierzam to wykorzystać w 100%. W krótkim czasie, będę chciał zabrać się, za model wymieniony w temacie i chciałbym ustalić czy dobrze rozumiem plan pracy jaki powinien nastąpić
1 - wycięcie części
2 - klejenie części
3 -umycie modelu ( woda + mydło )
4 - pomalowanie modelu ( tak, tak wiem - lepiej kilka warstw cienkich itd. ;) )
5 - sidolux ( albo coś innego, tylko nie wiem jak nazywa się oryginalny odpowiednik w świecie modelarskim i czy warto ? )
6 - wash
7 - kalkomania
Dobrze?? Jeśli nie, to chętnie zapoznam się z sugestiami i poprawkami, byle mądrymi; i nie za dużo slangu, co bym ogarnął to wszystko !