Witam! Trochę to lat minęło od czasu mojego ostatniego modelu. No ale zacznę od początku.
Dobre dwa lata temu niestety skończyłem moją przygodę z modelarstwem (pochłonięty nauką gry na gitarze nie było czasu na klejenie) składałem samoloty Łosia PWS-26 Spitfire jakiś też był messerschmitt no i ostatni model był to osobowy Mini od hellera który wyszedł mi - tak sądzę cudownie lecz dostał się do szafy a tam go ktoś zgniótł książką.
Osobówki kleiłem w 1:43 - był bardzo mały. Chciałbym wrócić do modelarstwa zaopatrzyłem się już w igłowy klej revella, taśmę maskującą, nożyki, pilniki itp.
No i teraz moje pytanie brzmi co byście polecali z osobówek po tak długiej przerwie - chciałbym żeby to było nie drogie, ale zarazem fajne, coś co nie zmęczy a odświeży trochę głowę.
Pozdrawiam i przepraszam jeśli zły dział ale nie wiedziałem gdzie to wrzucić.