Dawno, dawno temu... zajmowałem się modelarstwem - myśliwce 1:72 z II wojny światowej, dioramy figurek 1:35 z II wojny światowej i wojny wietnamskiej. A potem... A potem się ożeniłem i urodził mi się syn No i teraz, po 16 latach wracam wraz z młodym do dawno zapomnianego hobby.
Ponieważ syn jest wielbicielem motoryzacji i takie też buduje modele, po dłuższym namyśle postanowiłem zrobić to samo. Niżej zamieszczam fotki owocu kilku dni pracy - Porsche 959 w moim własnym malowaniu.
Wszelkie uwagi - krytyczne również - mile wdziane. Oczywiście wiem że skórka pomarańczowa aż bije po oczach, ale, jak to mówią, pierwsze koty za płoty. Następne będą lepsze (mam nadzieję).
Tyle gadania, teraz fotki:
No to krytykujcie, czekam