Skocz do zawartości

Marcin89

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

Informacje

  • Skąd
    Warrington
  1. Użyłem papieru o gradacji 2000 od strony dolnej. Wyglądało tak samo jak wcześniej tylko troszkę jaśniej i z półmatu zrobił się mat... w jednym miejscu przebiło do podkładu. Zamalowałem całość raz jeszcze. Nie będę już tego ruszać. Pomalowałem kilka szczegółów kokpitu i jutro dodam kalki. Dodam też kilka fotek z postępów.
  2. Ja mam Revell Aqua Color Basic i to napewno nie jest emalia, ma przyjemny zapach. Zobaczymy czy nie zejdzie razem z taśmą maskującą.
  3. Złożyłem na sucho. Kilka fotek z postępów: Kokpit, śmigło i osłona silnika: Nałożyłem 4 warstwy farby. na wszystkie elementy. W kokpicie zostały jeszcze detale do zrobienia. Na osłonie widać ślady po pędzlu, jutro pomaluje to raz jeszcze ale to chyba nic nie da... Wyciąłem jeszcze kilka części i pomalowałem podkładem:
  4. Problem jest taki że niestety nie mam garażu, piwnicy, strychu ani ogrodu... Może coś z tym wykąbinuje kiedyś. Na taki podkład nałożony sprayem farba wchodzi za pierwszym razem? Malowanie będzie takie jak z pudełka, nic specialnego.
  5. Dzięki za radę. Kupując podkład miałem na uwadze taki w sprayu z tamiyay. Zrezygnowałem z tej opcji z obawy o rozprysk, małe drobinki latające dookoła, pamiętam jak kiedyś malowałem ramę od roweru, musiałem potem ścierać taki drobny meszek w całym pokoju. Mój warsztacik jest dosyć ubogi, schowany w szafce i rozkładany tylko częściowo na małym blacie. Oglądałem Twoją kolekcje figurek z W40K, też chciałbym tak pięknie malować... Wczoraj zacząłem położyłem pierwszą warstwe farby na kilka elementów. Dzisiaj położę druga warstwe a jutro trzecią i dodam fotki.
  6. Miałem troszke czasu i zrobiłem minimalny postęp. Oszlifowalem osłone silnika i smigło. Nałożyłem też podkład Revell Aqua Color Basic na widoczne poniżej elementy. Troszke przerażają mnie te smugi....
  7. Witam wszystkich. To mój pierwszy post na tym forum jak i pierwszy model po bardzo długiej przerwie. Właściwie to dopiero zaczynam przygode z modelarstwem. Kiedyś składałem modele z tatą ale to raczej była zabawa. Planowałem zacząć dużo wcześniej ale miałem wyjazdową pracę i niedało się tego pogodzić. Wkońcu osadziłem się na dłużej w uk i mam teraz czas na rozwijanie zainteresowań Licze na waszą pomoc bo jestem początkującym modelarzem. Wszystkie sugestię, uwagi i komentarze mile widziane:) Na pierwszy ogień trafił Mitsubishi A6M5c Zero w skali 1/48 firmy Tamiya. Postaram się go wykonać najlepiej jak potrafię. Nie przewiduje żadnych dodatków ani ulepszeń. Malowanie wykonam pędzlem prosto z pudełka. Troszke zaskoczył mnie zielony kolor form... Ogólnie formy wyglądają wporządku, niema żadnych uszkodzeń ani przesunięć form. Pudełko i zawartość: Zdążyłem wyciąć i sklejić kilka elementów silnika. Posklejałem je i zrobiłem fotki. Jakość zdjęć nie jest powalająca ale postaram się to jeszcze poprawić w przyszłości. Robiłem je przy świetle dziennym z białą kartka odbijającą światło. Aparat trzymałem w odległości 10-15 cm od fotografowanych części. Przy wiekszech odległościach gdzie trzeba było użyć zooma nie potrafiłem ustawić ostrości.../ Fotki sklejonych elementów: Pracuje systemem 4 na 4 ( 4 dni wolne 4 w pracy) po 12 godzin. Niby sporo czasu ale jak to już bywa zawsze coś wypadnie. Szczegulnie jak się mieszka z dziewczyną No i jeszcze 8 miesięczna kotka mi tu psoci po domu:P Postaram się przynajmniej raz w tygodniu popracować przy modelu i informować was o tym.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.