Skocz do zawartości

Alex976

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    71
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Alex976

  1. Spiton, jeszcze raz dziękuję. Może napiszę parę słów o tym brudzeniu. Na zbiorniki prosty przepis, najpierw psiknięte chrome silver, później biała farba, drapane wykałaczką. Następnie zrobiłem lekki filtr i zacieki z olejnej. Płatowiec to samo. Kalki zdewastowane na etapie ich kładzenia, obicia również chrome sliver. Na wszystko poszedł sido, a później bardzo gęsty wash z olejnej. Wcierałem go bardzo mocno płaskim pędzlem w powierzchnię modelu i ścierałem niemal od razu ręcznikiem papierowym. Zadziałało to jak filtr, olejna jakby wniknęła w powierzchnię modelu, przez co kolory sie przełamały i wyszły jeszcze fajniejsze. Dzięki. Preshading trudny nie jest, ważne, żeby mieć pewną rękę
  2. Bardzo dziękuję! Jak zobaczyłem najpierw ten preshading to sam się przestraszyłem
  3. Planuję jeszcze zdjęcia z białym tłem, więc będzie lepiej Jak dla mnie to nawet za bardzo przytłumiłeś te efekty, lubię takie ekspresyjne malowanki. Ogólnie fajnie wyszło, podoba mi się Takich ekspresyjnych malowanek będzie jeszcze kilka. Teraz zaczynam projekty, w których dalej będę robiłem malarskie eksperymenty. EDIT: znalazłem jeszcze jedno zdjęcie, które pokazuje model po pierwszej warstwie farby. Kontrast moim zdaniem zbyt duży.
  4. Dzięki!
  5. Dziękuję bardzo! Sam już nie wiem jak z tymi zdjęciami Od siebie dodam, że mi się podobają. Dzięki. Z tęczy trochę zostało, zwłaszcza na spodzie. Na innym forum kazali mi zgasić te kolory, więc zgasiłem. Wcześniej było trochę zbyt jaskrawo, ale mysle, że teraz jest w sam raz. Te obdrapania to kwestia gustu myślę
  6. Witam! Przedstawiam kolejny mój ulepek, czyli Skyraya od Tamki. Model prosty w montażu, bardzo dobrze zdetalowany, ma ładne linie podziału i dobre kalki. Eksperymentowałem przy nim troche zwłaszcza z malunkiem, a dokładnie z preshadingiem. Na początku wyszedł trochę tęczowy, ale szary całkiem nieźle to przykrył. Model miał być w założeniu bardzo mocno wyeksploatowany, zniszczony, miał mieć ubytki farby, oznaczeń i sporo przebarwień. Stąd ten szalony preshading. Zamieszczam kilka fotografii z budowy modelu. Tak, wiem, w kokpicie powinien być szary, to moje niedopatrzenie I teraz właściwa galeria! Pozdrawiam!
  7. Witam, oto i galeria X-15A-2 Z modelu jestem zadowolony, efekt mi się podoba. Jeszcze żaden model nie sprawił mi tyle kłopotów, a zarazem tyle frajdy i satysfakcji co ten. Były trudne momenty, chciałem rzucić to wszystko, podeptać, skoczyć na to i porąbać siekierą. Na szczęście tego nie zrobiłem i wspólnie dobrnęliśmy do szczęśliwego końca.
  8. Panowie, bez przesady Ale dzięki.
  9. Jeden z ostatnich postów w warsztacie. To stan modelu na dziś po południu. Zaraz doklejam płozy, finalne lakierowanie i galeria.
  10. Dzięki. Tymczasem goleń wygląda tak:
  11. Dalsze prace przy silniku:
  12. Skończyłem prace przy silniku, z efektu jestem bardzo zadowolony. Najpierw przykurzyłem trochę suchymi pastelami: zmieszanymi razem brązowym, pomarańczowym i lekko brązowym. Następnie namalowałem pasy wewnątrz dyszy. I wygląda to tak jak wyżej. Dzisiaj model będzie skończony, jutro pokażę jak się prezentuje.
  13. Przyciemniłem te szare miejsca na kadłubie oraz zlikwidowałem odkurze po maskach. Dodatkowo natrysnąłem delikatnie na tylną część modelu jeszcze jeden kolor, taki czarny lekko złamany szarym. Na zdjęciach oryginału widać takie jaśniejsze, jakby wyblakłe miejsca z tyłu. No i oczywiście położyłem sido. Im bliżej końca jestem tym bardziej ten samolot mi się podoba, a teraz, jak poszedł na wszystko lakier... Uwydatnił te przebarwienia, są znacznie bardziej widoczne, pięknie odznacza się widoczny granat. Teraz tylko kalki, jeszcze jedna warstwa sido i... finito. Niestety jeden dzień po zakończeniu konkursu. No ale cóż, złośliwość rzeczy martwych.
  14. Szary delikatnie przyciemniłem farba, którą malowałem samolot. Wygląda lepiej. I jeszcze dla porównania:
  15. Maski zdjęte. Czy ten kolor nie jest zbyt mocny? Może powinienem go trochę złagodzić?
  16. Zostało 9,5 godziny do końca konkursu, więc trzeba się sprężać. W zamaskowane miejsca położyłem kolor. Na fotkach oryginału niektóre panele mają taki szaro-brązowo-czarny kolor. On się zmienia także w zależności od nasłonecznienia. W każdym bądź razie ja zmieszałem trzy barwy: Gunze H002 Black, H037 Wood Brown oraz H057 czyli Aircraft Gray. Proporcje ustalałem na oko, chodziło mi o to, żeby jak najbardziej przypominał ten ze zdjęć. A oto efekty.
  17. Jeszcze raz bardzo dziękuję Nic tak nie motywuje jak zadowolenie innych.
  18. Dzięki
  19. Jedziemy dalej. Model pomalowany wspomnianą wcześniej mieszanką czarnego i niebieskiego. Zróżnicowałem powłoki, czyli nadałem granatowy odcień, malując różne miejsca grubszą lub cieńszą warstwą farby, w zależności od tego, jaki kolor chciałem uzyskać. Powstał mi w ten sposób łaciaty samolot. Zamaskowałem też niektóre miejsca, aby pomalować kilka paneli zupełnie innym kolorem, jak na zdjęciach oryginału. Na zdjęciach całego modelu widać właśnie te granatowe przebarwienia. Zrobiłem je głównie na grzbiecie, skrzydłach i statecznikach poziomych. Czyli co mi jeszcze zostało: - dokończenie malowania - lakier - kalki - ponownie lakier - wash - "upiększanie"
  20. Witam. Drugi post na forum i od razu z grubej rury. Otóż historia tego modelu jest następująca: biorę z nim udział w konkursie na innym forum, ale postanowiłem zamieścić wątek także i tutaj, zawsze to ktoś coś podpowie, a to czegoś ciekawego się może dowiem. Budowę modelu zacząłem 2,5 miesiąca temu i tak się ciągnie aż do dnia dzisiejszego. Pokrótce przedstawiam moje poczynania z tą rakietą. Zaczęło się od tego: W trakcie było trochę maskowania w kokpicie, malowania pasów i tym podobnych rzeczy. Instrukcja niczego takiego nie uwzględniła i na domiar złego podała złe kolory, więc wszystkie barwy musiałem dobierać samodzielnie A wzorowałem się między innymi na tym zdjęciu: W modelu nie zabrakło też blaszek: I konsola główna, wszystko malowane samodzielnie. Później przyszedł czas na wnękę podwozia. Producent dał to: Dorobiłem to: Przymierzyłem: I pomalowałem: Następnie przyszedł czas na dokończenie fotela. Dokleiłem fototrawione pasy i trochę żywicznych bajerów. I domalowałem pasy. I skleiłem cały kokpit. Później skleiłem odpowiednie "podzespoły" modelu i wyszło to: Niektóre miejsca zaszpachlowałem płynną szpachlówką Gunze: I wyszła taka szkarada: Później przyszedł czas na silnik, praktycznie sama żywica: I malowanie: Przejaśnienia zrobione burnt iron: Później tamiya hull red: I trochę pomarańczowego: Na razie mam tyle. Mam nadzieję, że nikt nie usnął
  21. Solo, znasz już moją opinię na temat tego modelu, ale napiszę to jeszcze raz: Wyśmienita praca.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.