Skocz do zawartości

Reytan

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    38
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Reytan

  1. Czy ktoś mógłby podpowiedzieć jak zrobić weathering dla szyb (samochodowych) bez użycia aerografu? Nie potrzebuje mocnego usyfienia, chciałbym zachować lekką przeźroczystość. Najlepiej efekt kurzu z czystym miejscem gdzie działały wycieraczki. Szukałem już w wielu miejscach ale wszędzie praca opiera się o aero którego nie mam i na razie nie planuję mieć. Wolałbym też by obyło się bez super chemii o jednym zastosowaniu. Staram się operować niskobudżetowo ;)
  2. Kalki położone. Obwiałem się tego etapu bo powierzchnia bardzo nierówna, a części napisów wypadały na bardzo wypukłych elementach metalowych (każdy z nich to 4 blisko położone kąty 90' z wypukłymi śrubami), ale okazało się że płyny WAMODu zdały egzamin. Było trochę emocji, ale jak zobaczyłem efekt końcowy to miałem takiego banana na twarzy że mógłbym występować w reklamach płynów do kalek Niestety zapomniałem zrobić zdjęcia przodu ZISa gdzie położyłem uroczą kalkę z sierpem i młotem . Pojawi się potem. Zastanawiam się teraz czy po zalakierowaniu robić na to normalny wash czy może trochę mniej przybrudzić np. gąbką. Nie chciałbym popsuć efektu bo bardzo mi się te napisy podobają, a mam wrażenie że przy washu wszystkie przezroczyste części kalki mogą się uwidocznić...
  3. Zrobiłem zacieki z gulaszu (gulashmarks? ) przy użyciu farby olejnej. Niestety nazbyt duża oszczędność spowodowała, że moje farby za 12zł nie chcą schnąć. Minęły 2 tygodnie i nie wyschły nawet w najmniejszym stopniu. - wciąż mają w pełni płynną konsystencję. Słyszałem że terpentyna może opóźnić schnięcie (a właśnie jej użyłem), ale na pewno nie to jest problemem bo farby nie podeschły W OGÓLE. W tej sytuacji chyba trzeba będzie je zmyć... W tym czasie pozwoliłem sobie zrobić wash czarny na wszystkie elementy i poprzecierać suchym pędzlem zawieszenie na biało. Wskazane elementy silnika pomalowałem na aluminiowo, a kable na czarno. Dodałem też nieco brudzeń. Niestety wciąż czekam na płyn do kalek - kalki które pójdą na drewno muszą w nie "wejść" idealnie bo powierzchnia bardzo zróżnicowana. Ktoś próbował może płyny WAMODu - "na" i "pod"?
  4. Nic to, nie wyjdzie to najwyżej będzie bez tych większych kalek na pace. Szczęśliwie nie zrobiłem jeszcze washa na drzwiach gdzie również kalki idą. Póki co zostawiam ZISa - długo schnął więc niech jeszcze postoi żeby mieć pewność. Tym czasem chciałbym zrobić delikatną biedronkę na kuchni polowej - i pojawia się pytanie na jakim lakierze najlepiej to zrobić? Szukałem i szukałem i przyznam że propozycje są rozbieżne...
  5. No i spieprzyłem sprawę. Zapomniałem o kalkomanii! A jest jej niemało (taka jak na obrazku z pudełka) Czy jest jakiś sposób żeby kalki dobrze wyglądały przy kładzeniu ich na washa czy konieczne jest mycie (naprawde chciałbym tego uniknąć bo wyszedł fajnie, a nie cierpie robić washa)? Może nie myć washa tylko położyć w tych miejscach lakier błyszczący i kalki a potem ew. dobrudzić? Druga kwestia to to czy macie jakieś dobre metody na nałożenie kalek tak by dobrze weszła w zaglębienia, których jest tutaj niemało?
  6. Wash gotowy. Wybrałem pomiędzy opcją ciemną i bardzo ciemną - trzeba było jednak solidnie podkreślić rzeźbe drewna. Wyszło ciemniej i brudniej niż zamierzałem, ale jest to konieczne gdyż Zvezda bardzo szczegółowo te deski odlała i całe są poprzeplatane ryskami. Co ciekawe ta emalia schnie już od 2 dni i jeszcze nie stwardniała w pełni. Może to dlatego że te farby mają ok. 14 lat? Zastanawiam się czy coś jeszcze zrobić - może doprawić jakimś jasnobrązowym albo przejechać suchym pędzlem ponownie z zielonym?
  7. Jeden reflektor miała wersja V ale GAZ MM http://www.primeportal.net/trucks/yuri_pasholok/gaz_mm-v/ ZIS 5V nie miał http://www.o5m6.de/zis_5v.html Ciekawe jak czasem żartem człowiek trafi w sedno . Bo jest problem: ciastolinowa breja ma swój niemały ciężar i ostro przeważa. Trzeba bedzie chyba nie tylko przykleić model ale może i z lekka może podpórkę z drugiej strony "przysypać" ziemią pod którą byłoby troche szpachli i troche więcej kleju... Ale nie uprzedzajmy faktów ;)
  8. Zrobiłem mały eksperyment - nie mogąc się zdecydować na kolor washa dla drewna postanowiłem popróbować trzy stopniowo bardziej ciemne brąze na spodzie paki ZISa. Ta część i tak nie będzie bardzo widoczna, a i ufajdam ją mocniej więc wszelkie potknięcia nie będą widoczne. Plan był taki żeby wrzucić fotkę i zapytać jaki kolor lepszy ale jak zwykle był problem z jej zrobieniem - lakier błyszczący w połączeniu z tym że ryski są bardzo drobne niweczy niestety moje starania... Koła dostały pierwsze brudzenia. Strasznie fajne są te kółka od miniartu (od kuchni, na dole zdjęcia) - każde z 9 elementów - nakładane są na siebie cienkie obręcze tworząc kształt bieżnika. Dla porównania zvezda (ZIS) daje gumowe. Przy okazji zauważyłem że na zdjęciach kuchni nie widać zawartości kotła. Dlatego wrzucam fotkę z wcześniejszych etapów. Breja jest zrobiona z ciastoliny i kamyków, a z wierzchu zalana wikolem. Reflektory są zestawowe. Moja inwencja póki co to drobnica: okablowanie silnika, dodatkowe mierniki, pedał w kabinie i gulasz. Reszta z pudełka
  9. Dobra, czuje się sprowokowany - położę jeszcze jedną warstwę lakieru (niemniej podkreślam że błyszczenie wychodzi na fotkach większe niż w realu). W strukturę siatki nie będę raczej ingerować. Ale myślę nad przysłonięciem jej liśćmi zrobionymi z kawałków korka (albo może herbacianych fusów?).
  10. Racja, wyszło zbyt monotonnie. Niemniej silnik ZISa jak wynika ze zdjęć jakie znalazłem nie był malowany i podstawowym kolorem powinien pozostać gunmetal. Ale faktycznie, część elementów można pomalować na czarno albo szaro. Urozmaicenie trzeba wprowadzić chyba głównie przez weathering. I dziękuję za konkretne nazwanie elementów do pomalowania - jak mówiłem nie znam nawet podstaw tematu motoryzacji :P Rozumiem że pigmenty jako efekt zabrudzeń, a drybrush jako podkreślenie detalu. Pytanie czy w takim razie lepiej będzie oba zrobić w podobnym kolorze czy może drybrush szary, a pigment jasnobłotny? Ja również nie bo to wciąż pierwsze modele i wszystko co robię jest dla mnie nowe. Na razie nie chce przekombinować ponad swoje umiejętności. Ale w końcu trzeba będzie spróbować bo efekt fajny. Malowałem pactrami - mieszanka robiona na oko z A34 artillery olive i A69 polish khaki II z przewagą tego pierwszego.
  11. Spadochroniarz jest matowy - to akurat mój brak talentu w robieniu zdjęć :/ Jak będzie lepsza pogoda to zrobię jakieś zdjęcie w naturalnym świetle. W warunkach domowych nie potrafię robić zdjęć inaczej niż na błysk :P A panienka niestety urodziwa nie była od początku. I nawet jak ją umalowano to nie pomogło. Może z lepszym wizażystą wyszłoby lepiej
  12. Mój debiut figurkowy. Jestem gotów na kolejne wyzwania Figurki są trochę z różnych bajek. I dobrze - każdą robiło się inaczej. Trudności miałem ze skórą i twarzami - szczególnie kiedy oblałem gotową figurkę kobiety żółtą farbą i trzeba było lecieć z większością rzeczy od nowa... Figurki są żywiczne, nieznanej firmy. Bez większych dodatków - poza samodzielnie robionym paskiem z klamrą u panienki oraz bagnetem spadochroniarza. Chętnie usłyszę co by można poprawić (poza zdjęciami - wciąż walczę z aparatem).
  13. Witam wszystkich w moim pierwszym wątku warsztatowym. Zakładam go raczej nie dla chwalenia się swoim kunsztem modelarskim ale raczej z nadzieją na dobre rady i upewnianie się czy dobrze robię ;) Tym bardziej że jest to kolejno mój 2 i 3 model maszyny jaki mam przyjemność tworzyć. Innymi słowy jestem początkujący :P Przedstawiane modele będą być może pewnego dnia częścią większej całości - dioramy. Ale do tego czasu jeszcze jeszcze sporo wody w rzece upłynie Kuchnia polowa jest w najdalszej fazie ukończenia - kolory podstawowe są, zrobiony wash czarny i drugi jasnobrązowy dla stonowania pierwszego i lekkiego rozjaśnienia. W wolnej chwili zrobię jeszcze drybrush gunmetalem. Pytanie brzmi co jeszcze zrobić? (rdzy nie chcę - pierwszy model był mocno przerdzewiały - teraz chce coś mniej wyeksploatowanego) Z kolei ZIS jest jeszcze w częściach, choć już pomalowanych na bazowy kolor i lakier pod washa. Tutaj problem jest taki, że nie wiem w jakim kolorze zrobić washa dla oddania faktury elementów drewnianych tak by jakoś to wyglądało - czarny/jasnobrązowy/żółty? Nie wiem też czy robić washa jakiegoś na czarnych elementach podwozia czy dać tam tylko drybrush jakiś jasny? I jeszcze silnik - był wash i suchy pędzel - czy coś jeszcze? Dałbym jakieś plamy z oleju ale kompletnie nie znam sie na motoryzacji i nie wiem gdzie i jak napaćkać :P Podsumowując: poradźcie coś proszę ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.