Witam!
Jestem początkującym modelarzem plastkiowym, byłym kartoniarzem . Na początek mojej plastikowej przygody wybrałem Panther G Dragona w skali 1/35. Wszystko ładnie i pięknie jak przyzwyczaił nas Dragon. Jedyne, co nie daje mi spać to gąsienice . Pojednycze ogniwka przerażają mnie. Czytałem na forum o technice układania ogniw na taśmie maskującej, lecz moją największym problemem jest malowanie gąsienic. Z waszych relacji widze, że sklejacie najpierw cały model wraz z gąskami, a następnie malujecie model. Problem w tym, że jakoś nie moge sobie wyobrazić malowania gąsienic i kół ze sobą połączonych. Moje pytanie brzmi: Jak pomalować gasienice która jest juz połaczona z niepomalowanymi kołami? Dzięki za wszystkie pomocne odpowiedzi.
PS. Nie odsyłajcie mnie do wyszukiwarki, bo nie znalazłem odpowiedzi na moje pytanie.