Skocz do zawartości

Darth_hobbit

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    87
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Darth_hobbit

  1. Fakt unikatowa i ciekawa maszyna ! Model sie mi podoba
  2. Dziury były już przed montażem blach - mechanicy łatali tym co mieli. Mnie tam dziury pasują. Atomówek już nie ma no albo ktoś gdzieś jakąś skitrał
  3. one są na blachach - mechanicy byli naprani i dali co mieli ;) Przy okazji zrodził mi się w głowie projekt "Ważka" tym razem w klimatach Sci-fi. "Ważka również oprze się o AH-64, ale będzie poważnie przerobiona sterowana przez SI nastawiona tylko na jedno działanie - anihilacja ludzi. Tu będę mógł jeszcze bardziej popuścić wodze fantazji.
  4. Post-nuklearny zakład produkcyjny zakończył blaszkowanie kadłuba Raider Killera. W tym celu użyto szybkoschnącego kleju marki UHU - mało brakowało,a doczepiłbym sobie puszkę do palca pomagała mi w układaniu wierna choć lekko wygięta pincetka. Blachy zostaną oczywiście poddane procesowi starzenia znaczy rdzewienia i takie tam. Kokpitowe blaszki nadal są na luzie. A teraz foty: Teraz dwa może trzy dni pauzy i jedziem dalej.
  5. Baldachim ? Istne szaleństwo. Sęk w tym, że Apacz lata nad post-apokaliptycznymi Stanami. Jakaś blacha musi być nad kabina mam jeszcze trzecią koncepcję, ale nie wiem czy będzie pasowała. W sumie ochrona pilota dużo ważniejsza - bez niego to Apacz daleko nie zaleci. operatora można zastąpić !
  6. Blaszkowanie zrobię jutro - dziś szykuję się do wyjazdu w ramach pracy. Oczywiście dam fotki jak oblaszkuję. Wymyśliłem też nazwę na bok: Raider Killer ociekający krwią, jako znak rozpoznawczy głowa wilka
  7. Dzięki Ci Adams M1A1 ! W końcu się upewniłem gdzie siedzi pilot takie były moje przypuszczenia - bez bicia się przyznaję śmigłowce to nie mój konik - no to krew poleje się z przodu !
  8. Obiecałem zdjęcia blaszek do blaszkowania kabiny i oto są one: Numer jeden i dwa to pewniaki: A teraz rata tata dwie opcje, które aktualnie rozważam (dobra trzecia mi świta w głowie) Opcja numer 1: Opcja numer 2: Jak mi czas pozwoli to oblaszkuję kadłub dziś.
  9. Blachy są wycięte ze znalezionego tu i tam złomem i dziury już tam były . Nie będzie tylko całego oszklenia reszta bryły pozostanie bez zmian nie licząc dodatkowych blach tu i tam. Solo artyleria przeciwlotnicza w świecie post-apokalipsy? Weźmy pod uwagę, że większość takiego społeczeństwa używa maczet, włóczni, kijów i kamieni. Tylko najlepiej zorganizowani zapewnili sobie dostęp do najmocniejszych armat. W kwestii Sidewinderów to będzie bardziej straszak niż realna broń.
  10. Blachy wstępnie przyłożone do kokpitu jutro pokaże fotki, teraz za późno na ich cykanie. Przy okazji nie ma ktoś 2 niepotrzebnych AIM-9 Sidewinder ? Myślałem, żeby po jednym dać na krańcach "skrzydełek".
  11. Ok. Blachy i tak będą nakładane na kamo tak sobie zakładam
  12. oto blaszki pochodzące z puszki, które mam zamiar wykorzystać do oblaszkowania Apacha. Zastawiam się czy nie zrezygnować całkowicie z zestawowego oszklenia, a zamiast tego dać prowizorkę z blachy. Będzie bardziej post-apokaliptycznie. Wie ktoś jaki klej najlepiej przyklei puszkową blachę do plastyku ? Myślałem nad super glue, albo przeźroczystym Poxipolem
  13. Wiem, że w przyszłości zrobię Apacha z Academy, który wydaje mi się o wiele lepiej zdetalowany od tegoż przepaku. Nic to w końcu ma być post-apokaliptycznie. Detal i ilość ruchomych części hmm..ubogo. No nic teraz pokombinuję gdzie dać blachy wycięte z puszki gdzie porobić dziury po kulach i tym podobne pierdoły. Foty trzy: trwa
  14. Hmm może zależy od funduszy. Jednak krew znajdzie się jednak raczej na przednim stanowisku. Jeśli dobrze kojarzę pilot siedzi z tyłu jeśli się mylę proszę o poprawkę. W krótkim off-topie Wasteland 2 swoją stabilnością inaczej tak mnie wkurzył, że wyleciał z dysku na zbity pysk poczekam, aż porządnie grę zoptymalizują i dodadzą porządne patche. Tak więc zmienię oznaczenia. Jeden napis Bloody Skull i jakieś ciekawsze logo czy coś takiego wydaje mi się to lepszym motywem.
  15. Własna krew była pierwotnym planie.
  16. Krew się wzięła, stąd, iż pust-nuklearne Pustkowia są bardzo niebezpieczne. Nawet Apache nie gwarantuje pełni bezpieczeństwa. Otóż członek załogi zginął na służbie - snajper wygarnął do niego z najpotężniejszej snajperki i ukatrupił na miejscu. Stąd właśnie owa krew w kabinie. Powinna być na fotelu oraz na oszkleniu. W końcu każdą dziurę łata się w tym uniwersum blachą z odzysku, a dziury w blasze również blachą. W innych miejscach dam imitację taśmy izolacyjnej. Dużo rdzy i przebicia metalu. Za imitację blachy posłużą puszki po coli (ta super czyści kanalizację). Wiem też, że następny Apache będzie albo z Academy lub Italeri (inny niż ten).
  17. to czym ją zastąpić ... specyfiki nie wchodzą chwilowo w grę budżet się kończy na modele... może karminowa z humbrolla pomieszana z czarną ?
  18. Krew się jeszcze nie polała . Jednak przewiduję, iż nastąpi to całkiem niebawem. W sumie kokpit bliżej końca niż początku. No i wreszcie wykorzystam figurki pilotów z Airfixa W przyszłości oczywiście zamierzam zrobić Apacha po bożemu i będzie to ten z Academy. Jest w moim mniemaniu lepiej zrobiony od Tamki będącej w rzeczywistości Italeri. Nic to czas na foteczki rybeczki
  19. Z przodu mam zamiar wykonać ruchomy szperacz-reflektor. Większa część tyłu zostanie pokryta blachą z puszki. Bo bokach natomiast planuję wmontować dwa miniguny dla soczystego siania post-nuklearnej zagłady plus na końcówkach jakieś rakiety. Fallout 3 owszem klimatyczny jedna New Vegas to dopiero coś. No i fakt jak Szpon Śmierci się nawinie to gracz się zwinie.
  20. Kropla krwi mi nie straszna dla efektu. Bądź co bądź prawdziwa zaschnięta krew jest bardziej realistyczna od specyfików. Brak jednej kropli mnie nie zabije.
  21. No coś się ruszyło. Myślę, że kokpit skończę najpóźniej w środę. Zostanie jeszcze przybrudzony tu i tam - w końcu w klimacie post-nuklearnym czystość kokpitu to nie jest podstawa. Użyję też własnej kropli krwi celem realnego efektu zaschniętej krwi na tylnym stanowisku. A teraz krótka notka dla purystów wierności oddania każdego centymetra kamuflażu : JEST TO MODEL W KLIMATACH POST-APOKALIPTYCZNYCH MALOWANIE TO AUTORSKI SCHEMAT NIE MAJĄCY NIC WSPÓLNEGO Z RZECZYWISTYM I WSPÓŁCZESNYM MALOWANIEM. A teraz skromnie 3 foteczki :
  22. mnie kosztował 29,90. W tej chwili wiem, że pod spodem wymienię uzbrojenie na szperacz-reflektor i muszę wymyślić jak to zrobić ruchome. Jako, że klimat post-apokaliptyczny myślałem, żeby zamiast rakiet dać jakieś mini-guny albo wyrzutnie bazooka jak w modelach P-51 i innych.
  23. To jest ten sam model co Italeri - Tamka zrobiła przepak. Wczoraj sprawdziłem fotki wyprasek Italeri i jest to samo.
  24. spokojnie nie szybko jeszcze przeczesuje neta dla złapania klimatu. Najpierw zajmę się kokpitem i jego kolorystyką i muszę zakupić specyfiki jeszcze
  25. Wiem już, że wykorzystam na bank folie aluminiową, stary miedziany drut, puszkę po napoju gazowanym (bez autoreklamy). Dużo odrapań , rdza tu i tam, jakiś zaciek. Będzie też zaschnięta krew w okolicach kabiny. Łatanie oczywiście blachą i taśma izolacyjną ;) Zastanawiam się czy nie dać czegoś w rodzaju miotacza włócznie czy czegoś w tym stylu. Ranger Echo I to mój pomysł na napis i taka duża Gwiazda Strażnika gdzieś tam na kadłubie oczywiście mocno podrapana. Zna ktoś dobrą duszę co wykonuje kalki na zamówienie ? Solo Mass Effect to równie dobra gra, z genialną fabuła jednak to taka odnoga RPG. Dżejrosz S.T.A.L.K.E.R to równie ciekawa gra klimatycznie bliższa Polsce. Czas na wykonanie modelu daje sobie bliżej nieokreślony - na warsztacie mam też inny dużo większy model.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.