Skocz do zawartości

Darth_hobbit

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    87
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Darth_hobbit

  1. A też kolega ma upierdliwy błąd jak ja - wywala w obozie Kolejarzy do pulpitu, każda inna lokacja cud miód i orzeszki. O dodatkach już myślę.
  2. Ja tam właśnie wolę takie RPG więcej taktyki w starciach soczyste ataki snajperką, wzajemnie wykluczające się decyzje. No i klimaty post-apokaliptyczne zawsze mnie kręciły stąd pomysł na Apacha.
  3. Warto się przymierzyć jeśli kocha się klasyczne RPG takie jak Fallout i Fallout 2 taktyczna walka sporo kombinacji, personalizacja charakteru mnóstwo klimatu i bugi wieku dziecięcego. Warto zainwestować. Tylko trudniejszy od Mass Effect-a. Dużo trudniejszy. GOG już zapowiada Wieśka 3 ma Divine Divinity Original Sin i kilka nowości. http://www.gog.com/game/wasteland_2_digital_classic_edition
  4. Jest na steamie GOG-u chociażby. Jednak polecam poczekać,aż wyjdą patche, bo chwilami idzie szewskiej pasji dostać. Ja kupuję sobie jedną dobrą grę w roku. foto źródłowe hmm jako, że to klimat postnuklearny to muszę wykazać się sporą inwencją twórczą.
  5. Takiego Apacha zakupiłem dziś podczas kluczenia po rozkopanych na potęgę Katowicach..mniejsza z tym Wiatrak wykonam prawdopodobnie w bardzo unikatowym malowaniu jakiego świat nie widział - w klimatach postnuklearnych zainspirowało mnie Wasteland 2 (swoją drogą z jednej strony klimat z drugiej upierdliwe bugi). Kamuflaż piaskowo-ziemisty prawdopodobnie.
  6. I ja się teraz wypowiem. Korzystnie dla autora: skoro jemu się podoba i zrealizował swój cel to ja się cieszę to jest najważniejsze. Model ma się podobać autorowi - model robi się dla własnej przyjemności, a nie dla cudzego poczucia estetyki. Modelarstwo to kwestia indywidualnego podejścia. Pytanie brzmi czy taki sam szum pojawiłby się, jakby tak samo model zrobił forumowicz z wyrobioną "marką" ?
  7. Airfix skala 1:72.
  8. Zdjęcia robione tuż po położeniu kalek teraz siadła już prawidłowo
  9. rucek to nie jest świetny sposób malowania pędzlem zapewne na forum są dużo lepsi spece od pędzla niż ja - jednak dziękuję Ci za opinię
  10. Dziękuję, ale jakie tam cudo
  11. Zestaw przyjemny w montażu w całości pomalowany pędzlem. Użyte kolory metaliczne: Revell 99, 90 i 91 oraz Humbrol 270002, czarna Pactra oraz RAF Dark Green do środka, Zinc Chromate Yellow z Modelmastera, czerwony to Hu 60
  12. Już poprawiłem. Wyszło Słońce więc prędziorem skorzystałem. Wiem są lekkie niedomalowania, ale to będą otarcia w końcu fotel już swoje przeżył więc może być obity. W sumie za wiele fotela nie będzie widać. A ślady zasłoni pilot z Jugosławii.
  13. Jakiś czas temu wykonałem tego oto Sabre : viewtopic.php?f=64&t=44112 Ogólnie jestem z niego zadowolony i powiem szczerze zakochałem się w tym samolocie. Jak dla mnie to najpiękniejszy odrzutowiec z wojny w Korei. Ostatnio nabyłem kolejnego Sabre. W zasadzie jest to ten sam zestaw co poprzednio tylko w środku ma inne kalki. Do wyboru wersja RAF i Jugosławii. Ja oczywiście wybrałem tą drugą, gdyż wolę metaliczną Szable. Teraz trochę, o tym jak się za niego zabiorę: 1. Koloru wnętrza sugerowanego w instrukcji nie będę zmieniał - tylko fotel (ramy zrobię czarne) 2.Tym razem rezygnuję z gun metal humbrola na korzyść żelaznego koloru revella. Pozwoli mi to na ciekawsze podkreślenie wybranych blach na kadłubie. 3. Pozostałe dwa główne kolory to srebro i aluminium z revella - również za ich pomocą zróżnicuje kolorystykę blach. Co bym chciał poprawić względem poprzedniej Szabli ? 1. Tym razem porządnie zrobić zbiorniki pod kadłubem. Doświadczenie z nimi już mam i tym razem muszą wyjść. 2. Ruchoma owiewka kabiny w pierwszym Sabre jest ona sztywna i nieruchoma. 3. Mocniej zaakcentować linie podziału blach. Użyję albo ołówka albo innej techniki. 4. A i lepiej wyciąć owiewkę z ramki, żeby nie było widać na niej pęknięć jak na poprzednim Sabre. To generalnie tyle, Najpierw części zaliczą myju-myju A teraz fotograficzna prezentacja zawartości pudełka: Pracę ruszą zaraz po tym jak kurier z poczty dowiezie pędzle i farby - albo dziś popołudniu względnie jutro rano. P.S Użytkownik tombie01 mówił, że nie ma zbyt wielu F-84. Być może to się zmieni mam ten samolot w planach.
  14. Zamiar tego KV I jest taki: zima 1941/42 gdzieś na terenie ZSRR jeden KV I wraz z małym oddziałem piechoty stawia opór agresorom (tych nie będzie widać) 4 Panzer IV i żołnierze III Rzeszy. Można powiedzieć, że to taka mini diorama, ale głównym obiektem jest właśnie KV I. Poniżej zdjęcia jak czołg wygląda. Urwane gąski, pomazany na biało czołg. Pozostaje dodać śnieg i piechotę. Oczywiście poproszę o jakieś dodatkowe porady:
  15. Straciłem całe moje pozytywne uczucie do tego modelu. Nigdy kurde więcej 1:144 printed in Poland. To ostateczna forma samolotu więcej przy nim nie robię wkurzył mnie perfidnie: Jeśli mam mieć F-14 w kolekcji to tylko z 1:72 i więcej
  16. F-14A w skali 1:144 chwilo jedyne co jest złożone to tył samolotu i jak widać skrzydła się ruszają. Spasowanie jak na ten moment bardzo dobre. Maluję też drobnicę : fotele i kokpit. Potem malutkie kalki i pomalowanie wnęk na biało i można przód zamknąć.
  17. Główna bryła Bf-109G zasadniczo gotowa. Teraz szpachla i szlifierka. Cóż kilka modeli Academy z jakimi miałem styczność była lepiej spasowana. Ogólnie to dramatu nie ma więc trzeba poprawić to i owo. Najbardziej razi szpara skrzydło-kadłub oraz nos maszyny zupełnie jakby nie można odlać tego jako część wspólna, a nie osobna Tak więc trwa
  18. Jestem pod wrażeniem i to dużym. Coś ostatnio Tomcatami obrodziło na forum
  19. Dobra dziś 4 zdjęcia z prac nad Bf-109G, Łączenie kadłub-skrzydło wymaga szpachli, jak również odrobina przeszlifowanie kadłuba na łączeniu jest potrzebna. Skrzydła są włożone na sucho. trwa
  20. Dziękuję !
  21. Wieści z frontu modelarskiego na dziś : 1. Pyrtum pyrtum złośliwy chochlik zarąbał mi mini-wiertło. Normalnie przepadło na amen, Nigdzie go nie ma w nawet w pudłach z modelami. Dobrze chociaż, że mam iglaka w swoich pilnikach to mogę dziurki nimi wiercić. 2. Kadłub 109tki już zamknięty. Za wiele i tak nie widać więc nie ma co się nad nim rozczulać. Teraz połówki zacieśniają więź przy pomocy taśmy Tamki. Sekcja ogonowa czeka w ramkach. 3. Skrzydła też są zespolone i pielęgnują swoją więź. Iglakiem wywierciłem potrzebne mi otworki. Wieść powiązana z modelarstwem. Zdecydowanie wolę Spitfire jako samolot - piwo mi tylko zaszkodziło. Zdjęcia jutro lub w poniedziałek.
  22. Nawet jak go dociążę plasteliną i dół wymaluje ? Bo wtedy nie powinno lecieć na dziób anczy ogon
  23. Kocur będzie na mini podstawce raczej z zamkniętym podwoziem, ale z full uzbrojeniem. Do tego celu wykorzystam takie coś (z modeli KP): Pytanie, która pozycja jest lepsza ? W drugiej F-14 będzie wyglądał jakby dopiero co wystartował. Po drugie przyklejać to cudo superglue ? Bo mam raczej uzasadnione obawy, że klej ubrudzi miejsce połączenia. Może lepszy zwykły modelarski albo wikol ? No i co sądzicie o pomalowaniu owej podstawki ? Myślałem o czarno-aluminiowym kolorze. Środek czarny obramowanie w aluminium. Fajnie pewnie wyglądał by napis F-14A Tomcat na podstawce, ale nie wiem jak go zrobić...
  24. I to drugi model, nad którym będę pracował - tym razem bez abstrakcji historycznej. Podziękowania dla Solo za zainspirowanie mnie do budowy. Malowanie czarne tak jak na pudełku i model też prosto z pudła.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.