Na początek chciałbym przywitać wszystkich tutaj obecnych ;)
Na warsztat biorę brzydala z rodziny Migów - tzn. trzydziestke jedynkę w wersji BM. Jest to wersja zmodernizowana, głównie do użycia rakiet typu powietrze-powietrze oraz wydłużenia działania radaru.
Oprócz tego nowy model posiada zmodernizowany panel sterowania - HOTAS, wyświetlacz MFD.
Trzydziestki jedynki modernizowane są stopniowo, aż do roku 2020, gdzie samolotów w wersji BM ma być minimum 60 sztuk.
Przy okazji modernizacji oczywiście przeprowadzane są generalne remonty tych maszyn.
Potrzebne będzie sporo szpachli, żeby doprowadzić samolot do porządku. Główne częsci totalnie do siebie nie pasują, póki co próbuję je jakoś dopasować. Dużo pracy już przy tym, aż się boję co będzie później. Szybka matowa, mało przejrzysta, jednak biorąc pod uwagę fakt, że nie będę zaopatrywał się w jakieś dodatki, może to i lepiej, bo szczegółowość wnętrza nie powala. Oczywiście postaram się własną inwencją coś zdziałać, ale nie będzie cudów.
(na zdjęciu już przód trochę poprawiony ale jeszcze dużo brakuje. Jak spasowany jest model to mniej więcej pokazuje)
Powierzchnie... są ok. Ale tylko z lewej strony. Po prawej szczegółów praktycznie brak, a dodatkowo są jakieś kosmiczne schody. Wykonanie jest... tragiczne.
Przynajmniej tak mi się wydaje. Ciężko mi to obiektywnie ocenić, bo jest to mój pierwszy model od lat dzieciństwa. Tak, to już naście lat, odkąd próbowałem coś jako młody dzieciak sklejać. Teraz zabrałem się do tego, chyba, od dobrej strony i mam nadzieje na dość dobre efekty już przy pierwszym modelu.
Liczę na waszą pomoc przy tym pierwszym modelu, jak i ocenienie mojej późniejszej pracy i inwencji