O ile nie jestem natrętny poprosiłbym o rozjaśnienie kilku kwestii. Czy kolejność ma być taka:
- sklejam
- szpachla (w tym modelu nic)
- woda z detergentem
- podkład
- farba
- sidolux
- kalki
- płyn na kalki
- sidolux
- pigment
- fixer
I mam problem czy po malowaniu, a przed sidoluxem doklejać koła i gąsienice czy po sidoluxie dopiero koła i gąski?
I czy sidolux jest taki niezbędny?
Czytałem, że pigmenty na matowe powierzchnie się nakłada, a sidolux nie daje przypadkiem połysku i błyszczącej powierzchni?
Pytam się bo to mój pierwszy model do którego się przykładam. Zaopatrzyłem sie w sprzęt bo wcześniejsze modele wyglądały masakrycznie. Zacieki, nierówności itd.