Witam
Dzisiaj odebrałem z paczkomatu kolejny model w skali 1:35, jaki zamierzam zrobić. Padło na Challengera 2, od Trumpetera. Dlaczego akurat ten model? W najnowszym wydaniu "Super Modela" jest artykuł o Challengerze 1. Bardzo mi się ten czołg spodobał, więc zacząłem szukać go w sklepach internetowych. Wówczas znalazłem jednak ten model, spodobał mi się jeszcze bardziej. Długo się nie zastanawiałem, tylko zamówiłem.
Kupiłem do niego również plastikowe gąsienice od Bronco, ponieważ zestawowe gumy wyglądają średnio.
Tutaj będzie dużo klejenia, nie to, co przy T-62
Nie udało mi się znaleźć żadnej metalowej lufy do niego, chyba będę musiał zadowolić się zestawową. Jeżeli jednak jakaś jest, to proszę o info.
Malowanie planuję zrobić takie, jak zaproponował Trumpeter, jednak jestem otwarty na Wasze sugestie.
Jak na razie zrobiłem tyle:
Wiele elementów ma sporo nadlewek, ale spasowanie póki co dobre.
Zacząłem też składać gąski od Bronco. Początkowo miałem co do tego mieszane uczucia, wydawało mi się to kruche jak makaron z chińskiej zupki przed zalaniem. Miło się jednak rozczarowałem, poszło całkiem sprawnie, a i nic się nie złamało. Z drugiej strony gdy pomyślę, że muszę zrobić to samo jeszcze jakieś 30 razy...
Liczę na Waszą pomoc przy budowie tego modelu
Pozdrawiam!