Jump to content

KRL

Moderators
  • Content Count

    2,073
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    11

KRL last won the day on July 14

KRL had the most liked content!

Community Reputation

145 Excellent

Personal Information

  • Location
    Gdańsk
  • Interests
    Wyścigi motocyklowe, książka, podróże, airbrush
  • Occupation
    Technolog powłok IRR i E-coat

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Po ostatnio prezentowanych dość mocno zużytych sztukach czas na coś znacznie mniej eksploatowanego Tempest Mk.V 1:32 SH
  2. Oczywiście to jest jasne, to co pokazałem to ułamek tego co można zrobić więc liczę na rozwinięcie tematu, mamy na forum sporo modelarskiej braci więc może odbyć się tu całkiem fajna wymiana myśli i różnych technik.
  3. Pozwoliłem sobie założyć ten temat po bardzo ciekawej i pozwolę sobie nazwać ją dość intensywnej dyskusji z kolegą z forum który po mojej galerii z modelem F4U -1A napisałem do mnie na PW z pytaniem po co w ogóle robiłem PS i czy w ogóle jest to coś niezbędnego przy pracach malarsko-lakierniczych. Kolega wyraził opinie że cały ten PS to zawracanie głowy bo i tak później zakrywa się go kolorem tak że prawie go nie widać. Odpowiedz w zasadzie może być tylko jedna na to pytanie - oczywiście PS nie jest niezbędny można wykonać całość prac bez wykonywania wcześniej PS. Jednak moim zdaniem PS może dać i zwykle daje nam już na wstępie efekt który powoduje że model nie jest tak (brak mi dobrego słowa chyba odpowiednie będzie słowo płaski). Lub jak wolicie jednolity już na wstępie możemy podkreślić panele i elementy modelu. PS moim zdaniem jest też bardzo istotny dla początkujących adeptów modelarstwa a także dla tych modelarzy którzy budują modele w dużych odstępach czasu i potrzebują praktyki, przyzwyczajenia się do pracy spustem aerografu po długiej przerwie. Jak się okazuje robienie prostych cienkich linii to nie takie proste działanie jak mogłoby się wydawać a PS daje możliwość ćwiczenia technik aplikacji i operowania aero. Muszę napisać też że w mojej opinii PS nie musi koniecznie być wykonywany bardzo cienkimi liniami i bardzo precyzyjnie więc możemy poszaleć przykład poniżej. Można tak: Można też i tak: Podjąłem już kilka razy próbę wykonania modelu bez PS także były prezentowane na forum i oczywiście dało się choć w tym wypadku czas który zyskałem później straciłem na konieczności poświęcenia więcej czasu na wykonanie Post shadingu. Reasumując uważam że PS to bardzo potrzebna i ciekawa technika dająca już na wstępie ciekawe efekty jeżeli później połączymy ją z Post shadingiem możemy liczyć na dobre i pożądane efekty. Jakie jest wasze zdanie w tej materii i jak wy robicie PS korzystacie z większej bazy kolorystycznej, preferujecie cienką linię czy przeciwnie?
  4. Teraz czas na coś prawie nowego, F-18F Trumpeter 1:32
  5. Tym razem chyba was zaskoczę VW T3 Revell 1:24
  6. Dziękuję serdecznie szczególnie za pozytywny odbiór warsztatu zawsze myślałem że moje warsztaty trwające bardzo krótko nie mogą być w niczym pomocne i ciekawe. Jeszcze raz Dzięki Panowie
  7. Jak w temacie kupię z drugiej ręki model B-17 od HK Models skala 1:32
  8. Model o którym mogę powiedzieć tyle że jest naprawdę dobrze spasowany i łatwy w budowie w kwestiach merytorycznych stanowi dla mnie zagadkę więc nie będę się w tym temacie wypowiadał żeby się nie skompromitować 😉 Model o jakim piszę to P-40F Warhawk od Trumpetera skal 1:32 Jeżeli zajrzycie do warsztatów znajdziecie tam mój warsztat z tym modelem. Nie licząc tablicy w kabinie model zbudowany został prosto z pudła.
  9. Tym razem także ze śmigłem Trumpeter P-40F Warhawk skala 1:32
  10. Produkt o którym wspominam aktywator jest przeznaczony do farb WB (wodorozcieńczalnych) 1K jak i 2K oczywiście aktywatory są dostępne dla produktów różnych grup chemicznych (akryl. poliuretan, epoksyd itd.). Tu mała uwaga w wielkim skrócie produkt wodorozcieńczalny nie oznacza że musi być to akryl lub jak wolisz akryl nie równa się produkt wodorozcieńczalny, W kwestii produktów celulozowych, syntetycznych także do tych produktów są przyspieszacze ale nie potrafię odpowiedzieć czy takie produkt dostaniesz w gamie produktów modelarskich.
  11. Ponoć wszystko co dobre szybko się kończy tak i moja przygoda z P-40F dobiegła końca okazało się że model do wykonania jest łatwy i nie nastręcza problemów. Tak więc ostatnie uzupełnienie warsztatowe i jadę zrobić swoje 70 km na rowerze ale nim to się stanie pokażę co i jak do końca robiłem. Po lakierze bezbarwnym zawsze nakładam wash, postanowiłem wykonać go w dwóch odcieniach, przygotowałem ciemny kolor piaskowy zdjęcie tego niestety nie oddaje ale to pogranicze brudnego żółtego a khaki. Miejscami także nakładam washa tak by uwydatnić powycierane nity czyli kolor srebrny do tego używam pigmentu aluminium silver dodając do niego zmywacza wodnego w proporcji 30:70. Aplikuje na miejsca gdzie chcę mieć efekt srebrnych nitów i linii i natychmiast wycieram. Tyle w materii washa na koniec fota po zakończonym wash'u Kolejny krok to kalki muszę dopasować je do modelu a więc spowodować by były mocno sfatygowane, miejscami przetarte itd. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem i dającym też lepszy efekt byłyby w tym wypadku maski i malowanie znaków. Później potraktowanie ich jak modelu dałoby to naturalny efekt równej patynacji całej powierzchni. Niestety jak się nie ma co się lubi to ........ ma. Model miał być wykonany z pudła więc pozostajemy przy kalkach z zestawu. W takim wypadku stosuję pewien manewr już od jakiegoś czasu ale nie jestem pewny czy mogę ot tak polecić go. Ten manewr to niszczenie (matowanie papierem ściernym P800) kalkomanii jeszcze na papierze transferowym, powoduje to że kalka już jest lekko podniszczona przed transferem na model. Takie podejście ma sporo plusów ale także jeden wielki minus trzeba metodą prób i błędów zorientować się do jakiego momentu możemy szlifować kalki na papierze by dało się później po namoczeniu je transferować na model. Czasem robią się tak cienkie i kruche że rozpadają się na wiele części. Oczywiście można je położyć od razu na model bez szlifowania i zrobić to po wyschnięciu na modelu ale wtedy często poza kalką szlifujemy także obrzeża i może to spowodować uszkodzenia prac które wykonaliśmy wcześniej. Więc tak nakładam kalkę na model część wstępnie przeszlifowana część w całości W kolejnym kroku staram się je podniszczyć wedle własnej wizji. Na koniec traktuje je wash'em którego nie wycieram tylko traktuję watą tak by został na kalkach dokładnie wycieram jedynie obrzeża. Ten manewr powtarzam z pozostałymi kalkami. Na koniec tych zabaw mamy taki efekt: Wklejam pozostałe graty typu bomba pod kadłub przy okazji trochę więcej smug Teraz lakier matowy i wklejam pozostałe graty wiatrochron itd,itp I tym sposobem doszliśmy do finału. Dziękuję wszystkim za śledzenie mojego warsztatu i mam nadzieję że choć w małym stopniu ale mogłem przyczynić się do poszerzenia waszych poczynań w kwestiach warsztatowych. Oczywiście galerię umieszczę później o ile rower mnie nie wykończy ;o) chętnie też odpowiem na pytania z waszej strony.
  12. Rozpoczynam aplikację kolorów. Czas kończyć zabawę z farbkami i przejść do kolejnego etapu ale nim to nastąpi czas na ciąg dalszy podmalówek i pozwolę sobie też odrobinę posolić model. ;o) Na początek maskowanie miejsc na szybki za kabiną i początkowa walka z wydechami. Maskowanie wykonane czas na kolejno kolor czarny, srebrny, titanium i titanium black na koniec delikatne polerowanie. Teraz nadszedł moment na malowanie brzuszka, technika jak wyżej kolor właściwy nakładany aero i w dalszej części pędzelki plus przecieranie. Na koniec tusze Tamki, robię je dość mocne pamiętajcie że będę nakładał dwa razy lakier bezbarwny który przygasi nie co cały efekt więc nie martwię się na tym etapie że coś jest przerysowane. Wracam na górę i poprawiam obicia pędzelek i kolor srebrny Teraz solimy model, rozpoczynam od zroszenia modelu czystą wodą z atomizera. Później obsypuję go solą ja używam sól morską (taką do kąpieli) którą rozdrabniam młynkiem tak by były i grubsze i drobniejsze kryształki. W kolejnym etapie po odparowaniu wody i wyschnięciu soli aplikuję bardzo transparentne kolory biały, szary, czarny wymieszany w TC. Tu dodam że specjalnie na tę okazję zakupiłem TRANSPARATOR od MIG'a by sprawdzić jego działanie i da się bez problemu używać. Mieszam z kolorem w proporcji 70:30 Aplikuję zwykle od przodu jasny od tyłu ciemny i szary. Miałem działać dalej ale przyszedł tygrys i zrobił mi przerwę ponieważ postanowił zrobić sobie drzemkę. WAŻNE soli nie usuwam zdzierając ją na sucho można uszkodzić tak powłokę i zniszczyć sobie pracę którą wykonaliśmy. używam atomizera z wodę spryskuje usuwam sól i wycieram do sucha. Efekt po soli zwykle jest dość agresywny i dobrze widoczny moduluję go oczywiście przy użyciu papieru P1200 zacierając lekko tak by złagodzić całość oczywiście to kwestia gustu i oczekiwań. Zdjęcie modelu posolonego odpowiednio z użyciem Terminatora Teraz odkładam model i biorę się za graciarnie. Golenie, koła, klapy i inne graty. Przygotowałem resztę gratów i nosek który chciałem by nawiązywał do reszty czyli także miął mieć sporo obić i przebarwień. Wyszło to tak: Pokryty lakierem bezbarwnym Pozostałe drobiazgi: Na koniec lakier bezbarwny, używam lakieru 2K aplikuję aero z dyszą 0,3 bardzo ważną kwestią jest nie tylko właściwą lepkość produktu ale także ciśnienie. Lakier bezbarwny powinien być dobrze zatomizowany więc jeżeli chcemy mieć ładną gładką błyszcząca powierzchnię bez nadmiernego rozcieńczania co pozwala na większą kontrolę nad materiałem powinniśmy ustawić odpowiednie ciśnienie Ja ustawiam ciśnienie natrysku na 2 bary. Model przed nałożeniem lakieru bezbarwnego: Po zabiegu aplikacji: Dzięki wszystkim za obserwowanie mojego wątku, pozdrawiam ciąg dalszy dziś i nie wykluczam że także meta.
  13. Na początek kilka słów o tym czego będę używał, wraz z modelem otrzymałem farby Gunze serii H kolory H71, 72, 335 + Thiner 110. Jako osoba zajmująca się farbami zawodowo i mająca dostęp do bardzo szerokiej gamy różnych produktów dodatkowo użyję aktywatora do farb WB (wodorozcieńczalnych) przyspiesza on odparowania i zwiększa znacząco odporność produktu po wyschnięciu. Użyję też jak zawsze TC (to rodzaj bezbarwnej farby która koryguje poziom krycia bez konieczności używania nadmiernej ilości rozcieńczalnika. Sprzęt do aplikacji: Używam jednocześnie trzech aerografów z dyszami 0,2 i 0,25 oczywiście nie ma konieczności używania trzech aero jednak ja robię to w celu przyspieszenia prac nie muszę płukać aero po kolorach i w dowolnym momencie mogę wrócić do koloru i coś poprawić. Na koniec coś co uważam za niezbędne przy malowaniu efektów samolotu po przejściach czyli banalnie proste narzędzie papier ścierny osobiście używam P600, P800 ale na początek jeżeli nie wykonujecie malowań z tzw. przecieraniem polecam P1200, P1500 nie pracuje się tak szybko ale też trudniej zniszczyć sobie dotychczasowo wykonaną pracę. Tyle w kwestiach wprowadzenia zaczynamy aplikację. Przed malowaniem zawsze zmywam model używając zmywacza lakierniczego później odmuchuje by uniknąć możliwie jak najbardziej śmieci. W kolejnym kroku nakładam pastę SATA w miejscach gdzie chcę mieć obicia można to wykonać maskolem. Przygotowuję farbę: Produkt + TC + Thiner 110 + ACC w proporcji Produkt + TC 60:40 uzyskaną mieszankę rozcieńczam 100:40+10%ACC Zawsze nakładam mokre warstwy (materiały lakiernicze budują adhezję (przyczepność) przez moczenie podłoża więc nie wskazane jest nakładanie farby w postaci warstwy spylonej osłabia to przyczepność. Osobiście bardzo dużo oklejam, przecieram i wykonuje sporo prac na powłoce i efekt zarwania filmu powłoki wraz z taśmą byłby dla mnie przykrą i nie oczekiwaną niespodzianką więc nie pylę produktem. Dodatkowo lubię farbę rozlaną a nie kaszę. Poniżej widać farba w czasie odparowania ale miejscami jeszcze widać że była położona na mokro. Aplikuję dwie warstwy z czasem odparowania w momencie gdy dodam ACC (aktywator) czas odparowania to 3-4min kolejną warstwę nakładam w momencie gdy odparuje poprzednia ( jak to sprawdzić jak zrobi się matowa oznacza że można aplikować kolejną warstwę. Po nałożeniu drugiej warstwy i jej wyschnięciu ok 5-6min z ACC wykonuje delikatne przetarcia papierem ściernym, technika jest dość prosta przecieracie do momentu uzyskania pożądanego efektu. Jeżeli przesadzicie można w to miejsce nałożyć aero cienka warstwę w formie filtra by efekt złagodzić. W miejscach gdzie wcześniej nałożyłem pastę maskującą wykonuję także przetarcia i usuwam pastę jeżeli efekt jest zbyt agresywny lub odprysków zbyt dużo aplikuje warstwę korekcyjną farby. Oczywiście za każdym razem wykonuje drobne przetarcia papierem ściernym - pamiętajcie że w razie wpadki można ratować się aplikując kolejną warstwę koloru i zasłaniając to co nam się nie podoba. Poniżej dla przykładu nałożyłem warstwę dodatkową tak by zakryła większość obić, przetarć itd. Oczywiście za chwile szybko ją usunę. Ok, jak widzicie mam już nałożone oba kolory które od razu wstępnie poprzecierałem papierem i zrobiłem chipping (obicia) w kolejnym kroku porobimy nie co modulacji kolorów ale nie aero a pędzlem i dodatkowo poprawimy obicia i odpryski powłoki. Teraz coś co bardzo lubię czyli zabawa pędzelkami używam różnych pędzli od płaskich prze świecowe i okrągłe do dużych efektów imitujących podmalówki używam pędzla płaskiego o średniej i wysokiej twardości. Farby przygotowuję zwykle w trzech wariantach kolor właściwy + czarny i kolor właściwy + biały zawsze robię sobie trzy odcienie. Od koloru oryginalnego do wersji ciemniejszej i bardzo ciemnej to już wasza inwencja 10 kropel koloru właściwego + 2 krople czarnego a następna wariacja to 5 kropel czarnego. W rękę szeroki pędzel ważne nie może być zbyt mocno nasączony farbą zwykle przecieram pędzel na kartce tak by było lekko suchy i robię linię, często też mazy na samym kolorze właściwym poniżej krok po kroku na fotkach: Na koniec oczywiście przecieram papierem ściernym by złagodzić efekt i w kolejnym kroku kolorem metalicznym robię obicia efekt końcowy wygląda tak: Kolejny przykład od w zasadzie braku efektu do widocznego efektu: I jeszcze jeden przykład: Na tym etapie odrobina tuszu Tamki efekty smug, okopceń itp. Na ten moment tyle, jeżeli pojawią się jakieś pytania postaram się odpowiedzieć. W tej chwili jesteśmy w połowie malowania więc jedziemy dalej ale to już w kolejnym uzupełnieniu.
  14. Model wylądował na lakierni i jest to moment w którym zawsze zastanawiam się co chcę zrobić i w kolejnym kroku jak chcę to zrobić. Pozwolę sobie dodać że w tym wypadku nie mam do końca wpływ na to jaki ma być ten model czy ma być to model P-40 prosto z fabryki czy jednak co po przeciwnej stronie. Dodam iż moje zmagania z modelem śledzi osoba dla której wykonuję ten model i dziś ok 10 rano otrzymałem telefon z informacja że po bardzo dokładnym przemyśleniu sprawy efekt końcowy ma być dość intensywny i mocny. Czyli krótko mówiąc nie o stanie fabrycznym tu mowa a tuz przed remontem lub złomowaniem ;o) Więc do roboty na początek zawsze przemywam model zmywaczem lakierniczym ja używam zmywacza PPD D837 kolejny krok to Pre Shading który stanowi bazę do reszty działań malarskich. Wiem że wiele osób właśnie tak wykonuje PS i przyznam że też mi się tak czasem zdarza jednak tym razem wykonałem to jedynie w celach nazwę je opisowych. Taki PS z delikatnymi liniami wykonują głownie wtedy gdy model ma nosić niezbyt wiele śladów użytkowania i zależy mi na subtelnym wykończeniu. P-40 subtelny nie będzie więc wolę mieć już ba wstępie mocne linie i duży kontrast w dalszym etapie będę sobie regulował siłę krycia farb wypełnienie tych kontrastów. Używam kolorów" -czarny, biały i liquid metal ten ostatni w zaplanowanych miejscach gdzie będę wykonywał chipping (obicia) Więc PS w tym wypadku robię tak: Jak wspominałem kolor metaliczny jest w miejscach które będę osłaniał specjalną pastą by zrobić obicia oczywiście można tu użyć jakiegoś płynu maskującego ja używam pasty SATA jest ona w formie kremu. Uzupełnienie w ciągu dnia.
  15. Uzupełnienie po pracach porannych i czas na mały odpoczynek na rowerze. A tym czasem model wyszpachlowany obrobiony, kabina zamaskowana podobnie wnęki podwozia ogólnie mówiąc gotowy do dalszych prac. Teraz bardzo ważna kwestia którą odkryłem jakiś czas temu, zwykle na tym etapie robiłem odtwarzanie linii podziału i nitów zawsze robiłem to na surowym modelu. Niestety męczyło to bardzo mocno moje oczy ponieważ dostrzec linie i nity na modelu po szlifowaniu jest trudno. Kiedyś przez przypadek musiałem poprawić kilka linii i nitów na modelu który już był w podkładzie okazało się to znacznie prostsze - krótko mówiąc lepiej widać to co trzeba zrobić. Więc od jakiegoś czasu nakładam przed odtwarzaniem linii podziału i nitów podkład - oczywiści nie na cały model a jedynie na miejsca gdzie jest szpachla aż do granicy gdzie obrabiałem papierem ściernym. Ten sposób ma jeszcze jedną ciekawą funkcję - po podkładzie widać ewentualne niedoróbki i drobne wady więc można od razu na tym etapie dokonać korekty. Tak się zdarzyło w tym wypadku i widać że musiałem nałożyć jeszcze odrobinę szpachli na grzbiet za kabiną. . Na koniec poprawka linii podziału i nitów: Model opuszcza hangar produkcja płatowca i przesuwany jest na lakiernię - to mój ulubiony moment na modelarskim warsztacie
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.