Najbardziej lubię samoloty i helikoptery ale jak sie rozkręcę to planuje sklejać okręty.
Nigdy nie miałem w ręku areografu i nie wiem czy sobie z tym poradze na początek. W obawie przed tym bardziej myslalem o pędzelkach ale i na nich samych jak i farbach do nich kompletnie sie nie znam. Dlatego właśnie piszę tutaj, do ludzi którzy się na tym znają, bo tak naprawdę to sam nie wiem czego potrzebuje.
Kiedyś miałem jakiś nóż, papier ścierny, pędzelek z garażu, klej smarowałem wykałaczką, więc jak widać niezbyt ogarniam temat.
Tym razem chcę do tego podejść właściwie i pytam Was, co radzicie? Od skalpela, przez farby po cokolwiek wam przyjdzie do głowy. Rzucajcie radami, linkami do poradników, licytacji czy czegokolwiek co moze mi sie przydac.
Pozdrawiam i z góry dziękuje