Dzięki, faktycznie szpadel trochę za czysty, ale bronie się tym że poprzedni złamał się podczas wykopywania Strykera z błota i piachu i właśnie załoga dostała nowy przydział
Plecaki przyznam szczerze nie wiedziałem. Pomalowałem według instrukcji, choć w sumie nie pokazuje żeby paski były malowanie jakimś konkretnym kolorem, a na obrazku wyglądają na brązowe/skórzane. Sprzączki to samo. Ale będę pamiętał na przyszłość.
Również dzięki. Jeżeli chodzi o metodę brudzenia to tak. Generalnie używam trzech pigmentów MIG'a - Dark Mud, Europe Dust i Dry Mud. A technika taka:
Rozcieńczam z wodą trochę kleju PVA matowego (ważne, bo kiedyś użyłem połysku i trochę się nawkurzałem), do tego dosypuję i mieszam Dark Mud. Całe dno i nadkola i wszystko co chcę żeby było w błocie maluję obficie/paćkam. Kiedy klej jeszcze jest mokry biorę drugi pędzel i nabieram sporo Dark Mud i paćkam tu i ówdzie żeby nadać tekstury sporej (lub mniejszej) ilości błota. To samo robię z pozostałymi pigmentami, w sensie na mokry klej paćkam najpierw Europe Dust, a na koniec mniej Dry Mud. Oczywiście jeśli chcesz efektu mokrego błota to użyć trzeba niematowego kleju, aczkolwiek przyznam szczerze że z premedytacją nie robiłem jeszcze mokrego więc nie mam pewności że kolejne warstwy pozostałych kolorów będą matowe (a tej najjaśniejszy - Dry Mud - powinien być raczej matowy).
Później wszystkie krawędzie już na sucho brudzę Europe Dust, a na koniec rozrabiam znowu troszkę kleju z wodą i dodaję Dark Mud, biorę to na pędzel, blisko modelu przytrzymuję wykałaczkę czy cokolwiek innego i pędzel przeciągam przez wykałaczkę w kierunku modelu, efektem jest pryskająca farba na model. Kiedyś próbowałem z aero dmuchać na pędzel, ale ze średnim efektem. Ta metoda jest bardziej losowa według mnie, czasem pryśnie więcej, czasem mniej, a to wpływa na realizm chyba:)
Mam nadzieję że dość jasno opisałem:)
Pozdrawiam i dziękuję za opinie.