Witam,
To mój pierwszy post więc chciałem się z Wami wszystkimi przywitać. Mam na imię Kuba, lat 33, obecnie mieszkam w Kielcach. Z racji tego że mam ostatnio dużo wolnego czasu postanowiłem że skleję mój pierwszy w życiu model. Padło na Panzera. W sieci znalazłem sporo opinii że jest idealny na początek. Miał być z pudła, ale do zestawu dokupiłem lufy i blachy Eduarda.
Na początku zacząłem usuwać największe elementy pod blaszki. Oczywiście nie obyło się bez potknięć W ferworze walki spiłowałem narożnik i kawałek haka, będę to musiał jakoś naprawić i kupić jakiś dobry pilnik. Porobiłem dwie wstawki z hipsu i rozpocząłem szpachlowanie ubytków. Wkurza mnie że szpachla Tamiya po jakimś czasie się zapada. Może robię coś źle?
Plan jest taki żeby na razie wszystko w miarę dobrze posklejać. Zabawę z blaszkami zacznę jak przyjdzie debonder i wszystko wyszlifuje. Bardzo liczę na Waszą pomoc i mam nadzieje że poprowadzicie mnie za rączkę. To tyle na dziś wracam do zrobienia pozostałych wastawek i szlifowania.
Pozdrawiam,
Kuba