Witam serdecznie,
Na wstępie WITAM Szanowne grono modelarzy i zwracam się do Was fachowcy o pomoc, a mianowicie...
Rozpocząłem swą przygodę ze sklejaniem ok. tydzień temu - tzn. wczesniej zbierałem gotowce typu Dragon Armor ale min. po lekturze niniejszego forum doszedłem do wniosku, że błądze i postanowiłem spróbować swych sił jako modelarz. W tym celu zakupiłem mix narzedzi, mix farbek ( humbrol ), aerograf za ok. 160 PLN i parę innych drobiazgów oraz T34/76 m.1941 Dragona w podziałce 1/72. Sklejanie poszło nad wyraz fajnie, lakierowanie też....do czasu. Po nałożeniu koloru bazowego, lekkim przycieniowaniu, pomalowaniu bandazy i innych drobnych detali zapragnąłem go zmatowić przed dalszymi pracami ( washe, suche pedzle i takie tam - a co, jak zaczynać to z wysokiej półki ). Do matowiena zastosowałem akrylową Pactrę mat i tutaj zonk... Humbrol sie miejscami "ściął" i odlazł od modelu ...czyli teraz pytanie do znawców tematu - co źle zrobiłem, bo ja stawiam na trzy czynniki: mokry Humbrol ( ok. 24 godziny schnięcia ale jak sie miejscami pocierało palcem to w tym miejscu się przecierał ), za dużo pactry ( no szczerze popsikałem ) oraz ew. konflikt farb ( ale na olej mozna przecie akryl ). Sorki, że tak na forum od razu z problemami ale nie znalazłem jakiegoś podobnego problemu w wyszukiwarce więc przed dalszymi eksperymentami wolę się dopytać " u źródła".
Pozdrawiam
Przemek