Skocz do zawartości

Riko

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Riko

  1. Brudzenie podwozia. Nie widziałem fotografii podwozia Rosomaka z Afganistanu. I jest to całkowita moja improwizacja. Pigmenty washe itp. Ciąg dalszy w Nowym 2017 roku. Pozdrawiam.
  2. Koła poprawione (przemalowane). Ostatnie na dole to test brudzenia kół. A tak naprawdę w zestawie przynajmniej 4 sztuki kół ma kształt zbliżony do kwadratu. Ponieważ to jest dosyć gruby element trzeba je kształtować na gorąco. I to tak aby pasować na stałe felgę do opony. Jak ktoś z Was tak jak ja chce się bawić z tym przez kilka dni, niech próbuje. Osobiście radzę zakupić koła żywiczne innych producentów. Ostatnia walka z kołami: Pozdrawiam, Ciąg Dalszy Nastąpi. Riko
  3. OK. Zmieniam nastawienie i przepraszam.
  4. Jeżeli zakłada Pan relację, to proszę przyjąć do siebie to, że każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie na temat tego co Pan dokumentuje zdjęciami. Nie ma w tym nic złego i proszę się nie denerwować, tylko wdrożyć sugestie w budowę modelu, lub je odrzucić. Wybór należy do Pana. I po raz pierwszy was proszę o uspokojenie się, póki nie jest jeszcze za późno, bo jak się rozkręcicie, to ciężko jest was zatrzymać. Jedyny sposób na zatrzymanie was, to będzie zamknięcie tematu, czego nikt by sobie nie życzył!!! Pozdrawiam jawkers.
  5. Bez komentarza. Lubisz wojny na Forum, a ja NIE. Więc w tym się różnimy. Pozdrawiam i życzę ZDROWIA.
  6. Ja tu widzę tylko jeden "kardynalny błąd". Brak umiejętności logicznego myślenia. Co jest niejasnego w obrazku z instrukcji dotyczącego malowania ? To samo co wcześniej do innego internauty: "Lepiej zakupić gotowe żywiczne komplety do tego zestawu." Pozdrawiam
  7. "Lepiej zakupić gotowe żywiczne komplety do tego zestawu." Tak napisałem dużo dużo wcześniej. A jak ci brak kasy na ten model to tylko wspójczuję. Pozdrawiam
  8. No to kup model to będziesz miał instrukcję. i zobaczysz jak wygląda tam montaż kół. a potem napisz na tym forum.
  9. Zgadzam się. Pokazuję tylko że napis NOKIAN jest elementem FELGI a nie OPONY. Kardynalny błąd Producenta IBG. Natomiast jeszcze mało tego złego między Felgą z napisem NOKIAN a oponą jest wystająca kryza (która ma łączyć felgę z oponą!!!) Kupcie ten zestaw i zobaczycie o co chodzi. Łączenie opony z felgą jest powyżej napisu NOKIAN ...itd. Pozdrawiam.
  10. Opony na czarno - I TAK SĄ POMALOWANE. Felgi zgodnie z instrukcją Model Air Vallejo RAL 1001. Nie kombinujcie. Robię tak jak jest napisane w instrukcji. Pozdrawiam
  11. Opony są wyższe . Tak wyglądają bo fota robiona wieczorem. A że opony są "kwadratowe" to fakt. Chcę zrobić ten model bez większych dodatków. Bo chyba o to chodzi kiedy modelarze chcą to zrobić bez "wyładowania forsy na dodatkowe elementy. Tak wygląda oryginalne koło z oponą Producenta IBG po montażu i farbie. Jak widać daleko odbiega od oryginału. Ale "z pudła jesteśmy na nie skazani". Pozdrawiam
  12. Witam Wszystkich Modelarzy, Zniechęcony modelem P11c 1/32 (który na razie odstawiłem - uważam że nie jesteśmy od tego aby podpowiadać ludziom którzy za tak wysoką cenę oferują NIE SPRAWDZONY PRODUKT). Postanowiłem rozpocząć KTO rosomak "The Green Devil" produkcji IBG models: I tak zaskoczony mile jakością wyprasek ( ostatnio taką jakość widziałem w zestawie nieistniejącej już firmy TASCA.) rozpocząłem montaż. Poniżej podwozie po montażu i pomalowaniu podkładem: Niestety napotkałem duże trudności podczas pasowania opon z felgami.Producent IBG, w tym zestawie który zakupiłem zafundował mi ...."kwadratowe koła", a właściwie zbliżone do kwadratu opony, które nijak nie chciały dopasować się do felg. Musiałem kombinować i kształtować je na gorąco (woda - prawie wrzątek). Nie polecam tego sposobu modelarzom, którzy będą to robili po raz pierwszy. Można zniszczyć elementy opon. Lepiej zakupić gotowe żywiczne komplety do tego zestawu. Po wielu eksperymentach z temperaturą wody, jako tako ale wyszło. W instrukcji ani też w zestawie nie ma siatek na podwoziu. Dopiero póżniej zobaczyłem w poście kolegi mandrivecs - chylę czoła., że takowe istniały. Na rynku nie ma w obecnej chwili takich elementów fototrawionych, wykorzystałem więc siatki PARTA. Czy dobrze wyszło rozmieszczenie tych siatek nie wiem. Wiem że starałem się powielić Mistrza mandrivecs. Na dzień dzisiejszy przed brudzeniem wygląda to tak: Pozdrawiam, Ciąg Dalszy Nastąpi...
  13. Witam serdecznie wszystkich uzytkowników tego Forum. Panie jak i Panów. Zarejestrowałem się dosyć nie dawno ale będę kleił dosyć NOWY temat jakim jest "jedenastka" w skaLI 1/32. IN boxa wklejał nie będe, bo jak widać został wczytany dużo wcześniej w innym temacie. Model jest powszechnie znany ze zdjęć które można zobaczyć w sieci. Moim zdaniem trzeba podzielić na plusy i minusy ten produkt: Na plus 1.Bardzo duże brawa dla PRODUCENTA za temat w skali 1/32.Temat praktycznie "niszowy" i winien także być odwzorowany w ofercie innych firm. 2.Czekam na KARASIA w skali 1/32. 3.Duże brawa za odwzorowanie linii na skrzydłach i sterach. 4.Bardzo duże brawa za wyposażenie modelu w karabiny, blaszkę itp. I niestety minusy: 1. Model i projekt robiony "na szybko". Nie sklejony w prototypie.Nie wiadomo czy uda się skleić go do końca. 2.Instrukcja w języku...angielskim-tylko. I to kwalifikuje ten model jako nielegalny na rynku polskim (Ustawa o produktach które mają być sprzedawane na polskim rynku) 3. Instrukcja nieczytelna i wprowadzająca w błąd modelarza - silnik i jego osłona.To "na razie".Nie wiadomo jak będzie dalej. 4. Na pierwszy etapie składania napotkałem już na poważny błąd - Śmigło. Tak powinno wygladać w oryginale: A tutaj jak widac ktoś się "nie postarał" i wyglada to tak: Na razie nie mam pomysłu co z tym zrobić. Zostawiam to na "pózniej". Póki co montaż jest w stanie jak poniżej: Jutro będę malował silnik i jego podzespoły. Do ostatecznego malowania mam zamiar użyć farb firmy HATAKA: I na koniec. Nie wiadomo dlaczego PRODUCENT użył schematu malowania samolotu Stanisława Skalskiego w takiej formie jak jest w instrukcji. Samolot oznaczony numerem 64 istniał(są zdjęcia tej maszyny z 4 kaemami) ale do dzisiaj nie wiadomo czy latał na nim Stanisław Skalski. Pozdrawiam, RIKO
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.