Cześć, jestem nowym użytkownikiem oraz bardzo początkującym modelarzem. Gdy miałem kilkanaście lat sklejałem (żadnego nie pomalowałem) trochę modele i bardzo lubiłem to hobby, później były ważniejsze sprawy, a teraz gdy już trzydziestka na karku mogę w końcu do niego wrócić ;)
Żona chyba już miała dosyć słuchania moich opowieści o tym 'jakim genialnym modelarzem byłem, i jak bardzo chcę do tego wrócić' więc na ostatnie walentynki sprezentowała mi dwa modele. Poniższego Karasia oraz Iskrę(Plastyk). Nie winię jej za wybór producenta, chciała dobrze ;) a ja się w sumie ciesze, że będę mógł 'trenować' na nieco tańszych modelach.
O jakości zestawu nie ma co pisać, żaden element nie pasował do siebie prosto z pudełka (z czego o dziwo bardzo się cieszę, gdyż mogłem pobawić się CA oraz papierem ściernym).
Mam pełną świadomość tego jak wygląda ten model, nie mam jeszcze ani zbyt wielu farb/washy/lakierów ani też umiejętności, natomiast bardzo się cieszę, że znów mogę realizować to hobby. Jestem otwarty na konstruktywną krytykę.
Pierwszy kontakt z farbą
Owiewka wyszła tragicznie
Do postarzania używałem starej kredki do oczu oraz tuszów mojej żony (Dzięki :*)
Postarzanie tej strony wyszło dość słabo:
Ale na dole wyszedł nawet akceptowalnie ;)
W zasadzie gotowy:
więcej fotek tutaj:
http://imgur.com/a/hOcSE
Na koniec mam kilka pytań:
1. Jak wklejacie owiewki by nie było widać tego roztopionego plastiku?
2. Czy są inne sposoby postarzania modelu domowymi sposobami?
Dzięki za uwagę, pozdrawiam
Michał