Na wstępie chciałbym się z wszystkimi przywitać. Mam na imię Piotr i jest to mój pierwszy wątek warsztatowy.
Modelarstwo podobało mi się od dzieciństwa, ale nigdy nie było okazji okazji, by się w to zagłębić. Po kilku samolotach Academy/Revell sklejonych i pomazanych humbrolami, nastąpiła kilkunastoletnia przerwa.
Na początku tego roku modelarstwo przypomniało o sobie i dzięki okazyjnemu zakupowi Sdkfz7 od Revella w 1:72 powróciłem do tego pięknego hobby
Głównie interesują mnie niemieckie maszyny z okresu IIWŚ, ale kiedyś zapewne zabiorę się też za produkcje radzieckie i alianckie.
W dłubania przy maluchu Revella na aukcji udało mi się zakupić model Dragona 9043 wraz z zestawem blaszek Abera 35082 za niecałe 90zł z wysyłką.
Nie byłem nigdy przekonany do tej maszyny (raczej chciałem zacząć od jakieś pz II), jednak teraz po zakupie człowiek zaczął dostrzegać jej piękno.
Model dość starej produkcji, ale na przyzwoitym poziomie. Można powiedzieć, że to mój pierwszy model "na poważnie". Wszelka pomoc, ocena i krytyka mile widziana - także merytoryczna w ramach moich początkujących umiejętności.
Dysponuję ograniczonymi funduszami i zapasy w warsztacie dopiero zaczynam uzupełniać, więc posługuję się tym co mam i tym co wpadnie mi do głowy a jest pod ręką ;)
W planie jest budowa kompresora i zakup aero, bez którego ani rusz. Warsztat traktuję jako pole do zdobycia cennego doświadczenia.
Początek budowy bez większych niespodzianek.
Gąski z zestawu mają średnią jakość, więc zaopatrzyłem okazyjnie się w magiki.
Trochę obawiałem się klejenia pojedynczych ogniwek, ale po obejrzeniu kilku filmów instruktażowych zabrałem się do roboty. Wyszło chyba dobrze.
Koła nie są oczywiście przytwierdzone na stałe. Po skończeniu gąsek zabrałem się za górę kadłuba.
Poniżej efekt pierwszej styczności z elementami fototrawionymi.
Dalszy ciąg przedstawię jutro