No dobra Panowie, nawiązując do wcześniejszej "korespondencji i uwag"...
Ponieważ od modelarstwa zaczęło się moje główne hobby i zabijacz czasu, grzebanie w czym się da i poprawianie po fabryce, to koniec końców dorwałem za 30pln używaną piwatę typ AB/BD 203 zakupioną kiedyś w sklepie magma... tak, widzę wasze miny ;)
Oczywiście uwalony, zalany w środkowej sekcji z braku szczelności na tulei prowadzącej igłę do komory na farbę, igła skrzywiona i wygląda jak zrobiona ze spinacza biurowego, dysza zawalona ale chrom na mosiądzu całkiem nieźle położony.
Totalna rozbiórka, metalowe części do cleanlux'a na 24h, uszczelki przemyte cleanluxem, potem izopropylem i ostatecznie maczanko 24h w oleju sylikonowym.
Igła wyprostowana na lusterku, następnie trafiła w dremel i szlifowana papierami wodnymi 1k-3k, po czym z kawałka irchy poszła na nią polerka z chromowej zielonej pasty polerskiej. Było gorąco w paluchy ale wygląda jak należy i chyba nawet się utwardziła końcówka bo przy pierwszym zakuciu poza tym że od razu dostałem tężca uległa też skrzywieniu, teraz jest bardziej sprężysta choć nie wiem czego to wina bo obróbki cieplnej w końcu na niej nie przeprowadzałem ;)
W trakcie składania poświęciłem dwie zapalniczki żeby wymienić uszczelkę w mac'u i wsadzić oring pod dyszę przez co uszczelniła się i wyszła do przodu poza osłonę dyszy. Kolejny oring na wszelki wypadek między osłonę dyszy a osadę dyszy. Jeszcze jeden oring między komorę na farbę a teflonowy simering-prowadnicę igły dociskany przez tulejkę z nacięciami, także docisk jest bardziej humanitarny i pozwala na większy zakres regulacji przy zachowaniu szczelności nawet przy względnie luźnym dokręceniu. Ostatni oring poszedł między korpus a oryginalny oring prowadnicy spustu głównego zaworu doprowadzającego powietrze. Teraz "strzykawka" jest wszędzie gdzie być powinna.
Tulipanowa osłona iglicy zrobiona za pomocą termokurczki na pełną także można palcem już zatkać i na szybko odetkać/przepłukać dyszę. Co nie zmienia faktu że szukam kogoś kto sprzedaje pełne osłony iglicy, ktoś coś może wie? Powietrzny nie odpowiada a wiem że je sprzedawali...
Jedyny mankament jakiego się nie pozbyłem i pewnie się nie pozbędę to niecentryczne położenie wylotu dyszy spowodowane prawdopodobnie samą dyszą której raczej nie mam zamiaru prostować. O dziwo igła wydaje się być cały czas prosta i nie ulegać odkształceniom, także może to sam otwór w osłonie dyszy jest niecentryczny ale nie miałem już czasu żeby to sprawdzić. Poza tym poprawianie go i powiększanie może spowodować utratę ciągu i wymóc używanie wyższego ciśnienia.
Jak maluje? Widać powyższy mankament bo plamka jest lekko zniekształcona, do malowania powierzchniowego, cieniowania i camo nada się w sam raz i w sumie do tego był on potrzebny.
Na razie z braku wprawy w kontroli powietrza i bez osłony wyciągam linię jakieś 1.25mm +/- 0.25mm także zakładam że była tam dysza 0.3mm którą lekko rozglifiłem w trakcie czyszczenia.
Zresztą mniejsza o to, detale i tak robię ręcznie a dysze do tego ustrojstwa nie są aż tak drogie jak by zaszła konieczność wymiany ;)