kathor
Użytkownicy-
Liczba zawartości
51 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kathor
-
Witam ponownie Wydaje mi się że na chwilę obecną to szczyt moich możliwości. Rozjaśnienia flesh/deck tan 50/50 i mgiełka tego samego z dodatkiem białego odrobiny. Fotograf ze mnie też kiepski ale mam nadzieję ze widać jakiś efekt. Z góry dzięki za opinie. Jak nie strzelę sobie w łeb z rozpaczy to może jutro wreszcie popełnię tą samą techniką właściwą bryłę czołgu
-
Jak to mówią tu na forum. Siadam, biorę popcorn i oglądam
-
To tyle na dziś. Jutro kryję to xf-15/Buff 50/50 od góry jakieś 30% Uwagi wciąż mile widziane. Bardzo dziękuję wszystkim za komentarze!
-
Podobało mi się ze względu na to i udało mi się jako tako dogadać z aero. Efekt na zdjęciu to pierwsze krycie podkładu samą xf-15. Następnie miały iść rozjaśnienia i rozjaśnienia rozjaśnień Nie mam problemu ze zmywaniem/zamalowywaniem bo przynajmniej uczę się lepiej władać aero. Jako że poniekąd wzoruję się na pracy Spottera to staram się aby kolejne etapy przedstawione przeze mnie choć częściowo wyglądały podobnie do jego modelu. Zmniejszyłem odkurz, zwiększyłem precyzję a wamod i tamka nie są takie drogie Dziękuję wszystkim za zaglądanie do i komentowanie tego jakże ciekawego wątka o malowaniu jednego elementu n razy
-
Jak mus to mus. Celuję (chciałbym celować) w ten efekt po pierwszym kolorze bazowym. Czyli jeśli dobrze rozumiem nie zygzakowac tylko krechy od góry do dołu tylko tak by nie zamalować całej powierzchni? Duże poziome płaszczyzny już można zygzakami?
-
Sukces albo śmierć, ujęcie trzecie. Podkład plus xf-15. Nie rozjaśniane jeszcze. Czy taki efekt mieści się w granicach oczekiwań?
-
Dzięki za cierpliwość i cenne uwagi. Zmyję i jeszcze raz... Tylko muszę się dogadać z Aero żeby cieńsze kreski chciał robić. Sent from my SM-G950F using Tapatalk
-
OK. Kolejne podejście. Wciąż staram dogadać się z Aero. Myślę że powoli ale do przodu. Dzięki za komentarze.
-
Pierwsze podejście o koloru bazowego. Swoją drogą słoiczek XF-15 w ogóle nie oddaje koloru po wyschnięciu. chyba za mocno pokryłem podkład.... na razie tylko dodatkowe osłony dla testów.
-
Ten x12 to z pomocą jakiegoś maskola czy tak od ręki pięknie poszarpane? Cud, miód i orzeszki Sent from my SM-G950F using Tapatalk
-
oops Poprawione, Dzięki
-
Święta, święta i po urlopie :( Bryczka dostała nowy podkład xf-64. Farba 1:4 0.9 bara. I jeszcze dla pewności - oba otwarte włazy w kolorze bazowym również od środka? Wnętrze dostało matt white.
-
Urlopu czas więc mała przerwa przed ponownym malowaniem. Sent from my SM-G950F using Tapatalk
-
Bedziem próbować. Ciekawe ile razy można myć ten sam model
-
No i teraz wiem co i jak. Jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz Dziekuję wszystkim za wytknięcie błędów, bardzo pomocne. Dzięki za ciepłe słowa. Niestety model zapoznał się z bliska z Wamodowym zmywaczem wczoraj. Chyba się polubiły bo szaty zrzuciły raz dwa Tym razem podejdziemy na spokojnie i systematycznie. Bez fajerwerków typu fluidy, na to przyjdzie czas.... kiedyś Plan jest taki: Ciemny podkład (Czarny primer od vallejo lub Tamka xf-9 Red Hull) Co do bazowego to używałem XF-60 jak instrukcja kazała. W tajemniczym warsztacie na tapecie nie ma tego koloru. Są za to x-15 na bazie i buff lub deck tan do shadingu. Mam je również na stanie więc które lepiej użyć. Pozostanę przy malowaniu jednobarwnym żółtym (Rosja 43 wg instrukcji) PS. Jeśli linie z aero są ciut za grube i mają widoczny odkurz na krawędziach to znaczy że za mało rozcieńczyłem tak? Celuję w 1:1 farba:x20A ale chyba zwiększę stosunek na korzyść x20a. kompresor na 1bar
-
Kolega widzę w humorze dziś . Chłonę zatem wiedzę z tajemniczych lokacji Choć wciąż krew mnie zalewa że nie widzę co skaszaniłem.
-
OK zanotowane. Dzięki Drugi właz również w kolorze bazowym? Byłbym również wdzięczny gdyby ktoś w żołnierski sposób, bez ogródek naświetlił mi główne babole w mojej technice (jeśli techniką nazwać to można) malowania. Moim głównym celem przy tym modelu jest (poza zabawą oczywiście) nauczyć się jak najwięcej. A jeśli głupieć nie wie że jest głupcem to trzeba go uświadomić Z góry dziękuję za brutalna prawdę i dosadne komentarze PS. Jak dotąd cała chemia na modelu to akryle (Tamka/Ammo). Zmywać zmywaczem Wamodu do akryli, Cleanluxem, Kretem czy jakąś inna odmianą wodorotlenku sodu/sody kaustycznej.
-
Auć Aż tak źle? Byłbym wdzięczny za jakieś rozwinięcie cobym nie popełniał tych samych błędów przy drugim podejściu. Pozdrawiam w oczekiwaniu na wyrok
-
Dzięki za info Rudy podkład (i niestety trochę plamek - psiknąłem przez przypadek aero po czyszczeniu ): Baza i odpryski: Chyb zostanę przy jednokolorowym malowaniu Po zabawie z przecierką wodą nawet mi się przebarwienia podobają choć wyszły raczej z nieznajomości techniki a nie celowości działania. Do mycia czy nadaje się na zabawę z woszem?
-
Wygląda zacnie jak za te pieniądze. Plus za Zimmerit i ciekawy pomysł na gąski. Bo te Tamiyowe to jak kawałek cukierka lukrecjowego a nie jak gąsienice wyglądają 100% zgody. Te elementy zamontowałem w wersji wczesnej. Super ze nie muszę demontować filtrów i skrzyneczki na koła. Wielkie dzięki kolejny raz za dawkę faktów i merytoryczną pożywkę Pytanie co do malowania. Właz dowódcy będzie otwarty coby miał figuranta. Czy wewnętrzna jego strona (włazu a nie figuranta ) powinna być biała tak jak reszta wnętrza? A teraz z powrotem do klejenia
-
Koła zmontowane i pomalowane. Zaszpachlowana wieża. Dorobiłem spaw nad jarzmem działa jak w zdjęciach od meser262. Rozmiękczyłem lekko plastik tamiya thin cement i podziabałem nożykiem. Malowanie na czerwono by gdzieniegdzie wydobyć potem rdzawy kolor za pomocą chipping fluidu spod bazy.
-
Super zdjęcia, wielkie dzięki. Powinienem się lepiej przygotować zanim zabrałem się za klejenie Mój błąd z tym Initialem. Powinno być wczesny stąd też dodatkowe panele. Po prostu bardziej mi się ta wersja podobała Odbijniki były tylko takie w pudełku :( tak samo jak filtr. Zobaczę czy dam radę zdemontować skrzynkę na koła. Nie mogę już edytować tytułu wątku niestety. Tamiya przewiduje tylko kilka różnic miedzy wczesną wersja a "standardową" jak ją nazywa instrukcja. Są to przedni panel, koła napędowe, i panel przy KM. Wychodzi więc mój całkowity brak przygotowania merytorycznego. Trzeba się będzie podciągnąć. Dziękuję za wszelkie uwagi i bycie czujnym Biorę się do szpachlowania. Więcej fotek wkrótce mam nadzieję. Edit: udało się poprawić tytuł
-
Wielki dzięki za biedronkę Bazylms Dekle już się szlifują. Koła napędowego jak i pasowego nie przyklejam - wchodzą ładnie na wcisk. Co do jezdnych i napinaczy to powinienem je przyklejać na stałe do wanny? Co się patrzę na górę kadłuba to mam inne odczucia - szpachlować czy ma odstawać skoro to był retrofit w Early. Gdzie jeszcze szpachla by się przydała? Dzięki za radę Spotter - zamierzam się zastosować Pancerka obu Was Panowie bardzo mi się podoba więc cieszę się że zajrzeliście w ten wątek. Kolejne etapy już niebawem. Dziękuję i pozdrawiam, Łukasz
-
Witam Serdecznie wszystkich Forumowiczów, Po 20 latach powracam do klejenia (a przynajmniej próbuję) za namową małżonki (do tej pory nie wiem co ją podkusiło). Na pierwszy rzut poszły prezenty od mikołaja (Hurricane i Spitfire w 1/48). Jednak sentyment do pancerki z II WŚ pozostaje i po kilku miesiącach suchej teorii na tym zacnym forum na warsztat wjechał Panzer IV. Model będzie "pudełkowy" bo nie ma sensu robić z p#$%y kapliczki na tym etapie. Wszelki uwagi, a szczególnie te krytyczne będą mile widziane. Nie wiem jeszcze które malowanie wybiorę. Na razie maluję "chińczykiem" za 20€ wiec rewelacji nie będzie Chciałbym na tym modelu poćwiczyć tzw. biedronkę. mógłby ktoś polecić jakiś dobry tutorial do tej techniki. Z góry dziękuję i pozdrawiam, Łukasz
