Dziekuje chlopcy za komentsy.
Co do rozjasnien, kaleczek to spokojnie,
to jest baza do dalszych zabaw z obdrapaniami,
obiciami i reszta syfu - i calkiem jestem zadowolony.
Rozpatruje tylko teraz opcje czy pokazac, ze pod spodem byl
kolor zielony i przemalowano (moze byc fajnie, ale moze
to zwalic calosc... ), czy klasycznie jasniejszy + ciemne przebicia
glebiej. Sklaniam sie jednak ku zielonemu wpierw.
Poziome kreseczki na budzie z tylu (?) to najzwyczajniejszy
w swiecie syf ktory wyszedl po szlifowaniu brudnym papierem
szczescie nie bedzie finalnie widac. Swoja droga niepotrzebnie
i za mocno go podrapalem rylcem przed malowaniem - nie polecam
jak sie ktos jak ja nie zna i robi bez wyczucia
P.