Cześć,
ostatnio kupiłem model Tamyia T-34/76. Model nie był zbyt dobrze wykonany, ale pilniczkami, papierem ściernym, szpachlówką i skalpelem jakoś doprowadziłem wszystkie części do użytku. Zgodnie z instrukcją model złożyłem, pomalowałem i zabrałem się za zakładanie gumowych gąsienic dołączonych do zestawu. Model posiada z tyłu metalową oś na tylne koła aby "regulować napięcie gąsienic". Poluzowałem je jak tylko się da i spróbowałem założyć gąsienice. Po założeniu gąsienic (czułem duże napięcie gumy, ale założyłem, że tak ma być) zgrzałem wystające bolce aby połączyć jej końcówki. Po chwili jednak usłyszałem trzask i moja gąsienica wylądowała po drugiej stronie biurka - ogromne napięcie gumy zwyczajnie wyrwało koło napędowe z całą piastą (sklejone porządnie Revell Contacta 3 dni wcześniej) i uszkodziło pozostałe koła. Próbowałem potem przykleić gąsienice, nie napinając ich, ale to tylko zniszczyło farbę na kołach i same gąsienice. Gąsienice moim zdaniem były o wiele za małe (być może przez to że to stary model i długo leżał na półce?). Nie bardzo wiem co teraz robić. Model nadaje się już chyba do wyrzucenia, a swoje pieniądze kosztował - czy wobec tego mogę domagać się zwrotu pieniędzy od sklepu? Czy ktoś z Użytkowników miał podobny problem?