Skocz do zawartości

Tomcio987

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Tomcio987

  1. Wracam z problemem. Została mi do posklejania i pomalowania kabina oraz wnętrze scanii 164l. Nie wiem jak się za to zabrać. Niestety nigdzie nie znalazłem konkretnej odpowiedzi. Czy można skleić kabinę w całość (w celu polakierowania) i następnie posklejane wnętrze wsadzić? Spotykałem się z opiniami, że włożenie wnętrza jest potem niemożliwe. Do tego kolejny mój dylemat jak później wkleję estetycznie i zarazem trwale szybki. Chciałem polakierować części kabiny osobno i później składać, ale martwię się, że będą problemy z sklejeniem takie jak przy klejeniu osprzętu ramy. Z ramą jeszcze pół biedy, jakoś to opanowałem kosztem czasu, ale przy kabinie może być już ciężko. Widziałem już kilka prac, w których był położony lakier perfekcyjnie, a już po sklejeniu była tragedia i autor ratował się nadmiarem kleju, który wypływał z każdej szczeliny, aby się to przysłowiowej kupy trzymało. Co poradzicie?
  2. Mam kolejny problem. Rama wyschła. Nie jest idealnie, ale malowałem części silnika i widocznie czerwony mat humbrola którym malowałem ramę to jakieś nieporozumienie. Inne kolory humbrola nakładają się idealnie. Wracając do problemu czy możecie mi polecić jakiś dobry klej ogólnodostępny? ( w mojej miejscowości sklepy modelarskie "wymarły". Musiałbym zamawiać na alletanio.) Używam zwykłego kleju modelarskiego z igłą wamodu. Klejąc silnik do ramy farba się rozpuszcza, długo schnie zanim elementy się dobrze połączą i przede wszystkim wygląda strasznie nieestetycznie.
  3. To ja nie wiem jak to inni robią. Zanim kupiłem model zbierałem informacje, bo jest to mój pierwszy model i widziałem jak niektórzy malowali humbrolami różne elementy, nawet tej farby nie rozcieńczali i bardzo ładnie kryło, nawet nie było widać, że pędzlem malowane. Do tego szybko schło i można było dalej sklejać.
  4. Mam straszny problem z humbrolem. Doszły do mnie farbki humbrola i jako, że ostatnio poskładałem ramę, postanowiłem ją pomalować. Rozcieńczyłem farbę i sprawdziłem na kawałku jakiegoś plastiku jak to pokrywa i było idealnie. Natomiast na modelu ramy jest tragedia. Farba nie chce w ogóle pokrywać. Nakładanie kolejnej warstwy po odczekaniu godziny powoduje, że ta pierwsza się rozmywa i w niektórych miejscach powstaje zaciek, którego nie da się skorygować. Są na to jakieś rady? Jak tak będę miał tak malować kolejne elementy to aż się odechciewa.
  5. Składam swój pierwszy model ciężarówki. Mam pytanie odnośnie malowania. Chcę pomalować kabinę sprayem akrylowym (wcześniej podkład). Wpadłem na pomysł, aby uwydatnić bryłę kabiny wypełniając wszystkie szczeliny czarną farbką olejną. Czy to dobry pomysł czy lepiej to odpuścić? Robił ktoś z Was takie coś? Na pierwszą myśl wydaje mi się, że wizualnie będzie wyglądał lepiej, ale nie chciałbym na koniec zmarnować całej roboty.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.