Witam. Wczoraj w moim aerografie pseudo Iwacie złamała się dysza (gwint został w środku). Dziś postanowiłam trochę przy tym pomajstrować i udało mi się naprawić mój aerograf. Może nie działa tak jak wcześniej, ale spokojnie można nim malować. Nie wiem czy będzie to działało na długo, jednak jeśli ktoś (tak jak ja) nie ma arazie pieniędzy na nową dyszę, polecam oto ten sposób.
Potrzebne rzeczy:
wykałaczka
rozpuszczalnik (w tym przypadku aceton)
klej CA (super glue, pattex sos, itp.)
rzadki klej modelarski
dużo cierpliwości
struna od gitary lub cienki drucik
A więc zaczynamy. Tę pracę wykonywałam ponad 10 razy, dlatego że albo za mocno dokręciłam dyszę i gwint znów został w środku, albo za wcześnie to zrobiłam zanim klej zaczął wiązać.
1. Zgodnie z poradą reggy'ego, aby wykręcić złamany gwint daj kropelkę kleju CA na wykałaczkę i włóż w miejsce gwintu. Poczekaj aż zwiąże, i wtedy delikatnie wykręć gwint.
2. Trzymamy chwile obie części w rozpuszczalniku (w tym przypadku acetonie), aby pozbyć się pozostałości kleju z wcześniejszych operacji. Cienką struną od gitary przepychamy obie części dyszy.
3. Sklejamy obie części kropelką kleju CA.
4. Czekamy około 15 minut aby klej dobrze związał. Znów przepychamy dyszę struną od gitary.
5. Bardzo delikatnie wkręcamy dyszę nie do końca, aby nie przesadzić i znów nie złamać gwintu.
6. Smarujemy klejem modelarskim przestrzeń między nie do końca wkręconą dyszą a aerografem. Czekamy aż wyschnie. Powtarzamy czynność 3 razy.
7. Efekty pracy naprawionym aerografem :
PS. Proszę moderatorów o przyklejenie wątku, ponieważ uważam, że może przydać się wielu osobom.