Kasia
Użytkownicy-
Liczba zawartości
177 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Kasia
-
Dziękuje za komentarze . Jeśli chodzi o wash, to wiem już, następnym razem bardziej się postaram odpowiednio dobrać kolor. Na pewno skorzystam z rad kolegów. No właśnie jestem na etapie zastanawiania i wybierania (a wybór jest) kolejnego modelu, także na razie jeszcze dokładnie nie wiem co będę sklejać .
-
Dzięki za pierwsze komentarze , liczę na więcej . Nie , a dlaczego pytasz Powiem tylko tyle, że uważam się bardziej za amatorkę niż profesjonalistkę .
-
Witam Galerię z modelem można zobaczyć tu: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=64&t=42548&p=632905#p632905 Miłego oglądania . Pozdrawiam Kasia
-
Witam . Budowa mojego Horneta dobiegła końca jakiś dobry tydzień temu (jak nie więcej ), więc czas na galerię. Jeszcze tylko krótki opis . Model to F/A-18E Super Hornet w skali 1:72 wydany przez Revell'a, choć wyparstki pochodzą od Italeri. Samolot wykonałam prosto z pudła bez ulepszeń i pomalowałam pędzelkami farbkami Humbrol'a. Na modelu po raz pierwszy próbowałam swoich sił w robieniu wash'a i zacieków, myślę, że nie wygląda to źle, a nawet mi się podoba . Samo malowanie robiłam tak jak w instrukcji i jest trochę sci-fi, ale kwestia tego była już rozważana podczas budowy . Ogólnie model mi osobiście się podoba i mogę powiedzieć, że jestem zadowolona z efektu końcowego . Jeszcze link do wątku warsztatowego: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=86&t=40980 No i zdjęcia: I jeszcze takie kilka zdjęć z F-14stką: Jeszcze raz dziękuję wszystkim za podpowiedzi, uwagi i komentarze dane podczas budowy modelu . Komentarze wszelkiego rodzaju dozwolone . Miłego oglądania i komentowania . Pozdrawiam Kasia
-
Samolocik pomalowałam bezbarwnym matem i dodałam kilka szczegółów . Budowę modelu uważam oficjalnie za zakończoną . Dziękuję bardzo za wszelkie podpowiedzi, uwagi, komentarze i zainteresowanie ze strony kolegów na forum i nie tylko . Galerię z modelem postaram się wystawić jak najszybciej ,a gdy już ją zrobię to dam znać . Pozdrawiam Kasia
-
Poszłam za radą kolegów i zrobiłam trochę zacieków na modelu. Nie wiem czy wygląda to tak jak ma wyglądać, ale ogólny efekt mnie osobiście się podoba . Przepraszam za te zdjęcia, ale Imageshack postanowił zrobić się płatny . Więc musiałam (na szybko) poratować się czymś też płatnym, ale tańszym i przynajmniej krajowym . Pozdrawiam Kasia
-
Dziękuje . Postaram się go jakoś przybrudzić i zobaczę co mi z tego wyjdzie . A nad portfolio pomyślę i może coś zadziałam jak dostanę trochę weny twórczej .
-
Dzięki . No właśnie się tak zastanawiam nad tym żeby troszkę przybrudzić ten modelik. Może coś wykombinuje .
-
Mojego Horneta skleiłam w całość, co widać na poniższych zdjęciach . Samolot muszę jeszcze potraktować matowym lakierem i domalować kilka małych szczegółów . Pozdrawiam Kasia
-
Witam po długiej przerwie . Też tak myślę i zgadzam się z tym . Przez ten troszkę dłuższy odstęp czasu zmagałam się z robieniem tego wash'a, efekty widać na poniższych zdjęciach: Może nie jest to pierwsza klasa, ale jak na pierwszy raz to myślę, że nie jest tragicznie . Pozdrawiam Kasia
-
Wiem, wiem, że może tak być, ale ten model potraktowałam głównie jako pole do nauki robienia washa, dlatego poprawność zeszła na dalszy plan. Przy innych modelach które skleiłam (czy będę sklejać) staram się upodobnić w miarę moich możliwości i umiejętności do prawdziwego samolotu .
-
USMC chyba nie używają Super Hornetów, z tego co gdzieś tam dawno czytałam. Ale osobiście spodobało mi się to malowanie . No może i ten ciemny kolor kończy się na działku, ale jakoś tak robiłam zgodnie z instrukcją i raczej już tak zostanie jak jest. Ciemniejszy kolor (zresztą jak wszystkie farby) dobierałam z przeliczników (zamienników) farb na Humbrolowe. Co do tych świateł do lotu w szyku, to kalki nałożyłam na wyznaczone przez producenta liniami podziału miejsce . A teraz odnośnie wszystkich tych podpowiedzi (uwag) związanych z modelem, cieszę się, że zostały one zwrócone . Myślę, że wykorzystam to przy następnym modelu . Jedak model zostanie raczej już tak jak jest. Ja wiem, że koledzy chcieliby, aby model przypominał jak najbardziej prawdziwy samolot, no ale zdarzają się wyjątki . A tak w sumie nawiązując do początku budowy, w pierwszym poście opisując co chcę zrobić informowałam, że nie będę się zastanawiać za dużo nad poprawnością merytoryczną modelu . Ale mimo to cieszę się, że model cieszy się takim zainteresowaniem i jeszcze raz dziękuję za te uwagi . Pozdrawiam Kasia
-
Dzięki . Czyli z tego co widzę i czytam to powodów zlikwidowania hamulca jest kilka . Po tygodniu zmagań z kalkami, w końcu dziś położyłam ostatnie z nich. Oto efekty: Jeszcze tylko muszę dać warstwę sidoluxu i mogę się brać za robienie washa . Jeśli uda mi się to jakoś ogarnąć i wyjdzie w miarę fajnie to się pochwalę . Pozdrawiam Kasia
-
Oj tam, przecież się nic takiego nie stało . Małe nieporozumienie, się zdarza czasami:). Lepiej nie raz powtórzyć kilka razy to samo, żeby później nie było wątpliwości, że coś jest nie tak .
-
Nie, pisałam tak tylko dlatego, że miałam na myśli wykonanie tych wszystkich etapów i samego wash'a.
-
Wiem, pamiętam sporo się o tym naczytałam przed budową na różnych forach i nie tylko, jednak dziękuję za przypomnienie i podpowiedzi . Postaram się zrobić ten wash najlepiej jak będę umiała, jako że jest to mój taki mały eksperyment, może nie wyjść do końca tak jak ma być . Pozdrawiam Kasia
-
No i sprawa hamulca aerodynamicznego rozwiązana dzięki bardzo . Wspomniane wcześniej fotki zlikwidowanego hamulca i szpar w komorach podwozia A oto co zrobiłam w tej kilku dniowej przerwie: pomalowałam samolot, uzbrojenie i te wszystkie inne drobiazgi, a wyszło tak, jak widać na zdjęciach: Teraz to wszystko muszę przygotować i zrobić wash'a , czego się najbardziej się obawiam z całej tej mojej marnej roboty . Pozdrawiam Kasia P.S. Jak coś zadziałam z tym wash'em i znajdę chwilę czasu to pewnie dam jakieś foty .
-
Bardzo fajny i bardzo ładnie pomalowany ten Hornecik , żeby mój choć w połowie mu dorównał . Dzięki za podpowiedzi, bardzo się przydały . Jeśli chodzi o to dlaczego był zlikwidowany to sama nie wiem, pewnie to jakiś wymysł konstruktora samolotu , ale niech może wypowiedzą się więksi znawcy tematu . Co do budowy, to zaszpachlowałam miejsce togo hamulca aerodynamicznego, zlikwidowałam szpary w komorach podwozia i pomalowałam je na biało. Na razie bez zdjęć, ale jak pstryknę kilka to postaram się wstawić . Pozdrawiam Kasia P.S. Witam kolegę lukassa, bo widzę, że kolega nowy na forum . Cieszę się, że warsztat wzbudza choć trochę zainteresowania .
-
Odnośnie tych wnęk podwozia, chyba będę musiała szpachlować te szpary, bo przymierzałam klapy i w żaden sposób nie zasłonią tychże szpar . Dzięki kolego za link . Poprzeglądałam sobie tą stronkę i nawet całkiem fajna . Oczywiście zdjęcie osiemnastki się przydało . Czyli co? Mam szpachlować i likwidować ten hamulec?? Nie ma możliwości by ta wersja miała hamulec?? Pozdrawiam Kasia
-
Dziękuję za zainteresowanie . W rzeczywistości nie wygląda to aż tak źle, w sumie i tak będą tam doklejone osłony podwozia to wtedy szpary nie powinny być tak bardzo widoczne, ale zobaczymy może coś wykombinuję . Dlaczego szkoda, że Italerii? Nie jest z nim tak źle Nie chwaląc się mam Super Hornet'a 1/72 z Revell'a, ale chciałam go sobie zostawić na później . Odnośnie tego hamulca, nie chcę się wymądrzać, bo nie jestem jakąś super znawczynią tematu, ale kiedyś znalazłam takiego oto niby blue print'a i na moje oko widać tam coś takiego na kształt tego hamulca. A może oczy mnie mylą? Więc niech wypowiedzą się eksperci w tym temacie. Jeszcze raz dziękuje i fajnie byłoby poczytać więcej komentarzy . Pozdrawiam Kasia
-
A bo te oryginalne były takie jakieś bez wyrazu i średnio mi się podobały, więc postanowiłam je pogłębić . Kolejna aktualizacja budowy . Bardzo powoli i małymi kroczkami zbliżam się do malowania modelu . Oto efekty wczorajszej i dzisiejszej pracy . Wczoraj pobawiłam się w lepienie i szlifowanie uzbrojenia i innych gratów, wyszło tak: A dzisiaj pomalowałam nie które z tych gratów na biało: Następna aktualizacja będzie pewnie dopiero jak się uporam z tym wszystkim, chyba że coś się zmieni . Pozdrawiam Kasia
-
Dzięki cieszę się, że się podoba . Dalsza część budowy. W końcu udało mi się pogłębić wszystkie linie podziału na modelu, kilka linii dodałam od siebie wzorując się na blue princie . Dokleiłam również kilka elementów. A oto efekty prac: Pozdrawiam Kasia
-
Witam po bardzo długiej przerwie (pewnie już każdy zapomniał o tej budowie) , otóż przygotowania do świąt skutecznie zajęły mi czas, prace nad modelem nieco zwolniły tępo z wolnych do bardzo wolnych . Jednak przez ostanie kilka dni coś tam poszło na przód . Oto postępy prac: doklejone skrzydła i poszpachlowany kadłub wycięte i obrobione stateczniki pionowe (pogłębiłam linie) a oto efekt dzisiejszej pracy obrobiona lewa strona samolotu (wyszlifowana szpachla i pogłębione linie - ale jeszcze nie wszystkie ) Pozdrawiam Kasia P.S. Dzięki za podanie nazwy tego narzędzia .
-
A być może (ja się tam nie znam ), mój dziadzio dość dużo majsterkuje, więc ma dużo różnych narzędzi, to i może takie szewskie coś wpadło mu kiedyś w ręce . Dziękuje za pozytywne oceny . Pozdrawiam
-
Takimi oto specjalistycznymi, super precyzyjnymi i nie wiem czym jeszcze super narzędziami złączonymi na fotografii poniżej : To pierwsze z lewej każdy pozna , a to drugie, to nie wiem jak to nazwać, w każdym bądź razie narzędzie pożyczone od dziadka, nie wiem do czego miało służyć, ale świetnie się sprawdza właśnie przy pogłębianiu linii lub robieniu różnorakich otworków w modelu . Pozdrawiam Kasia
