Jump to content

Jared

Members
  • Content Count

    38
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    Tarnów, obecnie Ostrzeszów
  • Interests
    przede wszystkim historia i gitara,

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Tu rzeczywiście czułem problem, jak podniosę wyżej zasobnik to zacznie zasłaniać wizjery w kopule dowódcy. no może jeszcze trochę wyżej da radę. Jednocześnie mogę minimalnie bliżej przysunąć zasobnik do wieży ale wieża ma większą krzywiznę niż sam zasobnik i będą się stykać w osi wieży a na bokach i tak robi się poważna szpara. Trochę nie wiem jak to ugryźć żeby to przerobić i mieć ładniejszy efekt nie dewastując tego co już jest. Nie zauważyłem wcześniej tych haków, dorobię w takim razie. W blaszkach był tylko jeden płaskownik mocowany od spodu. Gdzie były punkty mocowania zasobnika w tej wersji? Ja poleciałem za instrukcją z blaszek.
  2. Użyję podkładu panzer gray, klapy zostają szare od wewnętrznej strony, tak samo kadłub za kołami. Nikt przecież nie rozbierał czołgu w terenie żeby się w malowanie bawić. Z takiego założenia wychodzę. No zobaczymy jak mi to wyjdzie, bo malarz to ze mnie taki że sufit na biało wałkiem zrobię. I to na tyle :). Jeszcze trochę dłubania z kadłubem i będzie w sumie poskładany.
  3. Hej, Wszystko na wieży przykleiłem, na tyle na ile potrafię na ten moment. Spróbuję jeszcze nadmiar kleju wyczyścić tu i tam. Dorobiłem spawy na krawędziach górnej płyty. Tylny zasobnik jest odrobinę pogięty, ale tak miało być, czołg nie ma wyglądać jakby zjechał z taśmy w końcu.. PYTANIE: jakich kolorów użyć do wnętrza włazu dowódcy?
  4. Zasobnik wieżowy Abera 35 A105 rozpakowany. Dziś pozaginałem blaszki, ręcznie, tzn, linijka, cążki i pilnik o okrągłym przekroju. Wszystko się w miarę ładnie schodzi na sucho, klejenie raczej jutro
  5. W tym tygodniu za wiele się nie działo. Problemów dostarczyły blaszki, gdzie trzeba było dość mocno przeszlifować tą kopułkę z włazem dowódcy żeby blaszane wizjery się zmieściły - są jednym elementem składanym w pięciokąt. Tak samo do poszerzenia był otwór w górnej płycie wieży. Jeszcze zostały drobne elementy do doklejenia.
  6. Wracam, żeby nie było że porzuciłem ten czołg, chociaż czuję że mnie w efekcie przerośnie, szczególnie z malowaniem... Wieża się klei, blaszkuje, trochę szlifuje, dorzucam także foto podnośnika, nie wiem co o nim sądzić, ale przy moim obecnym skilu to chyba max, co mogę zrobić. W kolejce kopuła dowódcy + włazy boczne, jeszcze rozmieniam na drobne, jak te blaszki tam powklejać
  7. Nie mam aero, na Cromwellu udało mi się wypędzlować w miarę ładną powłokę, tutaj użyję farby w szpraju na tą wierzchnią warstwę, tylko poćwiczę na próbce. No i trzymać kciuki żeby się udało.
  8. Odrobinę nowości.. Prawy błotnik poskładany, podnośnik jak dla mnie trudny do zmontowania, poszedłem co nieco na łatwiznę i d... nie urywa. Koła wstępnie pomalowane, taki toporny chipping, bo i tak pójdzie na to lakier do włosów i pustynny żółty, więc po jego przetarciu mam nadzieję że będzie co nieco widać. Tak to sobie wymyśliłem generalnie, Czołg będzie pomalowany "niemieckim szarym", potem lakierek, i pustynna żółć do zdarcia. Jakoś to trochę washem postarzę czy coś. Mogłem z pianki wystrugać i pomalować, a zachciało mi się ściepów drewna po domu szukać.
  9. Stan na dzień dzisiejszy. Czas na wycior, szekle i gaśnicę żeby z grubsza skończyć lewy błotnik. Może w weekend uda się tą stronę zamknąć.
  10. Mało czasu, więc i mały postęp. Siekiera, klucz i korba na miejscu.
  11. No Ty to masz fotki na każdą okazję. A dziwiłem się że ta płyta taka jednolicie gładka i zastanawiam się skąd oni te plany wzięli do tej książki. Tak się przyglądam i na ostatnich fotkach z Ausf J to one są tylko ledwie się odcinają od płyt czołgu. Położenie jak z rysunków. Zrobiłem za głębokie nieco ale po malowaniu mi się pewnie nieco zaleją (nie mam aero). Myślę że warto je tam jakoś zaznaczyć. W tym wydaniu co znalazłem są rzuty na każdą wersję, to się zasugerowałem. Złożone to przez Thomasa L. Jentz, (1997), Panzer Tracts No.4 Panzerkampfwagen IV, Darlington Prod. Inc, s. 30-31
  12. Coś tam od piątku pogrzebałem.. Klakson, reflektory, i ta dziwna lampa + przewody są. Spaw na łączeniu wanny zrobiony. Posłużyłem się rysunkami z "Panzer Tracts No.4" i powierciłem atrapy śrub/nitów na tylnej płycie + spawy po obwodzie. Zrobiłem też z HIPSu te "płaskie elementy" których nie było na blaszkach, a są na oryginalnych błotnikach i rys. schematycznych.
  13. Dzięki, usunąłem usztywnienia błotników, jak się zbiorę to spróbuję te spawy zrobić zanim pójdę w te wszystkie akcesoria na błotnikach. Jeszcze zostanie poszukać fotek tylnej części, jak poprowadzić te spawy przez boki na tylną część kadłuba.
  14. PYTANIE: Ze zdjęć historycznych widzę że łączenie wanny z górną płytą nie miało spawu, więc chyba zaszpachluję to łączenie i tylko zaznaczę linię lekko. Jak się ma sprawa łączenia oznaczonego górną strzałką, czy był tam spaw? Na przyszłość może dacie cynk które miejsca na tym czołgu miały spawy i będzie wskazane je dorobić. Dzięki
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.