Jump to content

Recommended Posts

Posted

Po sklejeniu kilkunastu modeli 1:24 przetestowałem trzy metody

 

1. Malujemy kabinę a potem małym pędzelkiem nakładamy uszczelki. Wygląda to bardzo ładnie o ile ręka się nie trzęsie za bardzo. Jak dla mnie technika dość trudna i jak się popełni błąd to malowanie całej kabiny od początku.

 

2. Po nałożeniu podkładu na kabinę najpierw malujemy uszczelki, potem uszczelki zaklejamy taśmą maskującą i dopiero malujemy kabinę. Generalnie dość dobry sposób, ale czasem jest trudno przy użyciu taśmy maskującej dokładnie zachować kształt krzywizn. No i odrywając taśmę można czasem uszkodzić zasadniczą powłokę karoserii

 

3. Ten sposób wykorzystałem w ostatnim modelu - tu:

viewtopic.php?t=1893

Kupujemy permanentne pisaki - takie do płyt CD i nimi malujemy uszczelki. Technika bardzo łatwa, prosta i przyjemna. Ma jedną wadę: tak pomalowane uszczelki bardzo się błyszczą. Ja malowałem najpierw pisakiem, a potem poprawiałem czarną matową farbką tam, gdzie było szekoko.

 

A może ktoś ma jakieś inne, lepsze od moich sposoby ??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.