Zekar Napisano 19 Czerwca 2011 Napisano 19 Czerwca 2011 Witam, Wreszcie po dłuższej przerwie coś skończyłem . Jako baza do mojego Mardera posłużył mi zestaw Italeri o wątpliwej jakości, dodatkowo posiłkowałem się elementami Dragona,Rodena,Um (błotniki) i jakimś innym złomem. Model wyszedł jak wyszedł, szału nie ma, szczególnie przez gąsienice na których totalnie poległem. Malowany pędzlem, na to wah olejny, filtry i pigmenty. Figurki to Presier. Drewniana ramka będzie zrobiona od nowa, ta nie wyszła, i dojdzie jeszcze tabliczka z nazwą pojazdu. Pozdrawiam. Cytuj
El Commendante Napisano 19 Czerwca 2011 Napisano 19 Czerwca 2011 Bardzo mi się podoba. Czym robiłeś wash? Cytuj
Mierzu Napisano 19 Czerwca 2011 Napisano 19 Czerwca 2011 Witam! Ja szczerze powiedziawszy wolę bardziej wyrazisty wash. Gąski spraprane. Cytuj
adam juszczak Napisano 19 Czerwca 2011 Napisano 19 Czerwca 2011 Jak na dłuższą przerwę to nieżle,natomiast co trochę razi to niedoszlifowane elementy,mundury załogi niestety nie w tym kolorze.O gąsienicach już wiesz. Cytuj
Zekar Napisano 19 Czerwca 2011 Autor Napisano 19 Czerwca 2011 Dzięki za komentarze. Ta przerwa to kilka miesięcy było więc mnie nie usprawiedliwia . Gąski to wiem,ze spaprane,pójdą do poprawki,ale chwilowo mi szkoda nerwów . Czym robiłeś wash? Wash robiłem olejami Miga i jakimiś artystycznymi. mundury załogi niestety nie w tym kolorze Nie w tym kolorze? Z tego co się orientuje to w 1943r były jeszcze czarne, ale specjalistą nie jestem wiec mogę się mylić. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.