Jump to content

Me-262 A-1a 1:72 (Revell)


Scan
 Share

Recommended Posts

Witam. Chciałbym zaprezentować mój drugi model na tym forum. Jest to Szwalbik Revella- pierwszy model sklejony przeze mnie innej firmy niż Plastyk, albo Ma(i)sterCraft. Model w przeciwieństwie do poprzedników sklejało się bardzo, bardzo przyjemnie. Elementy wydawały się jakby same chciały się łączyć i ułatwiać mi pracę Po zobaczeniu kokpitu byłem oszołomiony( w plastykach i masterach np.tablicą był kawałek płaskiego plastiku...). Model malowałem w większości akrylami, pędzlem( co też zapewne widać na fotkach). Nałożyłem również za grubo farbę Od siebie nie dodałem nic, oprócz swastyk z zestawu Smera. O samym samolocie wiem tyle, co zostało napisane instrukcji + kilka faktów o samej jednostce, ale nie będę się rozpisywał : maszyna pochodziła z III/Erprobungsjadgruppe 2, który stacjonował na lotnisku w Lechfeld w Grudniu 44'. W budowę modelu włożyłem sporo serca, ponieważ Me-262 to moja ulubiona maszyna IIWŚ, przełomowa dla lotnictwa. Niestety podczas budowy popełniłem sporo błędów i przeżyłem kilka katastrof. Po nałożeniu kalek model upadł mi z biurka na ziemię i rozbił się na skrzydła i kadłub... nie udało mi się go doprowadzić do poprzedniego stanu, ale zrobiłem co mogłem żeby go zreanimować. Miałem również problemy z owiewką( słyszałem, że Revell pod tym względem nie rozpieszcza). Plastik czasem wydawał się za miękki i za cienki- bałem się, że części popękają mi w rękach. Również pod koniec budowy zacząłem sobie eksperymentować z washem na innych modelach. Kiedy zaczął wychodzić byłem taki podjarany, że postanowiłem nałożyć go na Me... Po nałożeniu washa na górną powierzchnię modelu uświadomiłem sobie, że w Me-262 linie podziału były praktycznie niewidoczne, lub były calkowicie zaszpachlowane... Budowa wymagała mnie bardzo dużo wysiłku( chciałem, żeby wyglądał jak najlepiej), ale postanowiłem zostawić go takim jest

Z Waszej strony chciałbym o wytknięcie mi wszystkich błędów jakie popełniłem- chciałbym na przyszły raz zrobić ideał( tzn. merytorycznie). Proszę mnie nie oszczędzać

Pozdrawiam

 

DSC04350.jpg

 

DSC04351.jpg

 

DSC04352.jpg

 

DSC04353.jpg

 

DSC04355.jpg

 

DSC04357.jpg

 

DSC04360.jpg

 

DSC04361.jpg

 

DSC04367.jpg

 

Me.png

 

DSC04370.jpg

 

DSC04372.jpg

 

DSC04376.jpg

 

KopiaDSC04360.jpg

Link to comment
Share on other sites

Mimo błędów, które sam sobie wytykasz model całkiem fajny. Najwazniejsze jest to, że sam widzisz co chcesz osiągnąć, no cóż wypadki każdy miał i aby skleić perfekt model trzeba dużo ćwiczeń. Teraz trochę krytyki : nie znam się na modelach z II wojny ale razi trochę malowanie statecznika i silników (zbyt aluminiowe)

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

chciałbym na przyszły raz zrobić ideał( tzn. merytorycznie).

Ja się na tym samolocie nie znam więc musisz poczekać na jakiegoś speca od Me 262

Ja powiem tyle że granica kolorów górnej i dolnej powierzchni skrzydła na krawędzi natarcia jest dość nierówna.

Jakim lakierem go potraktowałeś? Wydaje mi się że smugi na modelu to wina lakieru a nie farby .

Link to comment
Share on other sites

Nie używam żadnych lakierów. Smugi to niestety wina bardzo wielu warstw( grubych) nałożonych na model. Nie pytajcie dlaczego...

Link to comment
Share on other sites

Nie używasz lakierów? to czemu model się tak błyszczy? Kalki lepiej kłaść na lakier błyszczący a potem zmatowić cały model ewentualnie pozostawić satynę.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.