Jump to content

4 figurki Dragona w Ardenach


wolvi
 Share

Recommended Posts

Tydzień temu kuzynka, malarka przeprowadzała się z Trójmiasta do Szwecji i likwidowała swoje studio. Wtedy to dała mi 3 zestawy nowiutkich akwareli firm "Van Gogh" i "Rembrandt" i innych malarkich rupieci . Z złych kolei losu złapałem grypę i miałem czas na zabawę miesiąc temu kupionym zestawem Dragona "Ambush at Poteau" I na podkładzie olejnym (korpus i ekwipunek) i bez podkładu (głowa) malowałem akwarelami i oto co mi wyszło z figurki A, tylko zamiast Stg 44 dałem amerykańskiego BARa i trochę inny ekwipunek.

 

a0790a7e6ed6ccacmed.jpg

bda3149cecc35988med.jpg

9d4525cba32ccefamed.jpg

8b7da6a9cd0ffc2dmed.jpg

04460bcad5384902med.jpg

c10009daa44f8de1.jpg

5a77b06d644321b8.jpg

645b34a8cd6a0225.jpg

22d4d6f26b60a4aamed.jpg

 

Proszę o oceny, jak co to twarz robiłem 2 h z czekaniem na wyschnięcie farby

Link to comment
Share on other sites

  • 5 weeks later...

Choć jak dla mnie to kolory są widoczne z pędzla . ,ale spoko fajnie wyszło. Mogłeś jeszcze zrobić dymiącego papieroska. Jak? Proste.Weż sznurek od herbaty ekspresowej (suchy) utnij na wielkość peta i podpal delikatnie tak aby się tylko rzażyło(jak coś to podmuchaj). Te sznureczki od her.ekspresowych robi się z bawełny i ona sie tak super jara.Ja to jeszcze owijam w papierki dla lepszego efektu. Buzia ładna ale musisz jeszcze popracować nad cieniowaniem.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.