Jump to content

Współczesne pociągi pancerne (wojskowe itp...)


Grzegorz
 Share

Recommended Posts

Temat ten był kilka lat temu założony przeze mnie i prowadzony na innym forum.

Postanowiłem jednak, ze jego kontynuacją będzie się odbywała tylko na forum modelwork.

 

Przez długi okres temat nie był aktualizowany, i poznikało również kilka zdjęć, z różnych serwerów trzymających zdjęcia. Zgromadzone są tu wszystkie ważne dla kontynuacji, wypowiedzi, różnych ludzi biorących wówczas udział w dyskusji o wojsku i kolei.

Oczywiście temat będzie tu kontynuowany, sukcesywnie uzupełniony, i będą też obszerne aktualizacje, przedstawiające wojska kolejowe itp.

 

...........................................................................................................

Wysłany: Sro Maj 11, 18:13

 

Dzięki uprzejmości Kierownika ... WSPÓŁCZESNE POCIĄGI BOJOWE (SPECJALNE, MILITARNY TRANSPORT KOLEJOWY...)

 

A to jest mój związek z koleją, wiąże się to z wieloletnim kolekcjonowaniem i zbieraniem materiałów o wschodnim uzbrojeniu lądowym......

 

Współczesne pociągi pancerne Rosji.....

Temat draże od wielu lat (widziałem taki z bliska w Harkowskich zakładach remontowych na bocznicy... wagony artyleryjskie uzbrojone w zdemontowane wieże od T-72 i T-10M ..), jednak jest to ze względów wiadomych tylko Rosji objęte do tej pory tajemnicą i bardzo nie wiele materiałów przecieka do prasy fachowej....

 

Kilka zdjęć...

 

p.jpg

Podstawa pod ZU 23x2

6fd8b471.jpg

25b7c64a.jpg

ec23cb77.jpg

 

W rosji oczywiście są nawet wydzielone jednostki zaszeregowane jako Wojska Kolejowe........ bojowe i inzynieryjne ....

 

..........................................................................................................

rado...Wysłany: Sro Maj 11, 18:19

 

kierowniku, dzięki za wyjaśnienie!

 

grzegorz, to istnieją jeszcze na świecie pociągi pancerne? myślałem, że ten pomysł skończył się razem z II WŚ. Polska też posiada jakieś obecnie?

 

...........................................................................................................

grzegorz...Wysłany: Sro Maj 11, 18:38

 

Nie ... Polska na całe szczęście takich ambicji nie posiada..... udokumentowane są pociągi pancerne Rosji i Chin....przy czym Rosja ma nawet kolejową wersję nośnika rakiet TOPOL......

Spotyka się również pociągi specjalne innych krajów... opancerzone ale nie uzbrojone.....

 

To jest element historii zbrojeń gdzie zazębia się kolej i armia... na pewno nie wszyscy wiedzą że lokomotywa M-62 popularny Gagarin powstała właśnie na podstawie wytycznych określonych przez armię.....

Mam nadzieję że Kierownik mnie nie opierdzieli... ( dane z fabryki lokomotyw)... M-62 powstała jako „ciągnik” składów wojskowych i przeznaczonych dla wojska... dopiero przy odwilży w czasie zimnej wojny znaczną ich część przesunięto do usług cywilnych... (oczywiście to drastyczny skrót z mojej strony ale chodzi mi o ideę....)

 

..........................................................................................................

kierownik...Wysłany: Sro Maj 11, 18:55

Mam nadzieję że Kierownik mnie nie opierdzieli...

 

Ano nie...

To jest ciekawe !

 

..........................................................................................................

grzegorz...Wysłany: Sro Maj 11, 19:05

 

Dotarłem kiedyś do artykułu w rosyjskiej gazecie opisującego w okresie sekretarza Gorbaczowa politykę Rosji wobec państw satelitów... (oczywiście trąci to nieco spiskową teoria dziejów ale ma sens...) i tak ... w zasadzie dlatego tak chętnie obdarowywano Gagarinem bądź jego licencją ze względu na planowany konflikt zbrojny z NATO... byłoby to ogromne ułatwienie logistyczne dla armii Radzieckiej bo ich maszyniści po prostu poprze siadaliby się na zarekwirowane lokomotywy M-62 na terenach państw ościennych ... jak wiemy lokomotywy te posiadały wszystkie państwa układu warszawskiego......z torowiskami jak wiedza pasjonaci kolei także sobie nieźle radzili wymieniając wózki i rozbudowując cała sieć stacji przeładunkowych.....

Ps. Zamieszczę dzisiaj zdjęcia składu "atomowego" z rakietą balistyczną (i lokomotywą M-62 w wariańcie militarnym)......

Edited by Guest
Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...

Wysłany: Sro Maj 11, 19:48

 

Zestaw pięciowagonowy nośnik rakiety + 1 lub 2 wagony obsługi i ochrony składu, wagony dwu-wózkowe 2x4 osie, lokomotywa 2xM-62 lub wariantowo 2M-62 (spotyka się także na trasie Bajkalsko -Amurskiej Magistrali 3M-62...)...zawsze tylko spalinowe...

 

Lokomotywy "zatrudnione " w armii mają z przodu pudła herb Wojsk Kolejowych...

st_w590_rvsn_25.jpg

ss-24-1.jpg

 

Skład w hali w trakcie przeglądu rakiety... (tylko w pionie jest możliwy przegląd...)

ss-24-2.jpg

 

Wagony "towarowe"......

SS_24_2.jpg

st_w590_rvsn_27.jpg

rs22ss24ar2_1.jpg

st_w590_rvsn_26.jpg

 

Podniesiony silos rakiety w hali przegladów i konserwacji......

17057.jpg

 

"Bunkier" ... jako schron dla składu ale tylko przed i po przegladach....W trakcie pełnienia słuzby składy są w nieustannym ruchu przerywanym tylko przegladami i konserwacją (dotkryna obronna...)

rs22ss24fs.jpg

 

System rakiety to RS-22 "dokładnie" taki sam jak w samojezdnym,kołowym 12x12 nosniku MAZ+RS-12 TOPOL

 

..........................................................................................................

rado...Wysłany: Sro Maj 11, 19:55

 

bardzo ciekawe rzeczy, grzegorz! czy to właśnie w związku z militarnym przeznaczeniem "Gagarina" zastosowano w nim silnik dwusuwowy? o ile dobrze pamiętam jest on mniej wymagający jeśli chodzi o rodzaj i jakość paliwa.

 

..........................................................................................................

grzegorz...Wysłany: Sro Maj 11, 20:06

 

Tutaj muszę poprosić o wspomożenie przez Kierownika.... chociaż napewno prostota w serwisowaniu i obsłudze tych silników była brana pod rozwagę przez projektantów.... Kierownik zna szczegóły budowy na wylot... :-)

 

..........................................................................................................

kierownik...Wysłany: Sro Maj 11, 20:15

 

Wydzieliłem osobny temat - tylko Twój. Bardzo ciekawy. Co do pytania o dwusuw - istotnie, rzeczy najprostsze są najbardziej pożądane w przypadku wojny (choćby przysłowiowa kufajka, rękawica jednopalcowa, pepesza itd)

na pewno zatem wybór takiego silnika miał aspekt militarny w świetle tego co mówi Grzegorz.

Paliwo - tutaj jednak powiem , że silnik gagara w przeciwieństwie do czołgowego nie jest zbyt tolerancyjny.

 

Podróżując w roku 1979 przez Kazachstan widziałem też ciekawą rzecz - setki parowozów odstawionych na bocznicach w zapas długotrwały (poznać to po np. zaczopowanych kominach). Na moje pytanie :po co? usłyszałem, że "nigdy nie wiadomo!"

 

..........................................................................................................

grzegorz...Wysłany: Sro Maj 11, 20:26

 

Dziękuję... no ten tego... zaskoczyłeś mnie Kierowniku (to tyjesteś guru w kolejnictwie.... :-) )

Nigdy nie wiadomo.... Hm... Kierowniku ..to całkowita racja.. Rosyjska armia trzyma zapasy T-55, T-62 ,.. w okolicach Harkowa (no teraz to nie podległa Ukraina)są hektary zakonserwowanych T-64, ale najlepsze pozostawiłem na koniec... dotarłem aż za Ural... a tam na byłych lotniskach..stoją równiutko T-10M.. nigdy nie eksportowany........ci co interesują się wschodnia bronia pancerną napewno widzieli... ci co nie widzieli zobaczą bo zamieszczę fotkę......

Edited by Guest
Link to comment
Share on other sites

Wysłany: Sro Maj 11, 20:54

 

Obiecany T-10...

 

th_0t_10m_1a.jpg

 

i wagon artyleryjski wykorzystujący zdemontowane wieże z tych czołgów

 

020041217_9393.jpg

 

Czołgi T-10 wykorzystywane były tylko a Azjatyckiej części ZSRR, natomiast stacjonowały na pewno w NRD... widywane były na ćwiczeniach Przyjaźń ileś tam (hihihi) z namalowanymi białymi pasami inwazyjnymi.....

 

Co ciekawe dzisiaj głównym czołgiem wykorzystywanym przez Wojska Kolejowe jest T-62 i w mniejszym stopniu T-55......

Link to comment
Share on other sites

Wysłany: Sro Maj 11, 22:04

 

Pytajcie a uzyskacie odpowiedź... proście a być może będę mógł spełnić te prośby....hihihi

 

Niespodzianka dla modelarzy... rysunki 4-osiowego wózka z wagonu „towarowego” składu z rakietą RS-22 ..... (ten sam wariant wózków zastosowano również w cysternie 8-śmio osiowej do przewozu paliw napędowych płynnych...)

 

th_4x4lewy.jpg

 

...............................................................................................................

gulus...Wysłany: Sro Maj 11, 22:13

 

Kilkanaście lat temu za taki temat i takie fotki, pewnie mielibysmy odwiedziny "smutnych" panów. No ale wtedy nie było internetu, telewizji satelitarnej. Zawsze sądziłem, że właśnie satelitarna TV, a później i internet byłyby gwożdziem do trumny najlepszego z ustrojów.

 

gulus

 

..........................................................................................................

grzegorz...Wysłany: Sro Maj 11, 22:28

 

Dobry wieczór Gulus.... :-) Prawdę mówiąc gdy w roku 1997 łażąc po bocznicy kolejowej w Harkowie wlazłem na pobocze toru na na którym stał pociąg pancerny odstawiony do remontu (dopytałem się potem kolejarzy że przyjechał z azjatyckiej części Rosji....) to mało brakowało a wylądowałbym na komisariacie....hihihi no ale upiekło mi się ..pomógł język i struganie maniaka kolejnictwa......

Teraz to czasami udaje mi się wyciągnąć cos z materiałów nawet z fabryk... chociaż niestety, ale nad pociągami dalej jest rozciągnięta kurtyna tajemnicy.... Jak ja cierpiałem że nie miałem aparatu cyfrowego...eh.......... :-)

 

Kiedyś w księgarni technicznej gdzieś w Holandii ... oniemiałem to co u nas było tajne... tam leżało na ladach gotowe do kupienia jako książki broszury...itp....

Edited by Guest
Link to comment
Share on other sites

Wysłany: Sro Maj 11, 23:10

 

Nie pytaj co armia może zrobić dla kolei... ale co kolej może zrobić dla armii...

 

W kolejności na fotografiach...:

Pociąg specjalny , wzmocniony platformami do przewozu T-55 i T-62 (z możliwością szybkiego zjazdu po rozprzęgnięciu...) przewożący grupę SPECNAZU z oddziału o nazwie WITIAŹ....(oczywiście bilet do Czeczeni...hm...)

 

th_63e57ada.jpg

 

Skład platform przewożący zestaw startowy S-300 PMU ( w kolejności na wagonach MZKT-543M transportowo-załadowczy, MZKT-543M startowy, MAZ-537 z naczepąUMZAP w wariancie z podnoszoną anteną radaru na maszcie....)

 

th_S-300PMU2.jpg

 

th_S-300PMU.jpg

 

th_02b6c376.jpg

 

W tym wątku za pozwoleniem co jakiś czas będę zamieszczał niespodzianki dla modelarzy.....

 

..........................................................................................................

gulus...Wysłany: Czw Maj 12, 22:01

 

A mój model S-300. w troszke innej wersji, leży sobie zapomniany w jakimś kącie pokoju i czeka, aż mi się zechce pozbawić go farby.

 

gulus

 

..........................................................................................................

grzegorz...Wysłany: Czw Maj 12, 22:22

 

Dobry wieczór Gulus...S-300 jeśli nie pominąłeś litery po cyfrach to masz unikatowy model na podwoziu gąsienicowym (bazowanym na elementach T-80)

S-300 pomijając modernizacje występuje w trzech wariantach nośnika uzbrojenia

1.MZKT-543M

2.KRAZ-260 (tylko umownie 260) plus naczepa z kontenerami startowymi

3.Podwozie specjalne (właśnie na bazie T-80) w dwuch wariantach 2x kontener startowy i 4x kontener startowy......

Edited by Guest
Link to comment
Share on other sites

Wysłany: Czw Maj 12, 23:07

 

No może nieco odbiegnę od głównego wątku ale specjalnie dla ciebie Gulus i zainteresowanych amatorów tego typu uzbrojenia... proszę oto w kolejności jak wyżej.....

 

S-300 PS (PMU-2)

 

th_2f9f16e9.jpg

 

S-300 PT (PMU-1)

 

th_18892dc7.jpg

 

S-300 W (4x kontener startowy)

 

th_497cc19c.jpg

 

Na fotografiach zamieszczonych wcześniej (na platformach kolejowych ) zarówno pojazd transportowo – załadowczy jak i pojazd startowy są bez kontenerów startowych...w wariancie gąsienicowym pojazd transportowo – załadowczy ma możliwość odpalania rakiet w wariancie kołowym takiej możliwości nie posiada..

To jest ostatnio najlepszy towar exportowy Rosji..........

Link to comment
Share on other sites

Wysłany: Pią Maj 13, 0:40

 

Kontynuacja.... Pododdział SPECNAZU w trakcie załadunku do pociągu pancernego (jest to w tym przypadku dosłowne tłumaczenie z j. rosyjskiego )

 

Widok na dwa wagony ... osobowy .. hm.. właściwie standardowy dla kolei dalekobieżnej i wagon platforma pancerna (opancerzona) do przewozu czołgów. Wszystkie platformy do przewozu pojazdów opancerzonych mają dokładnie w osi podłużnej wagonu „okop” z którego obydwu stron znajdują się właściwe najazdy pod koła lub gąsienice... konstrukcja taka pozwala na w miarę swobodne przemieszczanie się np. pod czołgiem nie będąc narażonym na ostrzał i odłamki.

Na jednym z końców wagonu znajduje się opancerzone pomieszczenie dla załogi pociągu.(Schron taki ma otwory strzelnicze i wejście od osi podłużnej wagonu z klapą w podłodze umożliwiającą dostanie się do „okopu” biegnącego w tym przypadku pod T-62..)

 

th_136d2fee.jpg

 

Oni mają bilety do Czeczeni...... :-?

 

.........................................................................................................

gulus...Wysłany: Pią Maj 13, 15:37

 

Hej Grzesiu, mój model to ten pierwszy z Twoich fotek S-300PS (PMU-2). Jasne, że pominąłem literki po nazwie, bo tak dawno nie zaglądałem do modelu, że ich nie pamiętałem.

 

gulus

Link to comment
Share on other sites

Wysłany: Pią Maj 13 2005, 20:53

 

Historia współczesnych pociągów pancernych ZSRR i Rosji rozpoczyna się ponownie w 1968r. Na dalekowschodnich granicach po względnym spokoju lat powojennych narodził się nowy konflikt... Konflikt pomiędzy ZSRR I Chinami ( skąd inąd zaprzyjaźnionymi.... krajami) Od pogróżek Chińscy towarzysze ( hihihi ) przeszli do czynów i zbrojnie zajęli wyspę leżącą na granicy pomiędzy oboma mocarstwami.. Ta wyspa to Damansk.... Walki toczyły ze strony ZSRR Wojska Ochrony Pogranicza i doborowe jednostki pancerne i artylerii 135-tej Armii Oceanu Spokojnego... Walki trwały ok. dwóch tygodni z różnym szczęściem dla Rosjan... między innymi stracili sprawny T-62, na tamte czasy najnowocześniejszy czołg w tej części świata...

Po opanowaniu sytuacji militarnej i po ocenie przez GRU sztabu generalnego (kontrwywiad wojskowy) podjęto decyzje o przeniesieniu w rejon wschodniej Azji znacznych sił wojskowych i logistycznych.. Pokłosiem tej decyzji było między innymi przebudowanie Bajkalsko – Amurskiej magistrali kolejowej umieszczając nitki torów w odległości nie mniejszej niż 100kilometrów od granicy z Chinami.....

Na wyposażeniu dywizji znajdujących się w Mongolii znalazły się czołgi T-34/85, IS-2, IS-3, IS-4, T-54, T-55, OT-55, wyrzutnie samobieżne BM-13 itp....

Głównym priorytetem armii stało się ochranianie szlaków kolejowych... Liczne tunele mosty, węzły przeładunkowe to niezbędne, ale również łatwe do utracenia strategiczne dla tego regionu cele militarne...Armia musiała reanimować pomysł zastosowania pociągów pancernych. Ich budowę powierzono Harkowskim Zakładom im. Małyszewa.

(część pierwsza opowieści.....)

 

Wagon sztabowy...

 

552355b3.jpg

 

Wagon platforma do transportu czołgów... (T-62...)

 

d5485e96.jpg

 

Wagon platforma z podwyższoną ochroną pancerną do transportu lekkich czołgów i transporterów (PT-76...W tym przypadku PT-76 jest użyty jako pojazd rozpoznania i wsparcia zwiadu....)

 

602e4116.jpg

 

I oczywiście coś dla modelarzy.... :-)

 

d189b073.jpg

Link to comment
Share on other sites

Wysłany: Nie Maj 15 2005, 18:20

 

Dziś lokomotywa... jedna z wielu stosowanych do ciągnięcia składów opancerzonych i specjalnych.... w przypadku pociągu pancernego wyprodukowanego w Harkowie stosowano dwie lokomotywy spalinowe w składzie...

Obie lokomotywy (4-osiowa i 3-osiowa) były również produkowane w wymienianych przeze mnie zakładach Małyszewa.

Dziś lokomotywa główna TGM-6 (4-osiowa)

Stosowano w zasadzie ciężkie lokomotywy manewrowe (oczywiście ciężkie jak na lata 70-te), ponieważ pociąg pancerny był przeznaczony do patrolowania i ochrony i nie było konieczności rozwijania prędkości i pokonywania odległości jak przy składach dalekobieżnych.

 

Lokomotywa z opancerzeniem ....

 

25b7c64a.jpg

 

Widok na tył lokomotywy...

 

610d3765.jpg

 

Widok na zabudowę kabiny od czoła lokomotywy ...

 

afe251f5.jpg

 

Lokomotywa TGM w służbie cywilnej...

 

20040811_tgm6v-0183a.jpg

d0023825.jpg

56e71eb7.jpg

 

No i coś dla modelarzy...

 

1e8ba2d3.jpg

 

..........................................................................................................

Mateusz Rogowski...Wysłany: Wto Maj 17 2005, 10:29

 

No no super to wygląda !!!!

Link to comment
Share on other sites

Wysłany: Wto Maj 17 2005, 15:18

 

Powracam do materiału przedstawionego już tutaj dla was o pociągach specjalnych z wyrzutniami rakiet.... Jak dla mnie to co teraz przedstawię to absolutna rewelacja z tej grupy uzbrojenia i dotyczy... uwaga wyrzutni rakiet w specjalnie zbudowanych wagonach poruszających się w metrze...

Dane te otrzymałem od człowieka zajmującego się teraźniejszością i historia Moskiewskiego metra i są poparte materiałem zdjęciowym.. (facet pewnie już nie pracuje tam gdzie pracował ...hihihih no cóż cena „głasnosti...” w roku 2003 miał nawet swoją stronę www ...)

„W latach 70 USA ujawniło plany budowy kolejowych systemów startowych dla rakiet międzykontynentalnych z głowicami jądrowymi, dla przeciwwagi w wyścigu zbrojeń ówczesne ZSRR rozpoczęło opracowywanie analogicznego systemu pod kodową nazwą SS-24 SKALPEL poruszający się po ogólnie dostępnych szlakach kolejowych...równolegle wprowadzili na trasach moskiewskiego metra skład (y) o kodowej nazwie projektu KROT-M ... To cudo techniki składało się z zestawu 3 wagonów:

· Wagon dowodzenia z autonomicznym zasilaniem w elektryczność (na wypadek przerw w dostawie prądu do metra)

· Wagon – wyrzutnia rakietowa z balistyczną rakietą

· Wagon zabezpieczenia dyżuru bojowego z 4 przedziałami sypialnymi dla obsługi, i kabinę sterującą całym składem

Kompleks powinien pełnić bojowy dyżur poruszając się po linii metra pomiędzy specjalnie dla niego przygotowanymi sztolniami startowymi przygotowanymi w newralgicznych punktach stolicy Rosji...

Takich sztolni budowniczowie metra przygotowali 3 szt. bezpośrednio wciętymi w konstrukcję tuneli metra.

Skład podjeżdżał pod sztolnie (rozpoczyna się proces otwierania specjalnych zasłon) podnosi kontener startowy jednocześnie podjeżdżając pod otwór aż do pełnego wyprostowania rakiety z kontenerem....

Na powierzchni sztolnie były upodobnione do budynków wspomagających codzienna pracę metra (np. wentylatorownie z filtrami...) a takich budynków w Moskwie jest nie mało...”

 

Wagon wyrzutnia...

 

a994148f.jpg

 

 

Wagon zabezpieczenia... z kabiną sterowania...

 

80fa0471.jpg

 

Sztolnia na terenie zakładu obsługi metra .....

 

fd3f3c16.jpg

 

...........................................................................................................

Piterski...Wysłany: Wto Maj 17 2005, 16:23

 

Ten wątek jest rewelacyjny Smile

_________________

Błyskawica-zawieszony,

A6M2 Zero Model21- powoli do przodu,

GAZ 69M - powoli do przodu,

Link to comment
Share on other sites

Wysłany: Wto Maj 17 2005, 19:14

 

Dla lekkiej przeciwwagi żeby nie być posądzonym o stronnicze przedstawianie tylko Rosjan... ( hihihi ).. Teraz wspomniany przy opisie wyrzutni z Moskiewskiego metra Amerykański system LGM-118... nie wiem dlaczego „imperialiści” nazwali go „strażnikiem pokoju”

Ciekawe jest to że wywalili na ten typ transportu wyrzutni rakiety międzykontynentalnej ogromne pieniądze, i zaraz potem zrezygnowali z tego kierunku odstawiając wagony do muzeum...

Jest to na moje nieszczęście najlepiej udokumentowany tego typu obiekt... bo stoi w muzeum... (nieszczęście bo na drugim końcu świata Rosjanie też odstawiają tyle że na poligony lub do jednostek wojskowych za wysokie ogrodzenie, i udokumentowanie takich nośników graniczy z cudem...)

Pominę tutaj dokładne opisy (proszę o wybaczenie) ale jeśli wpiszemy do wyszukiwarki LGM-118 to materiału jest dość na książkę....

Oto przyczyna bezsenności rosyjskich generałów....

:-)

 

th_9157cfec.jpg

th_cce0824c.jpg

55c67ce2.jpg

th_56a6866d.gif

th_7d08870e.jpg

th_31150687.jpg

th_eab55240.jpg

th_9dbeefc7.jpg

 

Ciąg dalszy napewno nastąpi.... :-)

 

..........................................................................................................

kierownik...Wysłany: Wto Maj 17 2005, 20:11

 

Super! W ubiegłym tygodniu w TV dawali pierwsze części filmu "Podziemia III Rzeszy". Podziemne tunele, fabryki , szyby startowe dla V2 i następnych generacji. Amerykanie i Rosjanie najwyraźniej sięgnęli do korzeni.

 

A propos: jako mieszkaniec krainy kopalń (widzę z okna) Laughing sugeruję używanie nazwy "szyb" dla wydrążenia podziemnego pionowego , a nazwy "sztolnia" dla poziomego lub do poziomu zbliżonego (ale mądrze, nie Rolling Eyes )

 

Codziennie czytam ten wątek i zauważam takich smutnych panów za oknem Cool Cool Cool

 

.........................................................................................................

grzegorz...Wysłany: Wto Maj 17 2005, 20:25

 

Kierowniku znowu masz rację ...hihi dosłownie przetłumaczyłem słowo sztolnia.. po polsku powinienem użyć szybu... dziękuję za poprawienie..:-)

 

A propo smutnych panów w szarych garniturkach to najlepsze dopiero przed nami... :-)

 

 

PS. A może koledzy mają jakowe zapytania... Chętnie odpowiem albo sam zasięgnę rady... Mogę ewentualnie odwołać się do tekstów Rosyjskich... siłą rzeczy nie tłumaczę wszystkiego bo zajęło by to zbyt wiele miejsca... No chyba że jest takie życzenie... :-)

Link to comment
Share on other sites

Wysłany: Sro Maj 18 2005, 11:23

 

Pociągu pancernego ciąg dalszy....

Wcześniej wspominałem że w składzie omawianego Rosyjskiego pociągu pancernego występują dwie lokomotywy...4-osiowa i 3-osiowa.. Teraz kolej na mniejszą z nich.

 

W składach przeznaczonych do patrolowania i rozpoznania stosowano dwie lokomotywy spalinowe. W sytuacji wymagającej rozdzielenia pociągu pozostawienia jakiegoś wagonu, nagłej konieczności oddalenia się w dwóch kierunkach (oskrzydlenia ...), awarii, czy w końcu rozdzielenia składu aby umożliwić zjazd pojazdów na podwoziu gąsienicowym lub kołowym, używano drugiej jednostki pociągowej znajdującej się w zestawie.

Jest to znacznie mniejsza opancerzona w podobny sposób jak jednostka główna lokomotywa manewrowa TGM-1

 

Lokomotywa z opancerzeniem...

 

d0c20992.jpg

 

Widok na tył lokomotywy...

 

c085b0e8.jpg

 

Lokomotywa TGM w służbie cywilnej...

 

2781553e.jpg

8b0d65b5.jpg

319d33cc.jpg

 

No i oczywiście coś dla modelarzy kolejowych... (choć mam nadzieję że nie tylko...) :-)

 

5841a88c.jpg

 

 

W ostatnich kilku latach ponownie pociągi pancerne trafiły na pierwszą linię walk...

Ma to miejsce w Azjatyckiej części byłego ZSRR...

Pełnia kilka podstawowych ról ..

· Stanowią zabezpieczenie szlaków komunikacyjny..

· Zwalczają „bandytyzm, przemyt, i terroryzm”, (żeby nie wywoływać dyskusji politycznej napisałem to w „ ... „ ..) ...

· Zabezpieczają główne dworce kolejowe ( towarowe i pasażerskie) ...

· Ochraniają żołnierzy jednostek kolejowych w trakcie remontów, przeglądów i innych prac bezpośrednio związanych z utrzymaniem ruchu kolejowego....

(Kierownik zapewne wymieniłby znacznie więcej, ja poprzestałem tylko na głównych zadaniach...)

Pomijając bezpośrednią walkę, najczęściej asystują przy naprawach na szlaku.... I takie składy posiadają już inne lokomotywy, nie opancerzone, większe, zdolne do pociągnięcia nie tylko wagonów pancernych ale i wagonów ze sprzętem naprawczym...

Są to lokomotywy manewrowe rodzaju TEM.... ( w różnych wariantach od TEM-2 do TEM-21 w typowo cywilnych malowaniach , choć często ze znakiem przynależności do wojsk kolejowych...)

 

th_8e2707b7.jpg

 

:idea:

 

Jeśli jest problem z transferem .. oto url do zdjęć...

 

http://i3.photobucket.com/albums/y68/Szarki/kolejowo-militarne/d0c20992.jpg

http://i3.photobucket.com/albums/y68/Szarki/kolejowo-militarne/c085b0e8.jpg

http://i3.photobucket.com/albums/y68/Szarki/kolejowo-militarne/319d33cc.jpg

http://i3.photobucket.com/albums/y68/Szarki/kolejowo-militarne/8b0d65b5.jpg

http://i3.photobucket.com/albums/y68/Szarki/kolejowo-militarne/2781553e.jpg

http://i3.photobucket.com/albums/y68/Szarki/kolejowo-militarne/5841a88c.jpg

http://i3.photobucket.com/albums/y68/Szarki/kolejowo-militarne/8e2707b7.jpg

 

proszę...

 

..........................................................................................................

kopajt...Wysłany: Sro Maj 18 2005, 20:44

 

Wątek stał się na tyle popularny, że trzeba poczekać do końca miesiąca - przekroczony limit na fotobukecie Sad

_________________

Najlepsze modele dopiero przed nami Smile

w produkcji: wz.28 - WAK

Saumarez - WAK

KMH "Sokół" Radom

 

..........................................................................................................

kierownik...Wysłany: Sro Maj 18, 20:55

Moim zdaniem to już efekt działania

 

..........................................................................................................

grzegorz...Wysłany: Sro Maj 18, 21:20

 

Wbrew obiegowym opiniom ... hihihihi żadna siła mi kompa nie wyniosła... Faktycznie z tymi limitami to mnie rzeczywistość nieco zaskoczyła ... już kombinuje z kilkoma innymi serwerami... (włącznie z tymi do pobierania skompresowanych i nie tylko plików... (szykuje niespodziankę...)) I jeszcze raz przepraszam... Kontynuacja zapewne jutro..... Idea Idea Smile Smile

Link to comment
Share on other sites

Wysłany: Czw Maj 19, 13:46

 

Dzień dobry wszystkim pasjonatom ... Wasze zainteresowanie potwierdził przekroczony transfer.... no cóż, staram się temu jakoś zaradzić (na razie będę wstawiał z Image Shack.. a potem pewnie z jakiegoś Rosyjskiego serwera... hihihi)

 

Wracam do tematu, dzisiaj kontynuacja „pociągu specjalnego” z wyrzutnią startową SS-24 ...

Sekwencja startu wymaga zatrzymania składu i podniesienia kontenera z rakietą do pozycji pionowej. Sam start odbywa się jako tak zwany „chłodny”(na podobnych zasadach odbywa się start z atomowych okrętów podwodnych ). Rakieta wyrzucana jest z kontenera przy pomocy ogromnego ciśnienia sprężonego powietrza i pary wodnej, i dopiero na pewnej określonej wysokości nad składem następuje zapłon silnika pierwszego stopnia (startowego), po wejściu w wyższe partie atmosfery, włączany jest po odrzuceniu silnika startowego , drugi stopień (silnik marszowy ..).

W trakcie sekwencji startu po uruchomieniu się pierwszego silnika następuje wstępne obranie kierunku ... w trakcie lotu (przypomina to nieco spłaszczoną parabolę ...) rakiety, skład składa pusty kontener i przemieszcza się do punktu przeładunkowego ( w teorii powinni przeładować pusty kontener startowy i wyruszyć ponownie na szlak...) Pełne kontenery startowe z bunkrów umieszczonych głęboko pod ziemią transportowane są przy pomocy zestawów MAZ-537 z przebudowaną naczepą UMZAP.

W ostatniej fazie lotu ( po ponownym wejściu w atmosferę ...) następuje oddzielenie silnika marszowego, następuje podział części bojowej na głowice (głowice opadają na wyznaczone cele i ............. no kurcze mamy III Wojnę Światową..... hihihihi )

 

Wagony zestawu w kolejności sprzęgania ...

 

ss24poci261gspec7wb.th.jpg

ss24poci261gspec14yb.th.jpg

ss24poci261gspec25sj.th.jpg

ss24poci261gspec36bk.th.jpg

ss24poci261gspec43sy.th.jpg

 

Silnik pierwszego stopnia w hali przeglądów...

 

ss24poci261gspec76yi.th.jpg

ss24poci261gspec86ci.th.jpg

 

MAZ-537 jako środek transportowy (służący nie tylko do transportu ale i do przeładowywania silosów kolejowych i ziemnych... obecnie zastępowany przez MZKT-543) ...

 

ss24poci261gspec91kn.th.jpg

ss24poci261gspec113qe.th.jpg

 

I oczywiście coś dla modelarzy ... (MAZ-537 w skali 1:87)

 

maz537skala871zd.th.jpg

 

PS. Bardzo mnie cieszy że oglądalność jest tak duża że serwer z fotkami się przyblokował (zdjęcia to nie problem ... ) jednak zapraszam kolegów pasjonujących się tego typu uzbrojeniem do dyskusji... Być może posiadacie równie interesujące materiały zdjęciowe ..albo ... i to jest moje marzenie ... zainspiruję kogoś do popełnienia makiety lub dioramy w tak nietypowej tematyce....

Miłego dnia ... Ciąg dalszy na pewno nastąpi....

 

..........................................................................................................

rado...Wysłany: Czw Maj 19, 21:01

 

to ja mam pyanko: zastanawia mnie ilość osi w tych wagonach (4x2=8). po co aż tyle skoro w pojeździe "ogumionym" wystarcza ich, w przybliżeniu, połowa z tego (a gumy mają mniejszą nośność)? chyba, że wyrzutnia na wagonie jest aż tak ciężka. albo to element taktyki - można stracić parę kół i dalej jechać... Question

 

..........................................................................................................

Jari...Wysłany: Czw Maj 19, 21:10

 

Grzesiu temat super. Nigdy nie kleiłem niczego zwiazanego z koleja po za tepetką naszego Kierownika (ukłony w jego strone) ale teraz naszla mnie chęć stworzenia takiego pociągu. Kiedyś miałem Piłsudczyka ale go sprzedałem Laughing Dawaj wiecej fotek.

 

.........................................................................................................

grzegorz...Wysłany: Czw Maj 19, 21:25

 

Dotyczy ilości osi ...

 

Pierwszym powodem jest faktycznie waga w pełni obciążonego wagonu. Konstruktorzy upakowali w nich oprucz kontenera z rakietą .. różnej maści agregaty, wytwornice, zbiorniki , itp. itd. pomimo pozorów podobieństwa pudła wagonów do ich cywilnych przodków dochodzi także waga samej ich konstrukcji... ( wagony musiały wytrzymywać o wiele więcej niż ich pokojowe odmiany...) Każdy wagon jest autonomiczy, a dla ujednolicenia obsługi przyjęto wariant identycznej zabudowy dla wszystkich elementów składu, nie bez znaczenia jest także konieczność utrudnienia rozpoznania poszczególnych wagonów poprzez wrogie „elementy” ... hihihi .... ( przy wagonach z kilkoma wariantami podwozia byłoby to bardzo ułatwione... )

 

Drugim powodem jest prozaiczna sprawa jednolitego rozłożenia nacisków na osie, i konieczność większego zamortyzowania delikatnego jednak sprzętu elektronicznego znajdującego się w dużym nasyceniu w tym systemie ( przy nie zależności działania... radiostacje, prądnice sypialnie itp.... ) Dochodzi tutaj również sprawa poruszania się sprawnie po torowiskach nie przeznaczonych do przeładowanych wagonów, stare bocznice zapomniane odnogi ( często nie na betonowych podkładach ) nie pewne nasypy kolejowe itp. ( zachowane przez to wieksze bezpieczeństwo składu...)

 

Wariant kołowy na MZKT-79221 12x12 (i wariant 16x16 ...) nie jest przeznaczony do autonomicznego strzelania i relatywnie przy takiej ilości osi mniej waży.....

 

..........................................................................................................

kierownik...Wysłany: Czw Maj 19, 21:37

w teorii powinni przeładować pusty kontener startowy i wyruszyć ponownie na szlak

 

Z tym bym się nie bardzo zgodził. Przy wyrzutniach rakiet 8K14 na Mazach 543 przy których służyłem przed startem rakiety mocowało się wiele elementów wyposażenia startowego na linach i łańcuchach do wyrzutni.

Następowało odpalenie, błyskawiczny powrót załogi ze schronu (rów, ziemianka czy transzeja obok wyrzutni ) i odjazd !

Wszystko dlatego, że miejsce odpalenia staje się automatycznie celem przeciwnika - w dobie elektroniki po kilku minutach można spodziewać się uderzenia w to miejsce.

 

..........................................................................................................

grzegorz...Wysłany: Czw Maj 19, 22:53

Hm... Kierowniku... polemika mile widziana... ale jednak... :-)

System Na podwoziu MAZ-543 i SS-24 to zupełnie inne wyrzutnie , zarówno pod względem założeń użycia , jak i sposobu odpalania....

Najpierw korekta nazwy ... na podwoziu MAZ-543 (potocznie SCUD) na uzbrojeniu naszej i zaprzyjaźnionych armii był system 9K117M z rakietą 8K14, to fakt ,ale jest to rakieta taktyczna i technologicznie dzieli je przepaść od systemu kolejowego SS-24 . SS-24 to rakieta w silosie (kontenerze )startowym, kontynentalna, gotowa do natychmiastowego użycia .

 

Zacytuję sam siebie...” skład składa pusty kontener i przemieszcza się do punktu przeładunkowego ( w teorii powinni przeładować pusty kontener startowy i wyruszyć ponownie na szlak...) Pełne kontenery startowe z bunkrów umieszczonych głęboko pod ziemią transportowane są przy pomocy zestawów MAZ-537 z przebudowaną naczepą UMZAP.”

 

Kierowniku (z szacunkiem dla twej wiedzy i doświadczenia.... ) przeładowuje się kontener startowy, pełny , z rakietą po zapakowaniu elementu na wagon startowy gotową do ponownego odpalenia.

Rozwój wyrzutni rakiet poszedł w kierunku kontenerów startowych bo ułatwia to :

· Przeładowanie

· Transport

· Przyspiesza obsługę

· Wyklucza długie procedury przed startowe

· Pomija opuszczanie pojazdu wyrzutni przez obsługę

· Wreszcie start jest chłodny co nie niszczy pojazdu transportowego

System 9K117M musiał znajdować się relatywnie blisko frontu (taktyczny) tak więc normalnym było że narażony był na błyskawiczne wykrycie i potencjalne zniszczenie... SS-24 operowałby daleko poza zasięgiem środków rozpoznania ( z wyjątkiem satelitów...) i dlatego mógł wycofać się , przeładować kontener, i jeśli tylko tory pozostałyby całe udać się na następne miejsce oddania strzału......

:-)

Link to comment
Share on other sites

Wysłany: Czw Maj 19, 23:13

 

Dla kolegów którzy nie za bardzo się orientują......

9K117M na podwoziu MAZ-543 (kodowa nazwa w NATO to SS-1 ELBRUS ...B,C ...) w przemarszu....

 

9k117m5kl.th.jpg

 

SS-27 TOPOL na podwoziu MZKT-79221 (to kodowa nazwa przyjęta w NATO..) z kontenerem startowym w którym jest rakieta odpowiadająca systemowi SS-24 na wyrzutni kolejowej.....

 

ss27tel4nj.th.jpg

 

..........................................................................................................

rado...Wysłany: Pią Maj 20, 19:39

 

grzegorz, dzięki za wyjaśnienie kwestii ilości osi w wagonach.

 

trochę zejdziemy z tematu kolejowego ale może wiesz coś o budowie tych podwozi ze zdjęć powyżej? moc silnika, sposób przeniesienia napędu, zawieszenie,... chyba, że jest jakiś sznurek pod którym można sobie doczytać.

aha, i kto siedzi w tej kabinie po jednej stronie a kto w tej po drugiej? jest podwójny układ sterowania tym pojazdem czy też w jednej kierowca a w drugiej dowódca? i jak się ze soba kontaktują?

 

..........................................................................................................

grzegorz...Wysłany: Pią Maj 20, 19:46

 

Rado ..no oczywiście jakieś informacje w net.. są ale raczej skąpe ...Najlepszy sznurek jest u mnie bo zajmuję się tym ponad ...hm... tak długo że nie pamiętam ile... hihihi

Więcej informacji jeśli jest takie życzenie będzie , ale w nowym wątku tutaj za pozwoleniem chciałbym kontynuować wszystko co związane z armią i koleją ( i tylko pobieżnie traktować o uzbrojeniu lądowym... a i to tylko w zakresie współdziałania z koleją.... Nowy wątek niedługo....)

 

(Z szacunkiem dla zainteresowanych tym typem nośników uzbrojenia jest to tak rozległy temat rzeka że najlepiej byłoby założyć oddzielny wątek i tak zrobię...)

 

..........................................................................................................

rado...Wysłany: Pią Maj 20, 20:01

 

jest to tak rozległy temat rzeka że najlepiej byłoby założyć oddzielny wątek i tak zrobię...

nie śmiałem proponować. czekam z wielkim zainteresowaniem.

 

..........................................................................................................

kierownik...Wysłany: Pią Maj 20, 20:59

 

przeładowuje się kontener startowy,

Masz rację Grzegorzu - to właśnie mi umknęło. A fotka Mazów w lesie miodzio! Przypominają się stare czasy.

 

moc silnika, sposób przeniesienia napędu, zawieszenie,... chyba, że jest jakiś sznurek pod którym można sobie doczytać.

aha, i kto siedzi w tej kabinie po jednej stronie a kto w tej po drugiej? jest podwójny układ sterowania tym pojazdem czy też w jednej kierowca a w drugiej dowódca? i jak się ze soba kontaktują?

 

Trochę o tym było tutaj ;-)

Krótko:sterowanie klasyczne, z jednej kabiny. W lewej kierowca+pomocnik, w prawej dowódca wyrzutni+pomocnik

Link to comment
Share on other sites

Wysłany: Pią Maj 20, 21:16

 

Kontynuacja pociągu pancernego....

 

Dopełnieniem składu pociągu pancernego jest osiem transporterów kołowych BTR-40 (w wersji BTR-40A (ŻD) i BTR-40 (ŻD)) na czterech wagonach platformach, po dwa BTR na każdym wagonie i po dwie jednostki z każdej strony składu...

Wydawałoby się że ten typ BTR dawno już odstawiono do lamusa... Nic bardziej mylnego do wczesnych lat 90-tych BTR-40 W wersji „ŻD” ( kolejowej) uczestniczyły czynnie w patrolach pociągów pancernych. (obecnie z powodu innego nasilenia i typu konfliktów w Rosji są zmagazynowane jako „ZN” w parkach maszyn jednostek wojsk kolejowych...)

Z przodu i z tyły transportera przymocowano podnoszone ramy ze stalowymi kołami kolejowymi (o małej średnicy... wraz z amortyzatorami sprężynowymi...) .

Hybryda taka mogła poruszać się po torach z prędkością do 80 km/h... czyli znacznie szybciej niż wynosiła prędkość eksploatacyjna pociągu „matki” ograniczona wagą całego składu i możliwościami trakcyjnymi lokomotywy manewrowej TGM....

Zmiana sposobu poruszania się z torów na jazdę po gruncie zabierała sprawnej obsłudze od 3 do 5 min. Każdy wagon posiadał po cztery najazdy umożliwiające po odczepieniu wagonu platformy od składu zjazd w obu kierunkach i przejście do działań bojowych z dala od składu....

Każdy wagon przewożący BTR-40 zabierał jednocześnie po cztery zapasowe tory i odpowiednią ilość podkładów służących do doraźnych napraw przerwanych, zniszczonych torowisk..

 

Wagony platformy do transportu BTR-40...

 

0000200ph.th.jpg

000208ez.th.jpg

00201mc.th.jpg

 

BTR-40 (kolejowy)...

 

btr40379d2xg.th.jpg

 

BTR-40...

 

btr40v24br.th.jpg

btr40528xg.th.jpg

btr40536hn.th.jpg

 

I oczywiście coś dla modelarzy.... BTR-40 ( wersja A uzbrojona w ZU 23x2)...

 

btr40147nr.th.jpg

btr40a379d5zb.th.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Wysłany: Pią Maj 20 2005, 21:41

 

Każdy wagon posiadał po cztery najazdy umożliwiające po odczepieniu wagonu platformy od składu zjazd w obu kierunkach

nie złapałem. dlaczego cztery a nie dwa (przód tył)? i czy BTR stoi na wagonie, który ma szyny? do czego służy ten wagon (z zaślepionym torem) obok tego na którym stoją BTR-y?

 

Wysłany: Pią Maj 20 2005, 21:51

 

Rado.. dokładnie tak jak przypuszczasz... wagony platformy mają cztery najazdy po dwa z każdej strony...

BTR stoi na wagonie a pomiędzy kołami ma zapasowe szyny, te wrażenie z zaślepionym torem to właśnie szyny tyle że zabezpieczone blokadą ... blokada zabezpiecza przed zsunięciem się szyn przy nagłym hamowaniu...

Po zewnętrznych stronach szyn leżą podkłady kolejowe i na nich stoją koła BTR....

Do usług....

:-)

 

Wysłany: Pią Maj 20 2005, 22:00

 

hmm, dwa najazdy z jednej strony czyli po jednym na każde koło. tak to rozumiesz?

a ja dobrze zrozumiałem:

- BTR stoi na wagonie na kołach gumowych a nie tych kolejowych i dopiero po zjeździe na tor opuszcza te małe

- ten wagon z szynami (fotka trzecia od góry) to wagon na BTR-y tylko nie ma założonych osłon bocznych

 

Wysłany: Pią Maj 20 2005, 22:05

 

Tak ... rama z kołami stalowymi opuszczana jest dopiero po zjechaniu na tory...

Te trzy zdjęcia wagonów to ten sam wagon tylko w róznych ujęciach aparatu fotograficznego....:-)

 

Wysłany: Pią Maj 20 2005, 22:08

 

Te trzy zdjęcia wagonów to ten sam wagon tylko w róznych ujęciach aparatu fotograficznego

ok, ale nie odpowiedziałeś mi na pytanie. BTR stoją w takiej "wannie" a ten wagon obok jest "płaski".

 

pisałeś, że mozna pytać no to masz!

 

Wysłany: Pią Maj 20, 22:19

 

Ten wagon to seryjna platforma kolejowa przeznaczona do transportu pojazdów zarówno kołowych jak i gąsienicowych o wadzę do 40T... W związku z jej pochodzeniem dokonano tylko małej adaptacji dodając opancerzenie elementów znajdujących się poniżej „podłogi” wagonu, dodając płyty ze stali pancernej....

Rosjanie wykorzystują zatem wagon do dwóch celów:

· Na powierzchni wagonu stoją dwa nieosłonięte BTR-40...

· Pod BTR, pomiędzy kołami ułożyli zabezpieczone zapasowe szyny kolejowe

· Po zewnętrznej stronie tychże szyn ułożyli najazdy i zapasowe podkłady kolejowe (w linii podłużnej wagonu platformy...) i to na tych podkładach stoją dwa BTR...

Podkłady i najazdy wyraźnie widać właśnie na trzecim zdjęciu......

:-)

Ten wagon jest płaski bo płyty pancerne są poniżej jego podłogi......

 

PS. trzeba pytać..... :-)

 

Wysłany: Pią Maj 20, 22:25

 

to jeszcze tylko dwa pytania.

pierwsze niekolejowe:

btr40v24br.th.jpg

to co ma ten BTR przy kołach to jest system pompowania kół?

 

Wysłany: Pią Maj 20, 22:27

 

drugie kolejowe:

wagon z BTR na przodzie składu jest za czy przed lokiem? tzn. czy, żeby wjechać na tory przed lokiem musi go "wyprzedzić" po gruncie?

 

Wysłany: Pią Maj 20, 22:29

 

Tak... po tym mozemy rozpoznać że ten BTR przeszedł modernizację po roku 70.....

 

Wagony z BTR są zawsze „pierwsze i ostatnie” ... inaczej mówiąc lokomotywa nigdy w standardowym układzie nie będzie pierwsza lub ostatnia tylko któraś z kolei...wewnątrz składu...

 

Wysłany: Pią Maj 20, 22:33

 

dość niefortunne to pompowanie raczej, łatwo zgubic te rurki przejeżdżając przez gęsty las

 

dzięki, grzegorz! nie męczę Cię dzisiaj więcej. rewelacyjne informacje, tym bardziej, że tak niełatwe do zdobycia! pozdrawiam

 

Wysłany: Pią Maj 20, 22:35

 

Jakie masz rurki na myśli ...? :-)

 

cofam pytanie ... zajażyłem ... miałeś na myśli system pompowania ... sorry....:-)

 

Wysłany: Pią Maj 20, 22:37

 

no te od kadłuba do kół. normalnie to powietrze do kół jakoś przez most napedowy jest doprowadzane.

 

Wysłany: Pią Maj 20, 22:43

 

No akurat nie przez most ale zrozumiałem po czasie pytanie... ten system jest taki sam jak w BTR-152... i jest bezpieczny powietrze jest doprowadzane od góry w dół .... i są tam zawory zwrotne więc nie ma obawy, że nawet przy urwaniu ... nie zejdzie powietrze....

 

Rado zaraz napisze a ja zapamietam i to opisze....hihihihi

 

Wysłany: Pią Maj 20, 22:52

 

No akurat nie przez most

żeby nie ciągnąć tematu off topic (bo nas kierownik prześwięci) to może napiszesz o tym parę słów w wątku "drogowym". zawsze mnie ciekawiło jak to jest realizowane, że dopływ powietrza znajduje się w osi koła. myślę, że rozumiesz o jaki system mi chodzi.

 

Wysłany: Pią Maj 20, 23:27

 

"]zarąbisty wątek!!!

ale gdzie moge zobaczyc te niewidoczne foty (do 18 V) ?????????

Link to comment
Share on other sites

Wysłany: Sob Maj 21, 8:34

 

Informacja dla wszystkich... pomimo przyblokowania transferu udaje się podejrzeć zdjęcia ( chwilowo zablokowane) poprzez wpisanie ich adresu bezpośrednio w „pasek” adresu na górze otwartego okna wyszukiwarki ( jeśli nie działa to należy kilkakrotnie wzbudzić wyszukiwarkę poprzez naciśnięcie polecenia np. w Firefoxie obok paska z adresem „IDŹ”)powinno zadziałać... jeśli nie to proszę poczekać kilka dni... serwer zdejmie karencję na konto ze zdjęciami i znów będą widoczne....

 

Przepraszam za utrudnienia..... :-)

 

Wysłany: Sob Maj 21, 16:17

 

Wczoraj omawiałem wagon platformę do transportu BTR-40 ...

Teraz zamieszczam rysunek...wyjaśni on chyba wszystkie wątpliwości (ramy z kołami kolejowymi są opuszczone dla odciążenia mechanizmów opuszczania ...)

 

 

wagon5ng.th.jpg

 

Wysłany: Sob Maj 21, 18:40

 

i ta platforma może zostac jeszcze osłonięta płytami pancernymi naokoło?

 

nasunęły mi się jeszcze pytania "pociąg a reszta świata". to znaczy:

- czy jest on jakoś kamuflowany przed namierzeniem np. przez satelitę?

- czy po doświadczeniach z II WŚ istniały jakieś specjalne zabezpieczenia przed sabotażem (rozkręcenie szyn)? rozumiem, że umieszczenie loka w środku składu było jednym z takich zabezpieczeń

- czy w wypadku wojny isniałoby jakieś zewnętrzne centralne sterowanie ruchem takich pociagów?

 

Wysłany: Sob Maj 21, 20:56

 

· Ta platforma nie ma przewidzianego dodatkowego opancerzenia niż to jakie widać na rysunku.....

· Skład nie jest niczym kamuflowany (jedyne zabezpieczenie to standardowa zieleń zarezerwowana dla wagonów zarówno cywilnych jak i zmilitaryzowanych)...

· W obecnych czasach nie ma możliwości zakamuflowania tego typu obiektów przed rozpoznaniem satelitarnym....

· Istnieje centralne dowodzenie jako sztab Wojsk Kolejowych, jednak dowódcy takich pociągów wykonują zadania samodzielnie, z góry określone właśnie przez dowództwo w sztabie a na wypadek konfliktu militarnego jak to w trakcie wojny ... łączność działa lub nie.....

:-)

Rado... należy właściwie zrozumieć doktrynę militarną regulującą zasady użycia tego typu jednostek w konfliktach...

Nigdy nie będą walczyć z regularnymi wojskami bo są przeznaczone do zupełnie innych celów...

-Mają patrolować i zabezpieczać.. Nie ma wiec potrzeby jakiegoś specjalnego kamuflowania i maskowania....

:-)

 

 

 

PS.Ciąg dalszy na pewno nastąpi (i to nie długo...) jednak pojawił się znany problem z blokowaniem transferu... dostałem właśnie niusa od Image Shack że przesadziłem (hihihi).... no hm... to nieco spowolni ten wątek... jeśli macie jakieś informacje o stronach gdzie można wstawiać dla was zdjęcie to proszę o informacje ...na PW( proszę nie wpisujcie info. w wątku )

 

Wysłany: Pon Maj 23, 19:45

 

Cztery identyczne pociągi pancerne jak omawiany tutaj przeze mnie znajdowały się w latach 90-tych rozśrodkowane w wojskowej bazie położonej 40km o miasta „CZITA”.

Powodem ich umiejscowienia w tym regionie były silne”, antypaństwowe wystąpienia w mieście„BAKU”. W tym samym czasie praktycznie runęła granica z Iranem i w republice zaczęło się bez żadnej kontroli rozprzestrzeniać uzbrojenie w ogromnej ilości i pod każdą postacią...W rękach miejscowego „Frontu Wyzwolenia” Azerbejdżanu znalazło się nie tylko lekkie uzbrojenie strzeleckie ale i ciężkie uzbrojenie przechwycone, odkupione (odkupione od skorumpowanych dowódców miejscowych jednostek regularnej armii...) od miejscowych garnizonów Rosyjskiej armii...Do tej sytuacji dołożyło się Rosyjskiej armii masowe dezercje... 75% stanu kadrowego było narodowości Azyrskiej.... Żołnierze dezerterowali razem z obsługiwanym przez nich uzbrojeniem...Wobec takiej sytuacji Sztab Generalny zaczął przerzucanie jednostek wojskowych z innych okręgów a dla ich wzmocnienia wysłano cztery pociągi pancerne bazujące w „Zabajkalu”.

Pociągi miały do przejechania ponad 6500 km... Poruszały się ze średnia prędkością 40km/h wiec ta podróż zajęła im około tygodnia... W tym czasie Baku było już zajęte siłami regularnej armii i oddziałów powietrzno desantowych 103 Gwardii.... W tej konkretnej potyczce składy nie wzięły udziału i je zawrócono do baz.

 

 

Wagon dowodzenia – sztabowy jest w całości opancerzony z miejscami pracy dla dowódcy i sztabu, środków łączności i dowodzenia....

Dla możliwości działania w terenach skażonych posiada pełną hermetyzację i instalację filtrów do uzdatniania i oczyszczania powietrza.....

Na otwartych „balkonach” umieszczono dwie ZU 23x4 takiego samego typu jak na ZSU 23x4 „SHILKA”.

Wagon dowodzenia..

 

0sztabowy180pw.th.jpg

01sztabowy185yq.th.jpg

 

ZSU 23x4 ...

W wariancie kolejowym zastosowano sprawdzona konstrukcję znaną z nośnika gąsienicowego. W tym typie wagonu pominięto opancerzoną (lekko) wieżę (są wagony w których zastosowano w pełni skopiowany system wraz z anteną systemu śledzenia i namierzania taką samą jak na lądowym odpowiedniku)

 

zsu23x47wd.th.jpg

 

ZSU 23x4 Wariant lądowy „SHILKA”

 

zsu23x422tz.th.jpg

zsu23x417tq.th.jpg

 

No i coś dla modelarzy....

 

sztabowy206jf.th.jpg

 

 

:idea:

 

Wysłany: Wto Maj 24, 12:03

 

Uzbrojenie P-LOT (w zasadzie używane do zwalczania celów naziemnych...(Brak realnych celów w tym regionie świata)) dopełniał przebudowany z seryjnej platformy kolejowej wagon uzbrojony w ZU 23x4 i ZU23x2.

Platforma opancerzona płytami pancernymi posiadała w środkowej części zabudowane pomieszczenie służące jako drugi punkt dowodzenia. Z obu końców wagonu były wykonane odkryte „balkony” obudowane stalowymi (opuszczanymi w razie potrzeby prowadzenia ognia poniżej poziomu 0(stopni)) płytami.

W pomieszczeniu tym przechowywano również zapasy ręcznych wyrzutni rakiet P-LOT.....

 

Stanowisko ZU 32x2 ze zdjętym uzbrojeniem...

 

platformazu05dz.th.jpg

 

Wagon ......

 

platformazu018mr.th.jpg

 

I coś dla modelarzy.......

 

platformazu6we.th.jpg

 

Obecnie w Czeczenii i republikach Kaukaskich stosuje się kilka , jak nie kilkanaście kombinacji łączenia wagonów opancerzonych i uzbrojonych platform w pociągi pancerne.

Pomimo wydawałoby się potęgi militarnej Rosjan pociągi te stały się najbardziej pożądanym celem dla wszelkiego autoramentu miejscowych „terrorystów” w mediach można zaobserwować (oczywiście rosyjskich mediach) swoiste polowanie na jednostki kolejowe. Nie ma tygodnia bez doniesień o podłożonej bombie lub uszkodzeniu takiego składu. Sytuacja taka wymusiła na Rosjanach przesuwanie w okresie bezczynności pociągów poza tereny zabudowane (na otwartej przestrzeni jest łatwiej je ochraniać...( parodia bo to one są ochraniane a nie ochraniają)) lub znajdują się w nieustannym ruchu co z kolei jest uciążliwe dla kolei cywilnej.... zresztą od późnego socjalizmu nie wiele się zmieniło w świadomości decydentów i jakiekolwiek eszelony armijne i tak mają absolutne pierwszeństwo , nawet jeśli to była tylko drezyna....hihihi)

 

Oto kilka zdjęć Wojsk Kolejowych w trakcie pełnienia swych codziennych zadań....

 

wkprzypracy12oy.th.jpgwkprzypracy22nl.th.jpg

 

wkprzypracy34jb.th.jpgwkprzypracy51vt.th.jpg

 

wkprzypracy3qx.th.jpg

 

kontynuacja "skoro" ... hihihihi

:idea:

 

Wysłany: Wto Maj 24, 21:31

 

należy właściwie zrozumieć doktrynę militarną regulującą zasady użycia tego typu jednostek w konfliktach...

to może słówko o tych zasadach (mam na myśli pociągi z wyrzutniami rakiet). bo skoro: te pociągi są dość łatwo namierzalne (satelitarnie czy w inny, "naziemny" sposób), nie mogą (chyba) za bardzo oddalić się od bazy z kontenerami rakietowymi, operują i tak daleko od frontu oraz mają ograniczone możliwości przemieszczania się (są zależne od sieci torów) to jaką przewidywano dla nich rolę w potencjalnym konflikcie? innymi słowy: po co odpalać rakiety z pociągu, który dla przeciwnika tak łatwy jest do unieszkodliwienia?

 

Wysłany: Sro Maj 25, 2:01

 

Temat miodzio. Dzieki Grzegorz.

 

Wysłany: Sro Maj 25, 8:33

 

No to jest dobre pytanie... pewnie cała generalicja Rosyjska głowi się jak na to odpowiedzieć ( hihihihi) bo przecież wojna jest bez sensu...

Cała doktryna , no może z paroma wyjątkami jest w zasadzie dostępna w mediach... Siłą rzeczy będę ten wyrywek musiał mocno skrócić bo to tomy pisania...

Rado ... odpowiem wieczorem, po pracy...

 

PS. Marcin ..no dzięki robię co mogę ...osobiście uważam że modelarstwo kolejowe jest mocno zaniedbywane... a mało tego staje się elitarne... dlatego taki pomysł , na gorąco z pociągami specjalnymi.. ( prawdę mówiąc to i nieco dla swego syna to robię hihihi on także to czyta....)... No i to nie ostatni pomysł na kolej....

 

Wysłany: Sro Maj 25, 8:54

 

grzegorz, nie chodzi mi oczywiście o przedstawianie całej doktryny wojennej ZSRR czy też obecnej Rosji tylko o rolę jaką miałyby w niej pełnić pociągi z rakietami. argumenty przeciw ich użyciu, jakie sobie mogłem wyobrazić, opisałem powyżej. ale na pewno są poważne argumenty "za" skoro te pociągi istniały (istnieją). miłego dnia!
Link to comment
Share on other sites

Wysłany: Sro Maj 25, 12:49

 

należy właściwie zrozumieć doktrynę militarną regulującą zasady użycia tego typu jednostek w konfliktach...

to może słówko o tych zasadach (mam na myśli pociągi z wyrzutniami rakiet). bo skoro: te pociągi są dość łatwo namierzalne (satelitarnie czy w inny, "naziemny" sposób), nie mogą (chyba) za bardzo oddalić się od bazy z kontenerami rakietowymi, operują i tak daleko od frontu oraz mają ograniczone możliwości przemieszczania się (są zależne od sieci torów) to jaką przewidywano dla nich rolę w potencjalnym konflikcie? innymi słowy: po co odpalać rakiety z pociągu, który dla przeciwnika tak łatwy jest do unieszkodliwienia?

Głupota ludzka nie ma granic. Właśnie z tego wynika stosowanie opancerzonych pociągów w 21 wieku.

 

Wysłany: Sro Maj 25, 13:18

 

No tak.....hm.... zacznę od tego że nie ma i prawdopodobnie nie będzie środków uzbrojenia całkowicie odpornych na środki rozpoznania i wykrywania ... Każda armia robi maksymalnie dużo żeby zachować tajemnicę (szczególnie w okresie zagrożenia lub wojny....) Rosjanie stosują różnorakie metody i sposoby, czasami zupełnie pokrętne aby osiągnąć ten cel....

· Od farb pokrywających pancerze i obudowy

· Siatki maskujące (pochłaniające różne długości fal widzialnych i niewidzialnych dla oka), są wstanie ukryć pod specjalnymi , wykonanymi z materiałów pochłaniających podczerwień siatkami nawet czołgi i ciężarówki...

· Wykonują różnego rodzaju schrony podziemne, bunkry dla wagonów kolejowych, samochodów samolotów i spotyka się nawet groty wykonane z betonu zdolne pomieścić atomowe okręty podwodne

· Ukrywanie budynków o znaczeniu militarnym jako zabudowania cywilne (np. słynna Harkowska fabryka traktorów długo ukrywała swe hale w których tak naprawdę montowano czołgi...)

Cała idea maskowania i kamuflażu (jako szerokie pojęcie ...) ma za zadanie maksymalnie utrudnić przeciwnikowi wykrycie swojego uzbrojenia , lub maksymalnie wydłużyć czas jaki przeciwnik potrzebuje do jego wykrycia....

W przypadku broni atomowej ( i innej równie wrednej...hihihi) wszelkie stacjonarne bazy zawierające np. silosy ziemne, punkty dowodzenia, obiekty koszarowe „Wojsk Atomowych” są znane praktycznie od etapu rozpoczęcia ich budowy ( nie ma możliwości ich zamaskowania przed wywiadem satelitarnym...) Obie strony zimnej wojny starały się więc jak najbardziej umobilnić swe rakiety aby praktycznie do momentu strzału ich pozycja była nie znana przeciwnikowi ( stacjonarne oddziały były niszczone w 90% przy pierwszym uderzeniu rakietowym...)

Rosja postawiła na tak zwaną triadę atomową:

· Okręty podwodne z głowicami jądrowymi ( niestety wykrywane i śledzone praktycznie od wyjścia ze swych baz macierzystych w morze...)

· Stacjonarne silosy z rakietami (niszczone po oddaniu strzału przez kontruderzenie rakietowe i prawdopodobnie lotnicze z wysuniętych baz NATO...)

· Ruchome wyrzutnie rakietowe na podwoziach kołowych (i opracowane wyrzutnie na podwoziach kolejowych)

Ruchome wyrzutnie miały więc za zadanie przy oczywiście istniejącym jeszcze dowodzeniu jako nie używane do pierwszego ataku (znienacka jeśli tylko były całe i nie ucierpiały od wszech obecnego lotnictwa poszukującego je za wszelką cenę....) odpowiedzieć jako drugie uderzenie... Do momentu startu rakiet nikt poza sztabem nie wiedziałby gdzie się one znajdują, kolejowe mogłyby być w stanie ruchu na szlaku lub stać ukryte w jakichś magazynach jako towarowy skład.... nośniki kołowe zaś przemieszczały by się po zalesionych i górzystych terenach do miejsca oddania drugiej salwy.....

 

Obie strony wiedziały że wojna atomowa jest to konflikt nastawiony na wyniszczenie i chodziło tylko o to aby móc oddać ten ostatni strzał po którym pozostaje już tylko liczyć straty.... ( na szczęście wiedziały....)

Jako ciekawostkę dodam że Rosjanie nie stosowali samolotów dowodzenia i retranslacji danych w takim sensie jak NATO ... Centra dowodzenia mieli poukrywane głęboko pod ziemią w pobliżu zbiorników wodnych ( woda jest najlepszą ochroną przed promieniowaniem i uderzeniem ciśnienia powietrza przy wybuchy atomowej bomby czy rakiety...)natomiast na pewno jeden z atomowych okrętów TYP-941 został przebudowany na sztab wojenny i wykonuje takie zadania jak Amerykański „AIR FORCE ONE”

 

Żeby nie zanudzić wykładem......Wspominany bunkier dla okrętów podwodnych z okresu zimnej wojny.....

 

bunkierdlaop8iu.th.jpg

 

I TYP-941 w miejscu bazowania....

 

typhoon104rc.th.jpg

 

:idea:

 

Wysłany: Sro Maj 25, 13:26

 

Heretic.... :-) spokojnie ja mam bardzo wysoki stopień wyrozumiałości na niedostatki otoczenia ... :-) z chęcią odpowiedziałem Rado...... :-)

 

Wysłany: Sro Maj 25, 13:53

 

grzegorz, dzięki za wyjaśnienie. "niedostatki otoczenia" się zmniejszyły.

 

Heretic => bez komentarza, bez agresji

 

Wysłany: Sro Maj 25, 14:00

 

Mam prośbę .... Jeśli komentujecie ...to skupcie się na Mnie hihihihi a jak ktoś ma coś do siebie to na PW ... wątek czyta nieco ludzi i skupmy się na męczeniu mojej osoby i moich zbiorów a nie siebie OK...... :-)

 

Wysłany: Sro Maj 25, 16:25

 

Od pociągów specjalnych, poprzez Doktrynę Obronną, doszliśmy do okrętów podwodnych i to, chyba, tych największych. Wracając do sensu istnienia pociągów specjalnych: chyba mają jednak sens. Ewnentualny wybuch konfliktu pomiędzy największymi mocarstwami, a tylko one posiadają satelitarne systemy wywiadowcze, wybuch konfliktu atmowego (nie wnikam, czy ma on dla dowództwa sens), prawdopodobnie rozpocząłby się też od zniszczenia sieci szpiegostwa satelitarnego. Poza tym, ile satelitów śledzi dany obszar jednocześnie. Powiedzmy, że ktoś dostaje wiadomość z satelity, że pociąg X, o godzinie 22, był w miejscu Y. Kiedy może zostać zaatakowane miejsce Y? W ciągu godziny? Czy będzie nad tym miejscem satelita, który powie, czy pociąg dojechał do zwrotnicy i skręcił na wschód, czy na zachód, a może pojachał do tyłu? Chyba sieć satelitów nie jest na tyle szczelna, by mogła minitorować dany obszar 24 godziny na dobę? Poza tym można wywołać silny wybuch nuklearny w kosmosie, fala elektromagnetyczna, która wtedy powstaje, przynajmniej oślepi satelity , albo na zawsze, albo na czas, który pozwoli na taką relokację kołowych, pociągowych, gąsienicowych nosicieli broni, że trudno będzie je wyłapać i zniszczyć.

 

gulus

 

Wysłany: Sro Maj 25, 16:28

 

I to takze jest prawda .. Panie Gulus... :-) dzień dobry... no to jestem po pracy ech... lenistwo... hihihihi

 

Wysłany: Sro Maj 25, 17:26

 

Teraz Wagon z PT-76..

Wagon platforma o dopuszczalnym obciążeniu do 40T , czteroosiowa (standardowa do transportu kolejowego ...) obudowana płytami stalowymi zabezpieczającymi elementy podwozia , wózków i osłaniająca praktycznie nie opancerzone boki lekkiego czołgu PT (pływający czołg ). Na jednym ze zdjęć doskonale widać filozofię budowy najazdów dla tego czołgu (również dla T-62 i T-55..) Pomiędzy gąsienicami biegnie „okop” umożliwiający w ogniu walki w miarę bezpieczne przemieszczanie się załogi i dwa rzędy skrzyń z zapasem amunicji (po lewej i prawej stronie...) Wagon z obydwu stron posiada otwierane na boki „wrota” (wrota patrząc w kierunku osi platformy...)otwierane przy zjeżdżaniu PT-76 na torowisko... Normalnie jako że czołg ten przeznaczony jest do zadań nie ofensywnych...(patrol, wzmocnienie zwiadu itp. ..) może być sprzęgany równocześnie z mniejszą lokomotywą i służyć jako forpoczta (szpica ... hihihihi sam nie wiem skąd zawodowi wojskowi biorą takie określenia....) rozpoznania torowego..... Wrota w tedy zabezpieczają przed ostrzałem ...z broni lekkiej....

 

 

Widok na wagon z PT-76...

 

pt7603ua.th.jpgpt768tm.th.jpg

 

Sam PT-76.....

 

photo2288zo.th.jpgpt76189kt.th.jpg

 

PT-76BM (57mm)...

 

pt76b3so.th.jpg

 

PT-76M…

 

pt76m214cr.th.jpg

 

No I coś dla modelarzy…..

 

pt76010bd.th.jpgpt76rys7pg.th.jpg

 

 

 

:idea:

 

Wysłany: Sro Maj 25, 17:33

 

Pytanie nie na temat, ale to Twoja wina, skoro pokazujesz takie a nie inne fotki. Co to za wersje PT-76 ta BM i M? Chyba kiedyś się z nimi już spotkałem, ale nie jako seryjnie produkowane czołgi.

 

gulus

Link to comment
Share on other sites

Wysłany: Sro Maj 25, 17:46

 

Gulus ... oczywiście moja wina bo chciałbym skłonić kolegów z Forum do poszukiwań...:-)

Wersja M to faktycznie nie produkowana wersja, przetestowana i odstawiona do Kubinki.....

(Chociaż za niedługi czas na bardzo podobnym kadłubie Rosjanie spróbują cos pokazać... ???? hm.... )

Natomiast wersja BM (57mm) to właśnie zatwierdzona przez Rosyjskie ministerstwo obrony modernizacja... stary kadłub, nowy silnik i nowe szybkostrzelne uzbrojenie.... pokazywali już ten model na targach w Chinach i z stamtąd po targach otrzymałem kilkanaście zdjęć od zaprzyjaźnionego kolegi..... :-)

 

Wysłany: Sro Maj 25, 20:42

 

ja jeszcze nawiąze do postu gulusia o satelitach

 

oczywiscie to co piszesz jest w porzadku... ale o ile zdobycie wiadomosci ktore nam tu grzegorz prezentuje jest zapewne nieprzecietnie trudne... o tyle zdobycie informacji o satelitach szpiegowskich poszczegolnych krajow jest juz prawie awykonalne.... sadze ze panstwa posiadajace satelity bardzo pilnie strzega informacji o tychże.... swego czasu slyszalem [niestety tylko slyszalem :/] ze niektore z satelit tv itp moga byc satelitami szpiegowskimi... na ile jest to sprawdzona informacja - nie wiem :(

 

niemniej jednak ruchome wyrzutnie rakiet roznego zasiegu i przeznacenia maja racje bytu wlasnie ze wzgledu na swoją mobilnosc

 

skoro juz napisalem posta to jeszcze slowko do grzegorza:

informacje ktore tutaj prezentujesz są swietne nie do zdobycia dla zwyklego smiertelnika bardzo sie ciesze, i dziekuje ze postanowiles podzielic się z nami tą wiedzą a teraz milknę i czytam dalej z zapartym tchem jak mi przyjda jakies pytania do glowy to zapytam

pozdrawiam

 

Wysłany: Sro Maj 25, 21:34

 

chciałbym skłonić kolegów z Forum do poszukiwań...

 

No i skłoniłeś ... ;-)

 

http://www.btvt.narod.ru/4/76/pt76m.htm

http://legion.wplus.net/guide/army/tr/maz543.shtml

http://www.enemyforces.com/missiles/rs_22.htm

 

Wysłany: Sro Maj 25, 21:38

 

Witam

 

Przepraszam za offtopic.

Informacje o satelitach można znależć tutaj:

http://heavens-above.com/

Przy okazji można wyjść na dwór i popatrzeć na flary iridium , są piękne.

Kiedyś były na tym serwisie informacje o satelitach szpiegowskich, ale wojsko USA się przyczepiło i informacje te zostały usunięte z serwisu.

 

pozdrawiam

wottek[/url]

 

Wysłany: Sro Maj 25, 23:00

 

Chłopaki maja skanowane dokładnie te same foldery z targów ... (PT-76) no na szczęście mam nieco wiecej ...hm ... kontynuacja jutro... Teraz przyczepie sie do wojsk Kolejowo-inżynieryjnych....:-)
Link to comment
Share on other sites

Wysłany: Czw Maj 26, 15:05

 

Wojska Kolejowe oprócz uczestniczenia za pomocą pociągów pancernych w konfliktach zbrojnych ( sytuacja w zasadzie na tej formacji wymuszona...) mają wykonywać zgoła inne zadania ( niż tylko zwalczanie siły żywej przeciwnika i jego lekkiego sprzętu), wykorzystując oczywiście daną im siłę ognia w postaci różnorakiego uzbrojenia mają (uogólnię teraz żeby się nie rozwodzić nad tym później ...) budować, remontować , naprawiać itp...itd.... linie kolejowe przypisane terytorialnie do ich miejsca bazowania.... (np. Czeczenia, Zakaukazie itp...) Wydzielone jednostki inżynieryjne Wojsk Kolejowych dysponują każdym rodzajem dostępnego sprzęty budowlanego i specjalistycznego , umożliwiającego przeprowadzenie każdej naprawy, odbudowy czy budowy od podstaw... włącznie z pływającymi przeprawami pontonowo-kolejowymi i budowa mostów....Formacja taka (wraz z całym systemem szkół istnieje od okresu II wojny światowej....) w zasadzie jest ogromną firma budowlaną ..... Myślę ze to stało się przyczyną przekazania tych jednostek w 2004 roku (przynajmniej na papierze ...) Ministerstwu transportu......Osobiście jeśli mogę użyć takiego określenia najbardziej „rajcuje” mnie grupa zadań przeprawowych (Kiedyś dawno temu gdy w TVP1 istniał jeszcze program „POLIGON” dziennikarze poświęcili dwa odcinki podobnej przeprawie zbudowanej przez naszych saperów, no i oczywiście kolejowe grupy budowlane a na koniec reportażu łaskawie pokazali że przez most pontonowy przejeżdża pociąg....Ech.... to był widok.... )

 

Tutaj kilka zdjęć z nad wyraz rozbudowanych zadań jednostek kolejowych...

 

Most kratownicowy....

 

wkinz9fw.th.jpg

 

Trening z kafarami....( hihihi przepraszam...hihihi)...

 

wkinz14un.th.jpg

 

Most pontonowy.......

 

wkinz21gn.th.jpg

 

Pociąg specjalny przy zabezpieczaniu prac Wojsk Kolejowych w Groznym.....

 

h54rz.th.jpg

 

I coś dla modelarzy specjalistów......

 

wkinz43za.th.gifwkinz52wb.th.jpg

 

PS. Mam także pytanie do Kierownika ...... w jaki sposób łączy się szyny kolejowe tak aby miały możliwość przegubowej pracy przy przejeżdżaniu składu przez pontony....hm... Nigdzie tego nie mogę odszukać .....

 

Wysłany: Czw Maj 26, 18:00

 

Szyny w takich miejscach łączy się jednak trochę bardziej sztywno niż na normalnym torze. Jakiekolwiek przeguby - czyli dopuszczenie możliwości większego ugięcia w jednym miejscu groziłyby katastrofą!

Na lądzie w miejscach niepewnych stosuje się łubki ( lasze po obu stronach szyny) dłuższe od normalnych, mocowane większą ilością śrub.

Na pontonach jak przypuszczam - tor właściwy może być ułożony nawet na czymś dodatkowym - chodzi o to, by nacisk na jakiś punkt toru rozłożyć na dłuższy odcinek.

 

Wysłany: Czw Maj 26, 18:06

 

Jasne ... wyobraźnia podpowiadała cos innego ...ale to, jest właściwym wytłumaczeniem.... rozumiem zasade..dzieki...:-)

 

Wysłany: Czw Maj 26, 18:07

 

Dodam jeszcze, że szyna której przekrój pokazałeś to chyba S60 - czyli stosowana na szlakach o najwyższych parametrach.

Wyjaśniam też, że pierwszy rysunek to wymiary skrajni na stacji i na szlaku.

 

Wracając do saperów - czasem zamiast skręcania stosuje się spawanie termitem - dość szybkie i trwałe.

 

Wysłany: Czw Maj 26, 18:14

 

Ujmę to tak ...szyna ..(wstyd ale zagubiłem jej symbol ...)to „model” używany i gromadzony w zapasach Wojsk Kolejowych, do napraw i budowy....A rysunek skrajni (przepraszam ze nie podałem nazw ) jest kopią oryginału zamieszczonego w serwerze wojskowej szkoły kolejowej...... Czyli zgadzam się z tobą Kierowniku...hm....... :-)

 

PS.w ciagu dalszym.... zamieszczę zdjecia maszyn stosowanych przez tych umęczonych żołnierzy....( to naprawdę ciężka praca.....)

Link to comment
Share on other sites

Wysłany: Czw Maj 26, 19:38

 

w "Żołnierzach wolności" Suworowa był obszerny opis budowy takiego mostu podczas ćwiczeń. puśicli lokomotywe totalnie ogołoconą z wszelkiego sprzętu (manewry były pod okiem oficjeli z bratnich państw), most pontonowy zacząl tonąc wiec 3 zołneirzy uciekło na dach lokomotywy, Rosyjscy generałowie powiedzieli swoim kolegom ze to załoga ochrony p-lot broni pociągu podczas przeprawy.

 

lokomotywa sie przetoczyła jakoś na drugi brzeg a towarzysze z Paktu warszawskeigo byli w 7 niebie. (te most podobno 3 miesiące szykowano)

 

Wysłany: Czw Maj 26, 20:20

 

Von Zales ... hm... no takie opowieści to raczej należy między „piwne „ historyjki włożyć bo pomimo że fakt faktem w wojsku były czasami absurdalne zdarzenia to takie są po prostu nieprawdziwe.... Za wypadek w wojsku to niestety ale prokurator w tamtych czasach to mało ...:-)...ale czasami było wesoło to także prawda.....hm....:-)

 

Wysłany: Czw Maj 26, 23:07

 

no ja Suworowowi wierzę...u wchodniego sasiada wszystko było możliwe.... ale tak własciwie...grzegorz , czy nie myślałeś o wydaniu czegoś w rodzaju monografii? :-)

 

Wysłany: Czw Maj 26, 23:35

 

Monografii powiadasz...nie...chyba nie na tym etapie.... a co do znajomości wschodnich realiów powiem tak pracowałem z nimi 12 lat (dwanaście...) mieszkałem u nich...dojechałem aż za Ural.... spotkałem absurdy przy których „pokemony” mojego syna to mały pikuś hihihi ale w taki opis jak przedstawił Suworow (?? To nie uwierzę...właśnie dlatego że to on.....) to polityka i oczernianie...takie samo jak w stanie wojennym o nas mówiono że pozabijamy się za workiem soli czy makaronu.....znam inne realia i inne fakty.... nawet te głęboko czasami skrywane..poznałem je od ludzi ..otwarcie o nich opowiadający albo naocznie...taka moja pasja..... hm .....
Link to comment
Share on other sites

Wysłany: Nie Maj 29, 15:13

 

Pomimo zmilitaryzowania formacji jaką są Wojska Kolejowe sprzęt jakim się posługują w 90% jest zaadaptowany ze służby cywilnej. Stosują te same maszyny i technologie przy pracy ( no może z wyjątkiem noszonego przy tym uzbrojenia osobistego....) jak ich „koledzy” z cywilnych, kolejowych grup remontowych i naprawczych... Oczywiście jest jedna podstawowa różnica WK (Wojska kolejowe) muszą to robić pod gradem kul....(oczywiście. Nie bądźmy sadystami i ograniczmy się do ostrzału z broni lekkiej.....).

Nasycenie sprzętem ciężkim kolejowym i drogowym , ale zaadaptowanym do prac kolejowych (w specyficznych warunkach jakie stwarza konflikt zbrojny...)jest w WK ogromne, chociaż jego wiek zaawansowania technologicznego nie jest ostatnim krzykiem mody kolejowej... Rosjanie niejednokrotnie już udowodnili, że ich pomysłowość na wykorzystanie go przekracza możliwości wyobraźni inżynierów z „zachodu”..... (Mam na myśli cześć prac przy budowie magistrali Bajkalsko – Amurskiej, o strategicznym dla nich znaczeniu.... ta linia miedzy innymi była przyczyną wybuchu konfliktu z Republiką Czeczeńską.......)... (Obecnie Rosjanie główny szlak kolejowy ogromnym nakładem kosztów i środków technicznych starają się „puścić” z daleka od tego punktu zapalnego....)

WK używają wszelkiego rodzaju ciągniki gąsienicowe, wozy zabezpieczenia technicznego znane nam z jednostek typowo lądowych, samochody ciężarowe KRAZ, URAL, KAMAZ , GAZ, z wyposażeniem jako koparki, wywrotki itp. ..., specjalne podwozia gąsienicowe typoszeregu „WITIAŹ” itd. ...

 

Wkolejności ... ciągnik ATT, ciagnik zabezpieczenia technicznego (na T-55..), i "witiaź"....

 

wk8mh.th.jpgwk10cm.th.jpgwitia3786vy.th.jpg

 

Maszyna „WPM-600” (jako że koleje są na granicy moich zainteresowań, proszę bardzo kierownika o zweryfikowanie danych dotyczących maszyn kolejowych... Chciałbym aby wiedza wam przekazywana nie zawierała błędów.....) to maszyna służąca do podbijania i kształtowania tłucznia pod podkładami torowymi, drewnianymi i betonowymi , z zastosowaniem szyn wszystkich typów.

Wydajność robocza to 600mb/h . Układ roboczy wygląda w następujący sposób... Przed maszyną geodeci nanoszący rzędne, traktor holujący, maszyniści obsługujący maszynę, za maszyną grupa pracowników torowych....( Dosłowne tłumaczenie... Monterzy drogi kolejowej....)

Cała maszyna z obu końców posiada podnoszone wózki z kołami służącymi do transportu lądowego i holowania po drogach bitych... Urok tego sprzętu dopełnia kamuflaż.....hm.... (skąd oni takie kolory dobrali to sam nie wiem ....hihihi)

 

WPM-600 ...

 

wk26qq.th.jpgwk33xi.th.jpgwk48lz.th.jpgwk58or.th.jpg

 

Inna maszyną wprowadzoną na stan WK w latach 80 jest maszyna układacz torowiska z dźwigiem UKM-25-18(T)

 

uk2518t5fg.th.jpguk251818sw.th.jpguk251824tw.th.jpg

 

Ciag dalszy napewno nastąpi.... :-)

 

:idea:

 

Wysłany: Nie Maj 29, 20:58

 

Nie wiem co dokładnie robi ta pierwsza machina - byś może jest to rodzaj zagęszczarki łapiący za przęsło i wibrujący nim. W skład pociągu układkowego wchodzą właśnie miedzy innymi układarka, platformy z przęsłami toru, zagęszczarka (u nas firmy PLASSER - wkłada w podsypke tłuczniową metalowe, wibrujące łyżki) i inne drobiazgi.

 

Wysłany: Nie Maj 29, 21:16

 

Ten ciągnik ATT, to na podwoziu T-62? Czy mi się zdaje?

 

Swoją drogą muszę przyznać, że cały ten temat, jak dla mnie to terra incognita.

 

gulus

 

Wysłany: Nie Maj 29, 21:48

 

ATT powstał na bazie elementów T-54 w Harkowskiej Fabryce Traktorów ...i jest protoplastą całej rodziny pojazdów inżynieryjno – drogowych z rodziny BAT... Używanej również w naszej armii

 

Wysłany: Nie Maj 29, 22:04

 

Wygląda na to, że coś w Charkowie namieszali przy podwoziu tego ATT, chyba że mnie słoneczko dzisiejsze oślepiło. Rodzina T-54/55 miała dosyć charakterystyczną przerwę pomiędzy pierwszymi i drugimi kołami jezdnymi. Na fotce widzę taki odstęp (ale może wydaje mi się, że widzę?) ale pomiędzy 2 i 3????

 

gulus pełen wątpliwości

 

Wysłany: Nie Maj 29, 22:33

 

Dla Gulusa.... (Z wyrozumiałością...hihihihi ) napisałem na bazie... to znaczy oparli się na podzespołach miedzy innymi takich jak :

· Elementy zawieszenia wraz z wałkami skrętnymi....

· Silnik....

· Skrzynia biegów...

· Układ przeniesienia mocy...... i inne pomniejsze wynalazki .....

Wanna kadłuba nie wymagająca takiej wytrzymałości i odporności na ostrzał została wykonana od podstaw..... dlatego inaczej rozmieszczono koła nośne.... ma to także związek z tym że ATT nie strzela wiec nie było potrzeby takiego rozmieszczania kół jak w czołgu T-54... (w czołgach tej generacji zawieszenie nieco stabilizowało nośnik po i w trakcie strzelania... w praktyce czołg i tak musiał się zatrzymać....)...ATT nie musi być stabilizowany ani tak amortyzowany jak czołg... Stad zawieszenie wmontowane jest inaczej....

:-)

Link to comment
Share on other sites

Wysłany: Nie Maj 29 2005, 23:18

 

Super temat.czekam na dalsze rewelacje.

 

Wysłany: Pią Cze 03 2005, 23:17

 

W dodatku świetnie prowadzony, czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy.

 

Wysłany: Pią Cze 03 2005, 23:41

 

No, sa zdjecia tego, co do tej pory znalem tylko z opowiesci

 

Wysłany: Nie Cze 05 2005, 18:18

 

Przepraszam wszystkich czytających ten wątek za nie planowane opóźnienie....(zabrzmiało prawie jak na naszym PKP...hihihihihi) kontynuacja nie długo ..A żeby wam się czas nie dłużył zamieszczam dokładne rysunki ciągnika gąsienicowego ATT ...Baza dla wykonania tego nośnika ...elementy T-54 ... tak jak już wspominałem ... Jednocześnie jest to podwozie wyjściowe dla wszystkich wersji BAT-a pierwszej „generacji”

Ciągnik ATT znajduje się na wyposażeniu WK Rosji i Białorusi.....

 

 

th_at-t.jpg

 

:idea:

 

Wysłany: Nie Cze 05 2005, 18:22

 

Grzegorzu, masz może coś wiecej o tych ciagnikach? Od jakiegoś czasu zbieram do nich dokumentacje bez większego efektu. Szególnie inreresuje mnie wersja BAT-M z dźwigiem i lemieszem.

 

Pozdrawiam

 

Wysłany: Nie Cze 05 2005, 18:47

 

To nie jesteś jedyny...hm.... Oczywiście mam materiały...ale chyba to powinien być oddzielny wątek...
Link to comment
Share on other sites

Wysłany: Pon Cze 06 2005, 20:27

 

Kolejnym ważnym zadaniem Wojsk Kolejowych jest likwidacja zagrożeń i katastrof kolejowych (również drogowych w bezpośredniej bliskości szlaków torowych....) Na wyposażeniu WK znajduje się szeroka gama ciężkiego sprzętu na szczycie, którego stoi (a raczej jeździ dźwig kolejowy....) Ten przedstawiony na fotografiach to dźwig marki Skoda.....

Od razu rodzi się pytanie dlaczego akurat Skoda.... odpowiedź jest tylko pozornie prosta... a tak naprawdę to raczej polityczna..... W przeciwieństwie do wyposażenia typowo wojskowego gdzie Rosja a wcześniej ZSRR eksportowało namiętnie wszelkiego rodzaju sprzęt kołowy i gąsienicowy (..lotniczy i okrętowy oczywiście także... ) Tak w przypadku techniki połowicznie cywilnej tj. statki handlowe, lokomotywy dźwigi kolejowe, elektronika... itp. Chętnie korzystali z rozwiązań opracowanych (często przez bardziej doświadczonych inżynierów....i w lepszej technologii ) w tzw., krajach silnie zaprzyjaźnionych... ( bez obawy nie o Polsce myślę....hihihi) a dokładniej z NRD i Czechosłowacji. Konkretnie z tych dwóch krajów korzystali jak ze swego podwórka...świadomie używam takiego określenia... aby zwrócić wam uwagę na fakt, iż niektóre z fabryk przemysłu ciężkiego umiejscowione w tych „niepodległych” krajach produkowały praktycznie pod dyktando, jakoby standard techniczny, ale pod zamówienie wielkiego brata... (np. huta w AISENHITTENSHTADT – największa w byłym Układzie Warszawskim produkowała stal na czołgi, a Skoda wspólnie z fabryką RVHP (późniejszy TAKRAF) wagony kolejowe, dźwigi tyle że w standardowej szerokości kół na tory szersze niż na zachodzie europy....) Zresztą fabryka dźwigów kolejowych TAKRAF z Lipska nazywały się nawet imienia KIROWA... A co jak przyjaźń to przyjaźń...hihihihi

 

Dźwig SKODA 50T. ...

 

th_313e1da4.jpgth_b420e093.jpgth_a77744f9.jpg

th_399b05de.jpg

 

W zestawach pociągów specjalnych WK znajdowały się również wagony „elektrownie” pozwalające prowadzić prace w regionach bez linii przesyłowych wysokiego napięcia, w regionach katastrof, w sytuacjach potencjalnego zniszczenia takich linii na wskutek działania potencjalnego przeciwnika i wreszcie przejezdne elektrownie pozwalały wręcz na tymczasową elektryfikację linii kolejowych w przypadku zniszczenia elektrowni stacjonarnych....

 

Przejezdne elektrownie na wagonie kolejowym....

 

th_elektro1.jpgth_fa38de2e.jpg

 

Znane są również elektrownie z reaktorami jądrowymi ... na podwoziach gąsienicowych i kolejowych....

Mam nadzieję że kierownik w miarę posiadania wolnego czasu zechciałby dodać od siebie nieco informacji o ciężkim sprzęcie kolejowym... np. o dźwigach....

 

CDN. nastapi....:-)

 

:idea:

 

Wysłany: Pon Cze 06 2005, 20:48

 

A cóż tu Grzegorzu dodawać? Nawijaj, nawijaj... ;-)

 

Dodam może jednak, że w RWPG istniała specjalizacja. Dźwigi kolejowe - wiadomo, SM KIROW. Tutaj nasz, obecnie nieużywany(60 ton udźwigu):

http://s05.imagehost.org/1178/DSC041732.jpg

http://s05.imagehost.org/1178/DSC04174.jpg

 

 

Równiez w naszym "bratnim" kraju produkowano sporo taboru szerokotorowego - na przykład ciężkie , sześcioosiowe "radwany" do przewozów rudy - to w "Zastalu".

Czesi też sie napocili produkując dla ZSRR ponad 7 tysięcy lokomotyw S-200.

 

U nas (Śląsk, tory "górnicze") dźwigi są raczej rzadko używane - wymagają stabilnego podłoża. W innym przypadku lepiej sprawdzają się podnośniki LUCAS.

 

Wysłany: Pon Cze 06 2005, 22:12

 

Mam pytanie odnośnie tych elektrowni na wagonach. Widziałem kiedyś nawet taki na bocznicy B-B Główna, podejrzewam że w Polsce są na każdej większej stacji w "rezerwie". Pytanie brzmi jak są napędzane prądnice? Silnikiem spalinowym? I jakim?

 

Wysłany: Pon Cze 06 2005, 22:19

 

To ja też zadam pytanie: czy to prawda że w lokomotywach spalinowych silnik napędza prądnicę a ta dopiero zasila silniki elektryczne napędzające lokomotywę ?
Link to comment
Share on other sites

Wysłany: Pon Cze 06, 22:37

 

To ja od razu odpowiem koledze bo to wiem: Tak, poza tym jest nawet chyba w tym wątku, kilka lub kilkanaście postów wyżej

 

Wysłany: Pon Cze 06, 22:57

 

Mnie tu dawno nie było z żadnym pytaniem!

 

Z rysunku tego żurawia wnioskuję, że w tylnej części jego nadwozia znajduje się kocioł parowy (duża średnica komina). Jeśli tak, to dlaczego stosowano ten sposób napędu machanizmów żurawia? Nie łatwiej było zastosować napęd jak w żurawiach samochodowych: silnik spalinowy - prądnica - silniki elektryczne? Albo chociażby skorzystać z tych przejezdnych elektrowni?

 

Wysłany: Pon Cze 06, 23:31

 

No witam Rado... i tu mnie masz ...hihihi także się nad tym zastanawiałem... co prawda jest to konstrukcja już nie najmłodsza, ale jednak używana w linii aż do lat 70 kiedy to zastąpiono te dźwigi nową konstrukcją z NRD o nazwie EDK (napęd spalinowo elektryczny)... prawdę mówiąc liczę tu na litość Kierownika... bo nie znam odpowiedzi na twoje pytanie.... Dlaczego para...??? hm......

 

Wysłany: Wto Cze 07, 15:26

 

Napęd parowy bardzo długo obowiązywał w podobnych maszynach, szczególnie w służbie kolei. Na pewno nieraz znaleźliście w necie fotografie nawet potężnych koparek czy dźwigów portowych napędzanych parą. Zaczęto go wycofywać w miarę wzrostu efektywności diesli.

Napęd parowy przeżywa tez ostatnio renesans, na przykład w Kanadzie - tam wracają do łask proste maszyny parowe jako napęd generatorów czy tartaków.

 

Co do elektrowni na wagonach: jak zauważyliście każda spalinówka to właściwie elektrownia na kołach. Jeśli jej agregat przełożyć na platformę - mamy taki wagon. Na jednym ze zdjęć widać zamknięte żaluzje agregatu chłodzenia. Z jedną uwagą: produkowany w takim agregacie prąd nie jest w stanie zasilić bezpośrednio sieci trakcyjnej - lokomotywy elektryczne nie mają możliwości połączenia bezpośrednio sieci trakcyjnej ze swoimi silnikami przy zestawach kołowych. Prąd w sieci musi mieć inne wartości, niwelujące straty przesyłu. Dlatego na trasie sieć-silnik w lokomotywie zawsze jest zespół prądotwórczy.

Pokazałem tutaj fotki ruchomej podstacji - podpina się ją do sieci energetycznej, poprzez własne transformatory zasila sieć.

Jeśli zatem pokazany pociąg - elektrownia ma wystarczająco silny agregat dla zasilenia sieci - jego druga połową będzie wagon z transformatorem (transformator nieobudowany - silne grzanie!)

 

Wysłany: Nie Cze 12, 22:01

 

Dzięki uprzejmości pasjonaty z Czech suplement do wcześniej omawianych wagonów z wieżą czołgową od T-10 jeśli tylko uzyskam następne zdjęcia tego typu wagonu oczywiście od razu je tutaj zamieszczę.....

 

th_p10101496di.jpgth_429320d3.jpg

 

Aby polska rosła w siłę a modelarzom żyło się dostatniej ...hihihihi

 

kontynuacja niedługo...

:idea:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.