Toff Napisano 11 Maja 2009 Napisano 11 Maja 2009 Przedstawiam minigalerię bohatera moich ostatnich modelarskich (a głównie malarskich) zmagań Czasu na hobby mam ostatnio zdecydowanie za mało, niemniej powolutku coś staram się sklejać. Ostatnio padło na bombowiec nurkujący Blackburn Skua. Zalegał sobie ten marny produkt oferowany przez Chematic (czyli z form Novo/Frog) w szufladzie od kilku lat. W 90% sklejony czekał na pokrycie farbą. Postanowiłem poćwiczyć na nim malowanie na srebrno, które nigdy mi nie wychodziło. Kto próbował, ten wie że łatwo nie jest. Po Humbrolu zawsze zostawały mi smugi, więc poszedłem inną drogą i kupiłem srebrny Chainmail Citadel Colour. Farbka akrylowa - przeznaczona jest do malowania figurek do gier bitewnych. Sprawdza się jednak też i na samolotach. Malowałem długimi pociągnięciami szerokiego pędzla i wprawdzie smugi wylazły po polakierowaniu (akrylowy lakier 'Ardcoat Gloss Varnish Citadel Colour) to i tak jest o niebo lepiej niż w przypadku emalii. Zresztą oceńcie sami: Model przedstawia samolot z 800 dywizjonu FAA z okresu przedwojennego. A przynajmniej tak mi się wydaje :P O samym modelu nic dobrego powiedzieć się nie da - brakuje wnęki na bombę pod kadłubem, osłona silnika zdecydowanie za szeroka, rura wydechowa to plastikowa narośl, podwozie uproszczone, koła oba o różnej średnicy (wymieniłem), kółko ogonowe wymienione na inne bo oryginalne było dziwnym balonem, itp. Ale czego spodziewać się po tak starych formach... (A do tego sklejając model kilka lat temu skopałem podwozie i jedna goleń jest bardziej wysunięta do przodu - nie chciało mi się tego już poprawiać bo i tak to tylko model do poćwiczenia malowania). Dziś już nie kupuję modeli bo są tanie i... tanie ;) Jeśli natomiast kogoś Skua interesuje nieco bardziej to niech zajrzy sobie na stronkę Johna Della: http://freespace.virgin.net/john.dell/blackburn_skua.htm Kończę już, bo strasznie się rozpisałem jak na te 4 skromne zdjęcia. Cytuj
erkamo Napisano 13 Maja 2009 Napisano 13 Maja 2009 Ladny przykład umiejętnego pędzelkowania "srebrzanką". Co do samego modelu, to złożyłeś już wystarczającą samokrytykę. Ja tym widzę ciekawy, przyzwoicie wykonany model. Cytuj
Nexus Napisano 13 Maja 2009 Napisano 13 Maja 2009 Wymalowanie pędzlem takiego modelu i to jeszcze srebrną farbą to nie lada wyczyn. Gratuluję, bo model prezentuje się bardzo dobrze. Trochę mało szczegółów w tym rozmiarze zdjęć, a chętnie zobaczyłbym kabinę i silnik... Cytuj
Toff Napisano 14 Maja 2009 Autor Napisano 14 Maja 2009 Nexus - tam nie ma co oglądać ;) Na dowód daję zdjęcia silnika i kabiny (która pierwotnie zawierała podłogę i dwie imitacje foteli - od siebie dodałem nowe fotele, zagłówek dla pilota, drążek, tablicę przyrządów - tyle że w ogóle tego nie widać). Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.