Jump to content

erkamo

Members
  • Content Count

    1,070
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    raz tu, raz tam
  1. Zdjecia z profilu przepiekne. Modelik cacuszko.
  2. Oglada sie faktycznie, bardzo milo. Bardzo lubie takie schludne, nieprzesadnie ubrudzone modele.
  3. Ale tylko wtedy jak pije popłuk po kawie
  4. I nie gub części Thunderjet bez dziubka jeszcze ujdzie, ale F-18 na ten przykład, już nie bardzo
  5. Wyjątkowo starannie wykonany i pomalowany model. W tej skali nieprzesadzanie w łoszach i szejdingach to klucz do sukcesu. Dotego cieniutie naciągi i szafa gra. Pięknie
  6. No to teraz czas na wash i kilo smaru, aby wyglądał tak...po modelarsku, a nie jak prawdziwy.
  7. Jeśli to prawda, to....w sumie szkoda, bo wykonanie i malowanie, i brudzenie jest wyjątkowe.
  8. Cały warsztat prowadzony wzorowo, temat fajny, bo stosunkowo rzadki, ale komore koła przedniego potraktowałeś po macoszemu. Ani żeberka, ani kabelka, siłowniczka czy czegoś w tym rodzaju? Wiem, że w gablotce i tak nie widać, ale...kokpitu też nie.
  9. Model ten ma sporo byków. Zwróć uwagę np. na schowek na drabinkę. Rozpiętość skrzydeł jest, o ile pamiętam zbyt mała. Ich zakończenie też pozostawia wiele do życzenia. Lopatki turbiny zbyt blisko wlotu. Wkładając Airesa do tego modelu, stawiasz wysoko wymagania względem pozostałych elementów. Nie lepiej było wziąć np. Italeri?
  10. Bardzo ładny. Góra, moim zdaniem, lepsza od dołu. Skłaniam się ku ocenie letalina, że trochę zbyt mocno podcieniowany spód. Ale i tak ślicznie.
  11. Precyzyjne wykonanie, doskonałe malowanie, subtelny weathering, ładne zdjęcia. Elegancja Francja...choć USA.
  12. Całkiem, całkiem. O ile czystość sklejenia i pomalowania jest w porządku (no może te rury wydechowe, takie dziwnie czerwone) to widać, że zastosowałeś starą szkołę nakładania kalek. Srebrzą się jak....jak srebrzą się kalki kładzione bez współcześnie panujących i uznanych technologii. Gratuluję powrotu do hobby.
  13. Nieżle, ale zbyt brudno jak na mój gust. Poza tym dostrzegam linię łączenia połówek kadłuba, połówek zbiornika itp. uwypuklone właśnie przez ten przesadzony "brudzing". Owiewka przyklejona nieco niedbale. W sumie błędy są, ale kto ich nie robi podobno nie uczy się.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.