Teraz jest Śr wrz 26 2018, 5:41

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


REGULAMIN FORUM




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Cieżarna w domu - jaka chemia?
PostNapisane: Wt lut 06 2018, 10:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz maja 13 2010, 23:35
Posty: 6510
Lokalizacja: Siechnice/Wrocław
BrodaGeodety - tak w ogóle to gratulacje :piwo:

_________________
Warsztaty: Spitfire Mk. VIII Su-33 Rafale M F-16D blk 52+ Ferrari California
Moje Portfolio
Mój profil scalemates
FB karambolismodels


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cieżarna w domu - jaka chemia?
PostNapisane: Wt lut 06 2018, 10:58 
Offline

Dołączył(a): Śr wrz 20 2017, 10:18
Posty: 98
A środki do mycia sedesu też ograniczacie w ciąży? A proszek do prania? A oddychanie powietrzem atmosferycznym?

Wszystkie te środki są znacznie bardziej toksyczne niż chemia modelarska.

I jeszcze jedno - to, że coś śmierdzi (lub nie) ma się nijak do toksyczności.

Problem z większością farb to nie rozcieńczalniki, ale pigmenty. Pigmenty to cząstki ciała stałego. Rozpylane dostają się do płuc i muszą być z płuc usunięte (za pomocą kaszlu). Ale żeby ktoś umarł na pylicę, to jednak trzeba, żeby pracował w lakierni.

Ograniczanie chemii w czasie ciąży rozumiem tylko o tyle, o ile dla części kobiet może powodować to dyskomfort (ale to są kwestie osobnicze).

Pozdrawiam
Krzysiek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cieżarna w domu - jaka chemia?
PostNapisane: Wt lut 06 2018, 11:02 
Offline

Dołączył(a): Pn sty 30 2017, 14:31
Posty: 319
Lokalizacja: Dublin/IRL
Po komentarzu obstawiam, że kobietę w ciąży widziałeś akurat tak na ulicy... :-P

_________________
Klasa 1 - samoloty i śmigłowce
ObrazekHs 123B-1, A. Galland zwiedza Polskę


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cieżarna w domu - jaka chemia?
PostNapisane: Wt lut 06 2018, 11:06 
Offline

Dołączył(a): Śr wrz 20 2017, 10:18
Posty: 98
Pomiędzy odczuciami subiektywnymi kobiety, a rzeczywistą toksycznością substancji jest naprawdę duża różnica.

A jeśli chodzi o kobiety w ciąży... cóż, moja najstarsza córka kończy w tym roku 18 lat :).

Pozdrawiam
Krzysiek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cieżarna w domu - jaka chemia?
PostNapisane: Wt lut 06 2018, 11:27 
Offline

Dołączył(a): Pn sty 30 2017, 14:31
Posty: 319
Lokalizacja: Dublin/IRL
Hehe. No to prawie się zgadza. ;-)

Natężenie w powietrzu na pewno jest bardzo niskie. Ale rozumiem, że każdy kto ma w domu ciężarówkę, po prostu chce mieć spokój...

_________________
Klasa 1 - samoloty i śmigłowce
ObrazekHs 123B-1, A. Galland zwiedza Polskę


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cieżarna w domu - jaka chemia?
PostNapisane: Wt lut 06 2018, 11:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz maja 13 2010, 23:35
Posty: 6510
Lokalizacja: Siechnice/Wrocław
krzy65siek napisał(a):
Problem z większością farb to nie rozcieńczalniki, ale pigmenty. Pigmenty to cząstki ciała stałego.

Nawdychaj się nitro albo benzyny ekstrakcyjnej i pogadamy czy to cząstki ciała stałego ci zaszkodziły.

_________________
Warsztaty: Spitfire Mk. VIII Su-33 Rafale M F-16D blk 52+ Ferrari California
Moje Portfolio
Mój profil scalemates
FB karambolismodels


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cieżarna w domu - jaka chemia?
PostNapisane: Wt lut 06 2018, 12:30 
Offline

Dołączył(a): Śr wrz 20 2017, 10:18
Posty: 98
Ile musisz się jej nawdychać, żeby Ci zaszkodziła? I które farby modelarskie są oparte o benzynę ekstrakcyjną, a które o nitro?

W odpowiednim stężeniu wszystko jest toksyczne.

EDIT:
Żeby być bardziej konkretnym: stężenie par benzyny ekstrakcyjnej, które uważa się za bezpieczne dla pracownika przebywającego codziennie przez 8 godzin przez całe życie wynosi 1370 mg/m3.

A teraz zastanów się jakie stężenie benzyny ekstrakcyjnej występuje u Ciebie w mieszkaniu, przez ile godzin dziennie i przez ile dni w roku.

Pozdrawiam
Krzysiek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cieżarna w domu - jaka chemia?
PostNapisane: Wt lut 06 2018, 12:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz maja 13 2010, 23:35
Posty: 6510
Lokalizacja: Siechnice/Wrocław
Oczywiście organizm działa zero-jedynkowo. Do momentu osiągnięcia 1369 jeszcze zupełnie nic się nie dzieje.

_________________
Warsztaty: Spitfire Mk. VIII Su-33 Rafale M F-16D blk 52+ Ferrari California
Moje Portfolio
Mój profil scalemates
FB karambolismodels


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cieżarna w domu - jaka chemia?
PostNapisane: Wt lut 06 2018, 13:01 
Offline

Dołączył(a): Pn sty 30 2017, 14:31
Posty: 319
Lokalizacja: Dublin/IRL
Nie no krzysiek - to wszystko jest fajne, ale tu nie mówimy o osobie dorosłej, której metabolizm sobie z chemią poradzi, tylko o płodzie, na którego rozwój może mieć regularna dawka znaczący wpływ w rozwoju... ty możesz wypić kieliszek wina dziennie i będziesz zdrowy. Kobieta "karmiąca" codziennie swoje dziecko kieliszkiem wina, zafunduje mu bardzo ciekawą przyszłość...

_________________
Klasa 1 - samoloty i śmigłowce
ObrazekHs 123B-1, A. Galland zwiedza Polskę


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cieżarna w domu - jaka chemia?
PostNapisane: Wt lut 06 2018, 13:14 
Offline

Dołączył(a): Śr wrz 20 2017, 10:18
Posty: 98
Oczywiście, że wpływ na kobietę w ciąży i na płód jest inny niż na dorosłego mężczyznę, ale to wszystko jest zbadane i zmierzone. Popadacie w panikę.

To tak jakby nie pić wody, bo do dezynfekcji wody stosuje się chlor (albo promieniowanie UV), a chlor i promieniowanie UV jest szkodliwe (a chlor to przecież trucizna jest).

Promieniowanie UV jest przecież szkodliwe (i rakotwórcze), a wy wychodzicie na słońce z dziećmi, mordercy.

Tak samo z alkoholem - jeśli kobieta w ciąży będzie codziennie piła do nieprzytomności, to jest pewne prawdopodobieństwo uszkodzeń płodu. Ale jeśli wypije raz przez całą ciążę kieliszek wina, nic się nie stanie. A na pewno nic się nie stanie, jeśli kilka razy w przebiegu ciąży przyjmie leki na alkoholu.

WSZYSTKO jest szkodliwe. Dokładnie każdy składnik pożywienia jest szkodliwy. Tylko, że w odpowiednim stężeniu. Jeśli dorosły może przez osiem godzin dziennie przez całe życie pracować w stężeniu 1369 mg/m3, to oznacza, że przez godzinę absolutnie nic się nie dzieje jeśli będzie pracował w stężeniu 1000 krotnie wyższym.

O ile nie macie w domu lakierni przemysłowej, to wpływ oparów współczesnych środków modelarskich jest absolutnie pomijalny. Mniejszy niż zanieczyszczenie środowiska w pochmurny dzień.

Pozdrawiam
Krzysiek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cieżarna w domu - jaka chemia?
PostNapisane: Wt lut 06 2018, 13:23 
Offline

Dołączył(a): N paź 16 2016, 23:47
Posty: 45
Szkodliwość oparów to jedno (i obojętnie czy są wonne czy nie). Pamiętajcie, że dla tak małego dziecka sam drażniący zapach będzie nieprzyjemny. Jak mi przyjdzie zmienić pampersa, to sam zapach będzie pozostawiał wiele do życzenia, a szkodliwość substancji raczej będzie znikoma (pomijam rzucenie w kogoś ;) ).

Za życzenia serdecznie dziękujemy, a Ola ziemski padół ma ujrzeć w połowie marca.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cieżarna w domu - jaka chemia?
PostNapisane: Wt lut 06 2018, 13:34 
Offline

Dołączył(a): Śr wrz 20 2017, 10:18
Posty: 98
Myślę, że na zapach będzie bardziej wrażliwa matka, niż dziecko :). Ale tak jak powiedziałem, to sprawy osobnicze. Znam człowieka, który wychował się w drukarni i dla niego zapach rozcieńczalników jest najprzyjemniejszy ze wszystkiego.

Pozdrawiam
Krzysiek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

REGULAMIN FORUM


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL