Witam!
Zaczynam swoją przygodę z modelarstwem, na pierwszy rzut poszedł model Hondy S600 od Tamiya. Najmniej zadowolony jestem z malowania karoserii (2 warstwy TS-8 w sprayu).. Najpierw zbyt blisko pomalowałem, były liczne zacieki, później próbowałem częściowo zmyć (średni efekt), po drugiej warstwie wyglądało całkiem nieźle, ale jak kleiłem detale, to trzymając cały model w ręku poodciskały się palce na karoserii.. No cóż, człowiek uczy się na błędach
Wracając do tematu, wybrałem ten samochód (Ford Mustang 1965) jako mój drugi model i tu pojawiają się pytania:
1. Czy jestem w stanie uzyskać kolor zbliżony do tego na zdjęciu bez użycia aerografu? Jeśli tak to w jaki sposób?
2. Czy farby w sprayu na zamówienie można mieszać (kilka kolorów w różnych proporcjach)?
3. Jakieś wskazówki dotyczące malowania sprayem?
Dzięki za odpowiedź i pozdrawiam