Witaj Konradzie
Ależ oczywiście, to Sztabskapitan Kozakov Niebawem będę "diełać" Nieuporciki w jego malowaniu
Co zaś się tyczy malowania, to moim zdaniem, najlepiej jest to zrobić tak jak w oryginale, czyli najpierw pomalować kolorem bazowym - jasnoniebieski bądź (jak sugerują niektóre źródła drukowane) turkusowym, a potem aerografem, albo nawet tylko pędzelkiem (w przypadku takiego maleństwa) namalować mazy (linie) różnej ghrubości kolorem oliwkowozielonym. Na koniec jeszcze jedna warstwa (już koniecznie aerografem, jeśli oczywiście jest taka możliwość) oliwkowozielony, z tym, że mocno rozcienczny, żeby był transparentny i "złamał" nieco ten bazowy "turkus"
pozdrawiam
Avi
ps.: wieczorkiem postaram się wrzucić fotki mojego Fokkera D.VII z takim malowaniem (jeśli znajdę). Jeśli nie, to można go zobaczyć na stronie Rodena w galerii 1/48