Jump to content

Avi

Members
  • Content Count

    1,145
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  1. Avi

    t-80ud by gecon29

    O matko, ale uświniony . Znaczy do bagna wleciał podczas manewrów, hihi. Trochę zbyt ubłocony jak dla mnie - ale skoro Tobie się podoba, to najważniejsze. Poza tym, muszę przyznać, że ładnie sklejony i pomalowany (z tego co widać spod warstw błota ). Zatem nie ma się co wstydzić. Możesz brać się za kolejny współczesny tank i pokazać go na forum. Zdrówka
  2. Avi

    T-55a 1/72

    Model OBŁĘDNY! Pięknie go pomalowałeś, a obicia.. palce lizać - nie sztućce! Szkoda, ze teraz przerwa, no ale... trzeba czasem Zatem powodzenia w tropikalnych wojażach - nie daj się malarii, krokodylom i wściekłym mumiom - czekamy bowiem na efekt końcowy walki z T-55. Tak więc wracaj cało, a po powrocie będzie czekało
  3. Avi

    PT-76B Trumpeter 1/35

    Haha! Ale wysyp PT-76 na Modelworku ostatnio Witaj w klubie, hehehe. Model bardzo fajny - efektownie pobrudzony Jest dobrze, a mogłoby być jeszcze lepiej, gdybyś te plamy po oleju na płycie silnika zrobił ciut subtelniejsze. Ogólnie dobra robota i tak trzymać.
  4. No dobra - kupiłem właśnie na eBay Merkave IV z Academy!!! Dałem za nią z wysyłką (z Korei) 120 pln. Czyli tragedii cenowej nie ma. Myślę, ze w sklepach u nas na pewno nie będzie droższa, a może nawet tańsza. O ile oczywiście importer nie będzie chciał z nas zedrzeć
  5. Czołem ;) Jak dotąd wszystko idzie świetnie - zasobnik 'pierwszoklaśny' . Trochę może zbyt duże wydają się otwory na linki sterów, ale to raczej złudzenie spowodowane zoomem. Ale do rzeczy. Skoro robisz model w malowaniu 'grubego Hermana' (podówczas jeszcze chudego), czyli cały w kolorze Weiss, to zdecydowanie trzeba nadać mu nieco plastyczności. Coby nie wydawał się płaski. Powiem Ci jak ja zrobiłem (nie wstawię fotek, bo gdzieś się schowały pod stertą innych płyt i nie mogę znaleźć, a modelu nie mam już - poleciał w świat, bo był ,na miarę szyty' dla konkretnego odbiorcy). Całość pierwej zagruntowałem jasno szarym surfacerem 1200. To pokazuje gdzie coś podciąć, podszlifować, dosztukować itd. Jesli wszystko jest ok, to zostawiamy ten podkład. Na to dałem warstwę koloru białego matowego - nie robiłem preshadingu żadnego - wszystko potem wyciągałem pastelami i pigmentami, ew. delikatnym washem w sekcji silnikowej. Na ten biały nałożyłem w miejscach załamań kadłuba lekką 'przecierkę' w kolorze ziemisto-szarym (pigmenty bądź pastele). Nie dałem czystego brązu lub earth, bo na białym wydawało mi się, że powinno to trochę inaczej wyglądać niż na aparatach w kolorze żółto - kremowego płótna. Podobnie postąpiłem w przypadku osłony silnika - zabrudziłem pigmentami miejsca łączenia blach (po łukach i reszcie linii(. Zrobiłem to cienkim pedzelkiem, coby nie było to za grube i za szerokie. Z kolei w miejscach łączenia płata z kadłubem, oraz od spodu w miejsca styku statecznika poziomego z kadłubem, dałem brud ciemniejszego koloru - ma sprawiać wrażenie miejsca zacienionego, stąd ciemniejszy kolor. Zatem jeśli już mamy pobrudzony kadłub, warto teraz jakimś kolorem ziemistym, lub ziemisto - oliwkowym machnąć mu jakiś brudzing na dolnej części kadłuba i wspornika podwozia. Zrób przecierkę spodu kadłuba, z lekkim przejściem na boki (od dołu). Potem leciutko przycieniuj płaty - najlepiej też za pomocą pigmentu, ale tym razem jasnoszarego. Musi to być bardzo delikatne. Cienie nakładaj w zagłębienia pomiędzy żebrami. Przypigmentuj też miejsca stylu lotek ze skrzydłami, oraz sterów ze statecznikiem. Możesz też to zrobić w miejscu styku płyty statecznika poziomego z kadłubem - tam powstaje od góry taka charakterystyczna szpara. Gdy już się uporasz z pigmentami, machnij wszystko bezbarwnym błyszczącym (po to żeby utrwalić pigment, i mieć możliwość bezstresowego nałożenia washa). Wash nałóż na osłonę silnika - jest tam kilka takich miejsc, w których bedzie ładnie wyglądał. Nie stosuj tradycyjnego washa, takiego jak w pancerce, tylko raczej zapuść rozcieńczoną farba te miejsca, oraz linie podziału na osłonie silnika. Mozesz jeszcze dać kilka zacieków przy nitach lub żaluzjach. ponizej kilka fotek mojego innego Fokkera, acz tez jednokolorowego w zasadzie, więc może się na coś przydadzą.
  6. A ja dalej swoje - diorama - mistrzostwo świata! O wiele bardziej mi się podoba od 'polowania na rosół'. Natomiast ramka - koszmar - Aaaarrrrggghhh! Wiem, wiem, Tobie się podoba - i to chyba jest najważniejsze A co do dzieciaka ... bo to są potwory z blokowisk, tacy co to kota podpalą, staruszkę okradną itd... Brakuje dresika z kapturem, hihihi
  7. No to juz zostało wcześniej wklejone - dwie strony temu Dyskutujemy nad tym od wczoraj. Pobudka !
  8. Dajesz, dajesz z tym żelazkiem Nie ma się co op.. obijać - trzeba nadrobić zaległości z 10 lat, hehehe.
  9. No bo chodzi o to, ze w najnowszym katalogu HB (na rok 2009) figuruje równiez Merkava IV jako nowość. Ja osobiście póki co wstrzymam się z zakupem Merkavy IV z Legenda. Poczekam aż pojawi się w sklepach Academy i naocznie się przekonam cóż zacz. Jesli chodzi o Legend, to na razie skupiłem się na wersji Mk.III, bo faktycznie Academy jest kiepskie w tym przypadku.
  10. Tak sobie śledzę dyskusję na Missing Lynx dotyczącą Merkavy z Academy i widzę, ze teraz zaczęli zabierac tam głos naprawdę dobrzy i uznani modelarze i specjaliści. I co ciekawe, pojawia się coraz wiecej głosów w stylu: Ciekawe, ciekawe. Sporo osób zaczęło tez zwracać przy okazji uwagę na błędy modelu Legenda. Wychodzi na to, że model Academy nie jest zły, ale, żeby zrobić idealną kopię, to nalezy połaczyc obydwa zestawy - Legend i Academy. Do tego dojdą Friulki, blaszki jakieś pewnie lada dzień się pojawią oraz toczone lufki - wynika niezbicie z tego, ze w 100% prawidłowy model Merkavy IV może kosztować modelarza coś ok. 1000 pln i bardzo dużo pracy
  11. W każdym razie na pewno czerwoni mieli ciekawsze kamuflaże na czołgach i poj. panc w tych czasach. Nie pamiętam czy widziałem zdjęcia MkA w plamach, ale MkB i MkV owszem. Zgadza się - Mk A tez miały we wczesnej RKKA bardzo ciekawe malowania deformujące. Ja bym zrobił w malowaniu bolszewickim, przede wszystkim dlatego, że dużo ciekawsze (tylko mi tu zaraz z 'żydokomuną' nie wyjeżdżać ). Jesli chcesz (to do budowniczego modelu), to mam trochę tych bolszewickich malowań i chętnie udostępnię. Co do samego modelu - zrobiłem go parę lat temu - był to jedyny model pojazduw 1/72, jaki wykonałem w ciągu ostatnich 20 lat chyba (nie liczę 'Orlika' - bo to wielkie było). Sklejał się świetnie (minimalne, ale to naprawdę minimalne szpary były przy łączeniu płyt bocznych z czołową). Zrobiłem go w zasadzie 'spudła' - wymieniłem tylko karabiny maszynowe, bo te akurat w modelu są wyjątkowo paskudne.
  12. A teraz już nie lubisz? Nie myślisz chyba Tomku, ze Trumpeter będzie sprzedawał za taką samą cenę jak KW, model składające się z kilkuset części, blach i bóg wie jeszcze czego. Trumpek i Hobby Boss i tak są jeszcze tanie w porównaniu do np. Tamiyi. A co do Merkavy, to liczę się z ceną ok. 130 pln. Cholera, teraz żałuję, ze nie kupiłem tej Merkavy z Legenda jak dolar stał nisko
  13. Ja tez porównałem i wyszło, że jak zwykle Academy zrobiła model na podstawie prototypu - egzemplarza muzealnego. Dyskusja na Missing Lynx tylko mnie w tym utwierdziła. Natomiast w kwestii wieży - wydaje mi się, ze ten efekt 'dziwności' spowodowany jest tym, że.... lufa armaty jest za mała i za krótka . Na szczęście to jest najmniejszy problem -zaraz pewnie ktos nowe lufy wypuści na rynek.
  14. A tytaj już właściwa Mk IV z Academy - fotki 'prototypowego; modelu: http://mmzone.co.kr/articles/article_view.php?id=76 Nie wygląda tak źle. Wbrew obawom Barthassa, ma nity na wieży Jak widać to zupełnie inny model niż ten pokazywany parę postów wyżej (tamten był w 1/48). Tutaj 'rzut oka' na wypraski, blaszki itd... : http://www.mmzone.co.kr/review/review_view.php?id=1026 Jest dobrze !
  15. W latach 80-tych, bodajże w '86 wyryłem scyzorykiem na ławce w MWP napis Polonia Bytom. Dość spory zresztą i głęboki. Byliśmy na wycieczce szkolnej z liceum No cóż - tak było. Może nic chwalebnego, ale ile się wtedy miało lat? Nawet jeszcze 18 nie miałem, heh. Rafaello! To jest (będzie) Twój NAJLEPSZY model. Niesamowity jest (mówię o całości - pojeździe, kompozycji, wykonaniu). Tylko ramka mi się nie podoba, ale to już wiesz (wygląda trochę jak patera na owoce bądź słodycze - ornament z boku przytłacza wszystko co jest 'na tacy').
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.