Skocz do zawartości

Avi

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 145
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Avi

  1. Avi

    AIRCO DH-4, 1/72-Airfix

    Czołem Model pierwsza klasa Zawsze imponuje mi, jeśli ktoś z kiepskiego zestawu zrobi coś naprawdę ładnego i przyciągającego wzrok Kiedyś, dawno temu sam się z tym modelem zmagałem. Potem przyszedł czas na niewiele lepszego Pegasusa, a teraz powolutku biorę sie za Rodena. Ale wracając do modelu - to już bodajże trzecia Twoja produkcja i jak zwykle jest świetna. Szczególnie, ze to skala 1/72. Co zaś się tyczy uwag moich przedmówców, to fakt, śmigło możesz trochę poprawić - coby nie wyglądało na "popękane". W tej skali faktura drewna nie jest oczywiście wymagana, ale ładniej wygląda )). Co do PC-10, to jak mówią "co kraj to obyczaj". Wg. mnie jest z ciemny jak na 1/72. I nieco zbyt brązowy. Ale to rzecz gustu - farba ta, podobnie jak później Olive Drab bardzo szybko "reagowała" na upływ czasu i warunki atmosferyczne. Ja używam MisterKita, jest zdecydowanie jaśniejsza i bardziej oliwkowa. Mniej więcej taka, jaką widziałem na aparatach eksponowanych w Anglii w IWM. A z tym drążkiem to Drodzy Koledzy nie przesadzajcie ) To naprawdę nie jest najistotniejsza kwestia. Poza tym gdy był "na luzie"(tzn. wsadzony, ale nie dokręcony), to można go było wychylić do oporu, a lotki i tak nie drgnęły ))))))). pozdrawiam i gratuluję modelu Avi
  2. Jestem pod dużym wrażeniem tego co widzę! To jak do tej pory najładniej wykonana Hansa W.12 jaką dane mi było oglądać Gratulacje.
  3. Cześć i czołem Wreszcie mam kompa i po dłuuugim "niebycie w sieci" znowu jestem . Gwoli wyjaśnienie - dotychczasowy mój kompjuter wziął się i spalił ))))))))) A skoro widze Nieuporcika - takie śliczne maleństwo - to jakże mógłbym przejść obok niego obojętnie. Zatem do rzeczy - jak zwykle u Konrada - rzeczowo i "po polsku" . Fajnie wyglada Nieuport w wydaniu "ciemnozielonym". Może też takowego sobie "strzelę"? Brawo. I jeszcze tylko dwie sugestie - pomaluj proszę na kolor brązowy te szwy na kadłubie - w oryginale miały takie skórzane nakładki zabezpieczające - stąd ten brązowy kolor. Jeszcze nie jest za późno. A poza tym pewnie Edek wzorem skali 1/48 dołączył kalkomanię, która sie do tego nadaje (na maskowanie w celu pomalowania owego "elementa" aerografem już nieco za późno). pozdrawiam i czekam na finał Avi
  4. Nawet nie wygląda tak fatalnie. Niektóre moje modela "under construction" wyglądają znacznie gorzej. Mam tylko jedno pytanko - czemu nie nakładasz tej farby "gruntowej" aerografem? Wydaje mi się, że efekt pokrycia byłby lepszy. A tak, to "wyjdzie" ze spodu to miejsce szpachlowania drutu - jest zdecydowanie jaśniejsze.
  5. Niewarte zachodu. Widziałem swego czasu ten model - nie wzbudził mojego entuzjazmu. Raczej "kaszana"
  6. Hahahaha, jakie sekrety ? Tu nie ma żadnych sekretów Po prostu jak ktoś ponad 30 lat robi modele to siłą rzeczy musi znać pewne modele. Tak jest z większością z nas - modelarzami ciut (na szczęście tylko ciut ) starszej daty. Nie wiem jak inni, ale ja dodatkowo, od jakiegoś czasu zacząłem kolekcjonować stare zestawy - takie z lat 50-tych, 60-tych i 70-tych . pozdrówko Avi
  7. Czołem Rjebiata No fakt, pracy z tym trochę jest, ale powiadam Wam - to jedyna metoda (w dodatku sprawdzona - to samo zrobił Borys w swoim egzemplarzu Hansy) na utrzymanie płatów w pożądanej pozycji. Silne zesznurowanie nic by tu nie pomogła - klapnęłaby cała konstrukcja płata. Co innego, gdyby to był model z plastiku, lżejszy, ale ta żywica swoje waży. Avi
  8. Płaty kryte płótnem były niesamowicie "ekspresyjne" w maszynach niemieckich z okresu Der Grosse Krieg. Było to efektem tego, ze były jasne, bo kryte CDL, przez co każdy brud lub przebarwienie było doskonale widoczne, a i wpływ warunków atmosferycznych robił swoje . Trzeba sie będzie pobawić "bnrudzingiem" w tym modelu. Jeśli zrobisz czyściutki płat, to oświadczam, ze wiecej nie skomentuję żadnego Twojego modelu ani posta to żart oczywiście, ale fakt - wypadałoby je mocniej pobrudzić Avi
  9. Ok Spiton, popracujemy nad Marcinem i go "urobimy"
  10. Jak "pod but" to "pod but" Bardzo ładnie wygląda to wnętrze - ślicznie pomalowane i w ogóle. Brawo. Mam jednak dwa zastrzeżenia. Póki jeszcze możesz, popraw rzecz zasadniczą - zbiornik paliwa, na którym umiejscowiony jest fotel pilota powinien mieć kolor aluminium bądź szary (jeśli był pomalowany), a nie drewna. Był wykonany z metalu. No i druga sprawa - pasy pilota i obserwatora. Hansa W.12 to dość stary samolot - pasy pilota były tylko biodrowe, starego typu, czyli takie jakich używano np. w Nieuportach. Natomiast pas (najczęściej jeden) obserwatora był montowany do burty. No i najlepiej gdybyś go wymienił na jakiś wcześniejszy typ niemiecki, bo ten co masz wygląda jak z brytyjskiego myśliwca (podobnie jak pasy pilota). pozdrawiam
  11. Avi

    Academy 1:48 Bf 109

    Kilka uwag - krytycznych - wszak sam chciałeś - acz nie złośliwych Koniecznie popraw to o czym wspomniał jeden z przedmówców - kąt zaklinowania stateczników - powinien być prosty, jest makabrycznie ostry! I to jest NAJWIĘKSZA wada rzeczonego modelu. Poza tym rozjaśnij zdjęcia w Photoshopie - będzie wyglądał zupełnie inaczej. O okopceniach i złym kącie ustawienia podwozia już wspomniano. Poza tym jeszcze jedna rzecz - kamuflaż w owym okresie powinien składać sie z plam segmentowych o OSTRYCH krawędziach, a u Ciebie sie w niektórych miejscach dość "konkretnie" rozmywają. No i ogólnie "brudzing" - samolot nie pełzał poz ziemi - więc nie był uświniony z góry na dół (lub odwrotnie). Maszyny były w każdej armii regularnie czyszczone, myte i nierzadko polerowane, coby zmniejszyć opór aerodynamiczny. Ale jak na pierwszy raz to OK. Popraw te rzeczy, które da sie poprawić i będzie git. pozdrawiam
  12. A przede wszystkim używać do nakładania kalkomanii płynów zmiękczających - polecam najpowszechniejsze i chyba najlepsze Micro Sol i Micro Set firmy Microscale Industries - od kilku lat dostępne u nas wreszcie w normalnej sprzedaży. Na wyjątkowo "twarde" i oporne kalki polecam HyperSol firmy Agama. A na te "zupełnie pancerne" pozostaje Wamod (Zmywacz do farb akrylowych - to nie żart) pozdrawiam
  13. oczywiście
  14. A czym (wizualnie) różni się wersja J od G (poza armatą chyba)? Wersja G musi być dlatego, że chodzi tu o konkretne malowanie konkretnego pojazdu (oczywiście nie będzie to malowanie niemieckie). pozdrawiam
  15. To co? Nikt nie jest w stanie udzielić mi odpowiedzi? Bez jaj?
  16. Zgadza się - to przepak "Miraża" Od jakiegoś już czasu w "półświatku" modelarskim się o tym mówiło ). Ale nie do końca wierzyłem. Teraz widzę, ze to fakt. pozdrawiam
  17. Witam Mam pytanie do dotyczące modelu "pełzaka" w skali 1/35, a jako, że się na tym zbytnio nie znam, tak więc zasięgam opinii fachowców. Otóż muszę (ktoś mnie poprosił) zrobić model czołgu Pzkfw III ausf. G Doradźcie mi proszę jaki zestaw mam wybrać - tzn. który jest najlepszy? Najpewniej Dragon, ale jak mówię, nie znam się, więc pytam ). Zależy mi, nie ukrywam, na najlepszym modelu. Jakie dodatki do niego ewentualnie dokupić (jeśli są oczywiście w ogóle potrzebne)? z góry dziękuję za pomoc Avi
  18. Texan w 1/48 - tylko Occidental, jak prawi Zio Alternatywa jest jedynie baaaaardzo stary Monogram (straszna kicha), oraz w miarę przyzwoity (acz gorszy od Occidentala zdecydowanie) Revell pozdawiam
  19. Czołem ;) Zatem jeśli model posiada paskudne nity, to na pewno nie jest Matchbox - zwracam honor. W takim razie to musi być jakiś zdrowo archaiczny zestaw Revella z lat 50/60 - tych, którego nie wiedzieć czemu wygrzebali z szafy niczym trupa. W sumie to dziwne - wszak dysponują może nie rewelacyjnym, ale na pewno lepszym modelem Matchboxa ;/ Dziwne. A tak swoją drogą to pamiętam tego paskudnego Meserschmitta 109E (!) z Revella, który miał takie nity, że jak się go wyciągało z pudełka to można się było nieźle podrapać! Podobny był też Tempest, oraz moi "faworyci" czyli Mustang D i P-47, które nawet z daleka nie przypominały oryginałów - ehhh, boskie lata 50-te i 60-te!! Jakie proste było wtedy wszystko ;) Kto myślał o jakichś blachach czy waloryzacjach, hehehe pozdrawiam
  20. Ale dowaliłeś! Ha! Zatem czekam z niecierpliwością na efekt finalny Jeśli pomalujesz figury (a mam nadzieję, że tak) to będzie coś pięknego. Temat świetny, wykonanie (jak dotąd) też, więc czekamy.... a tak na marginesie: ręce opadają - zróbcie coś z tym! dawajcie bana tygodniowego za tak drastyczne błędy ortograficzne - to do adminów
  21. Ale ja się zgodziłem z Wami, że ten MIG-3 to akurat jest model przyzwoity Natomiast w innych HB już nie jest tak różowo
  22. sorry, nie zauważyłem tego, że sugerowałeś wcześniej aluminium Uwagę moją zwróciło głównie to, żeby je pomalować farbą i nacierać tłuszczem
  23. Ale pomogliście, niech Was... no, sami wiecie co Tak więc kolejno: primo: wnęki podwozia w późnych, zaznaczam PÓŹNYCH LOT-owskich DC-3 były srebrne (aluminium). We wcześniejszych wariantach miały oryginalny amerykański Interior Chromate Green. Ale Ty robisz późną, więc aluminium. secundo: biała farba jest wybitnie oporną materią jeśli nakłada się ją pędzlem. Najlepszy byłby do tego aerograf. Ale skoro nie masz, to polecam zanabyć farbę w spreju - najlepiej Tamiyę. A w zasadzie nie farbę, a biały podkład (tzw. surfacer) - daje cieńszą warstwę i o wiele lepiej kryje. Z powodzeniem zastąpisz tym lakier lub farbę akrylową! Śmierdzi jak diabli, ale po wyschnięciu daje niesamowity efekt, jakby części były już białe fabrycznie. pozdrawiam
  24. Skoro nie znasz, to skąd wiesz, ze to nie Matchbox?? Revell swojego własnego B-26 nie robił. Pstryknij fotkę wyprasek B-26 Revella, to powiem Ci, czy to Matchbox, czy nie. Wystarczy mi nawet jedno zdjęcie jakiejkolwiek wypraski
  25. A czy ten Revell to stary Matchbox? Pytam, bo nie kojarzę modelu Revella? Nawet nie wiem, czy onegdaj robili swojego. Wiem, że był kiedyś z Monogramu w skali 1/72, ale Revella nie pamiętam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.