Skocz do zawartości

filipw1990

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez filipw1990

  1. Hej, Mam problem z lakierem wspomnianym w temacie. W teorii jest to mat, w praktyce coś pomiędzy Połyskiem a Satyną, bardziej w stronę tego pierwszego. Przed użyciem potrząsałem butelką przez jakąś minutę. Ten lakier tak ma, czy akurat z moją buteleczką jest coś nie tak? Może mieszać jeszcze dłużej?
  2. Obiecana aktualizacja: Wszystkie elementy są pomalowane na docelowy kolor, jednak niektóre z nich wymagają kilku poprawek. Rozpocząłem także cieniowanie munduru, na razie tylko zagłębienia. Nie do końca jestem zadowolony z tego jak wyszedł plecak. Malowanie butli na żółto jednak mocno utrudniło sprawę, przez co musiałem wprowadzać wiele poprawek. Także szary stelaż z tyłu plecaka był nieco kłopotliwy, bo elementy nie były od siebie mocno "odcięte", przez co było je trudno wymalować. Wydaje mi się także że przy ostatnich cieniach, zbyt mocno przyciemniłem farbę, przez co nie wszystkie przejścia są bardzo płynne. Może uda się to zniwelować przy rozjaśnianiu. Po drobnych poprawkach, malowaniu detali i cieniowaniu, pewnie zrobię delikatny wash a następnie lakierami będę różnicował poszczególne materiały.
  3. Podziwiam. Farby olejne rzeczywiście wydają się dobrym wyborem, ale ten smród to jednak nie dla mnie. Chyba nie wyraziłem się do końca jasno. Moje pytanie dotyczyło metody malowania elementów, które są jednym odlewem. W przypadku zdjęcia popiersia, np paski itd. Jak udaje Ci się tak ładnie oddzielić poszczególne elementy? Pewna ręka i mały pędzelek, czy może jakieś sztuczki? Niebawem wrzucę kolejne fotki. Jestem na etapie gdzie prawie cała figurka jest pomalowana. Teraz pora na cieniowanie, ale to już temat do którego wrócę w kolejnym poście.
  4. Zatkało mnie, tyle powiem. Jakaś wskazówka, jak malować elementy które do siebie przylegają? Załóżmy że na popiersiu powyżej, granaty są odlane razem z mundurem, są jednym elementem. Jak udaje Ci się tak ładnie oddzielić te dwa elementy? Ja wpuszczam bardzo rzadką farbę, ale przejście nie jest ostre.
  5. Jest jeszcze jedna sprawa która zaczyna mnie irytować. Można siedzieć i godzinami "zalewać" minimalne zagłębienia, punkciki które znajdują się gdzieś głęboko. Wydaje mi się że to co jest ogromną zaletą żywica, czyli szczegółowość, jest jednocześnie przekleństwem. Chyba także popełniłem błąd i powinienem użyć szarego, zamiast białego podkładu. Wtedy byłoby to pewnie mniej widoczne. Zrobiłem tak samo, bo figurka jest znacznie bardziej złożona, na zdjęciach brakuje plecaka, Mini Guna i taśmy. Jest jeszcze jedna kwestia która mnie nurtuje. Temat wojskowy, nawet ten wymyślony jak w przypadku tej figurki, powoduje że jednak przewija się bardzo dużo zieleni. Co zrobić żeby nieco zróżnicować poszczególne elementy? Nie chodzi mi w tym przypadku o cieniowanie, tylko o fakt że teoretycznie różne elementy mogą pochodzić z różnych źródeł, więc kolor nie będzie taki sam. Posiadanie tylu odcieni farby ile potrzeba, wydaje się nierealne. Wspomóc się Dry Brushem czy wspomnianymi farbami olejnymi? A może jakaś inna metoda? Ja wolę akryle, ale Wash lub Weathering wykonuję olejami. Polecasz do takich zabiegów farby dla artystów czy typowo modelarskie? Mam jedne i drugie.
  6. Hej, Jestem nowym użytkownikiem ( ale nie obserwatorem), więc na początku kilka słów wstępu. Modelarstwem, mniej lub bardziej intensywnie, zajmuję się od około 10 lat. Zaczynałem od modeli kartonowych, potem był plastik. Doświadczenie jakieś tam mam, technicznie i teoretycznie też chyba nie jest najgorzej, chociaż to nadal bardzo amatorski poziom. Głównie interesowałem się lotnictwem i pojazdami wojskowymi, jednak zaczął mi doskwierać brak czasu, a brak aerografu tylko utrudniał sprawę. Postanowiłem spróbować swoich sił w malowaniu figurek. Nie ma dużo sklejania, efekty są widoczne dość szybko, no i malowanie pędzlem które samo w sobie jest przyjemne, a w przypadku figurek nawet wskazane. Kiedyś próbowałem jakiś tanich figurek Zvezdy, ale jakoś temat WW2 do mnie nie przemawiał. Jak temat do powrotu wybrałem figurkę STALKER. Powodów jest kilka. Po pierwsze jestem fanem uniwersum STALKER, po drugie takie figurki dają dużą swobodę w doborze kolorów, co mocno ułatwia sprawę na początku. Po co się zarejestrowałem? Żeby mieć motywację ale i przede wszystkim słuchać Waszych rad. Figurka jest po środku pierwszego etapu malowania, więc zdjęcia są raczej "poglądowe". Na początek kilka pytań: 1. Na jaki kolor pomalować "szkła" maski gazowej? Czarny połysk? 2. Jak radzicie sobie z trudno dostępnymi miejscami, tak żeby nie pomalować wszystkiego dookoła? 3. Cieniowanie. Jaką metodę stosujecie? Dry Brush czy cieniowanie cienkimi warstwami farby? 4. Robicie Wash? 5. Jakieś opinie o firmie Black Dog? To moja pierwsza żywica, więc nie mam punktu odniesienia. Jakiej jakości są ich figurki w skali 1-10?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.