W swych założeniach vintage miało przybliżać pamięć o starych modelach i ukazywać korzenie modelarstwa. Jedni modelarze chcieli waloryzować swoje modele, inni pragnęli przedstawić je takimi, jak w wizji producenta. Stąd zaczął się podział na kategorie Free i Ort. Pragnienie, by spopularyzować vintage doprowadziły do wprowadzenia takiej kategorii na festiwalach w Krakowie i Jaworznie, przy czym dla odróżnienia modeli vintage od modeli redukcyjnych kategorię ograniczyliśmy do modeli wykonywanych "z pudła" oraz waloryzowanych tylko symbolicznie bez stosowania gotowych elementów z żywicy, czy blaszek fototrawionych. Wszak model stary, który zostaje przerobiony i zwaloryzowany staje się modelem redukcyjnym i w klasie modeli redukcyjnych winien być wystawiany. Dopuściliśmy również modele wykonane przed 1990 r. - również te tzw. pełnowartościowe, czyli takie, które w wyniku przeróbek modelarskich nie przypominały już oryginału, a mogły ukazywać wnętrze modelu ze szczegółami. I tak było przez kilka lat.
Potem pojawił się Marcin, który próbował dokonywać zmian i na nowo tworzyć definicje, lecz w sposób nieprzemyślany. Były prowadzone z nim dyskusje na jednej grupie, potem na następnej, ale nie znajdując poklasku, rozpoczynał dyskusje na wszelkich możliwych grupach i forach. Stąd też zaczęło się wyśmiewanie modelarstwa i modelarzy vintage, a osoby postronne miały wrażenie, że modelarze zajmujący się tą kategorią są tylko pieniaczami. Smutne to i przykre.
Jarosław Gucwa