jawor84
Użytkownicy-
Liczba zawartości
125 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Ostatnia wygrana jawor84 w dniu 22 Maja 2025
Użytkownicy przyznają jawor84 punkty reputacji!
Reputacja
206 ExcellentO jawor84
- Urodziny 20 Grudnia
Informacje
-
Skąd
Zamość
-
Zainteresowania
Poza zawodowymi - militaria, bieganie
-
Zawód
Fizjo
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
-
Cześć, kolejny mały update. Na model wleciał preshading, metalowe elementy poszycia wokół silników pomalowane czarna błyszcząca farba. Cała drobnica - elementy podwozia itp - pomalowana, polakierowana i czeka na swoją kolej. PS. Zastanawiam się nad zamiana aero. Używam Chińczyka i jak dla mnie jest całkiem ok. Zastanawiam się czy w tych bardziej "premium" różnica w malowaniu (dokładność, komfort użytkowania) będzie zauważalna. Chętnie poznam Wasze opinie.
-
Cześć, Zbieram się do tego updatu już od pewnego czasu. Czas nadrobić zaległości. Praca idzie powoli do przodu. Z grubsza ogarnąłem temat osłony przyrządów. Jak pisałem wcześniej, musiałem ją trochę odchudzić. Dodatkowo, ze względu, że celownik z zestawu jak i edwardowski nie mieściły się pod wiatrochronem, zrobiłem to po swojemu. Reszta oszklenia kokpitu jest już pomalowana i czeka na montaż. Ale to za chwilę... Jeszcze trochę pracy czeka mnie przy stanowisku Rio (przewody itp.) Doklejane elementy z edka (brzegi kabiny) też pewnie pójdą do malowania, żeby wszystko wyglądało jednakowo. Podobnie postąpiłem z fotelami. Malowane części foto poszły na goły plastik, zostały potraktowane podkładem i pomalowane. Został mi tu do zrobienia jeszcze delikatny wash. Wewnętrzne belki uzbrojenia z zestawu dostały podkład i czekają na swój czas. Poza sidewinderami będą na nich belki Ter z kasetowkami. Zewnętrzne belki zostają puste więc trzeba było oddzielić je od zbiorników dodatkowych. Na razie chyba tyle, walczę dalej
-
Dzięki, za wrzutkę. Ja korzystam ze strony Ipms.nl. Masa zdjęć różnych wersji phantoma. Mam jeszcze stary jak świat (chyba z początku lat 2000) zeszyt "Przegląd konstrukcji lotniczych" poświęconą F4. Tam też jest kilka zdj. kokpitu. Ale w porównaniu do dzisiejszych źródeł to jednak przepaść. Co do modelu to tablica była schowana głęboko ale pomiędzy nią a osłona była duża przerwa. Może jutro uda mi się do tego usiąść to wrzucę fotki jak to wyszło.
-
jawor84 obserwuje zawartość → Poszukuję - Plany wnętrza Ch/Mh-53
-
Część, poszukuję planów do wykonania wnętrza revelowskiego mh-53 pave low w 1/72. Będę wdzięczny za każde info gdzie (o ile jest to możliwe) mogę takowe znaleźć. Oczywiście opcja kupna/wymiany również wchodzi w grę. Z góry dzięki
-
Kolejny mały update. Jak już wcześniej pisałem, model dostał podkład i zabrałem się do szpachlowania. Kilka podejść szpachla - podkład i mz. nie jest najgorzej. Na starcie zanosiło się sporo pracy ale odkryłem mr hobby disolved putty (czy jakoś tak) i szybko się polubiliśmy. Bardzo ładnie wchodziła w zagłębienia i nie miałem problemu z usuwaniem nadmiaru obok. We wcześniejszych modelach korzystałem że szpachli tamki i pomimo rozcieńczania była jakaś taka bardziej oporna w pracy. Dodatkowo całą drobnica typu podwozie, stateczniki itp również została zapodkladowana i czeka na swoją kolej. Wziąłem się za otoczenie kokpitu, w widoczne miejsca powędrowały przewody oraz postanowiłem przerobić trochę osłonę przyrządów w kabinie pilota. Jak zobaczycie na zdj, dość sporo odstaje ona względem tablicy. Zebranie nadmiaru plastiku po wewnętrznej stronie niewiele dalo. Dodatkowo mocowanie huda z zestawu edka nie mieści się w tym momencie pod wiatrochronem. Postanowiłem odciąć jej górna część i zastąpić ją kawałkiem hipsu. Obniży to trochę jej wysokość i pozwoli zamontować celownik z blaszek. Jeśli to nie zadziała to wtedy będę kombinował jakoś inaczej. Wszytko okaże się jak to przymierze
-
Być może o to chodzi, nie używałem ściskow tylko kleiłem kadłub "partiami". Może dlatego w kilku miejscach się rozjechał. No ale tych łączeń skrzydeł na spodniej stronie to chyba nie dało się inaczej zrobić. Pomalowałem już całość podkładem i chyba nie będzie tragedii, chociaż trochę dodatkowej pracy trzeba będzie w to włożyć. Plan jest żeby wrócić do roboty w tym tygodniu, zobaczymy co z tego wyjdzie.
-
No to mamy taki stan surowy, prawie zamknięty Kadłub cały, doklejone skrzydła, jeszcze bez końcówek. Te mam w planie montować na końcu, łącznie że statecznikiem pionowym i poziomymi. Drobnica kadłuba na brzuchu również trafiła na swoje miejsce. Jak zobaczycie na kolejnych zdjęciach, można zacząć festiwal szpachli i papieru ściernego. Być może to moje błędy, być może kwestia samego modelu albo mix obu. Jak widzicie trochę pracy mnie tu czeka
-
Wrzucam obiecane wcześniej zdjęcia. Jak widać, kadłub na tym etapie, w kilku miejscach będzie wymagał niewielkiej ilości szpachli (okolica kabiny i wlotów powietrza). Wnęki podwozia głównego dostały po kilka elementów fototrawionych, po czym zostały pomalowane. Jakoś nie jestem przekonany czy biały jest biały więc czekam do jutra żeby sprawdzić je w świetle dnia Najwyżej bedzie poprawka a później delikatne brudzenie. Później łączymy skrzydła z kadłubem i lecimy dalej z tematem
-
Część, czas o sobie trochę przypomnieć gdyż od ostatniego wpisu minęło sporo czasu. Generalnie to miałem już ten warsztat odpuścić bo czasu na klejenie mam bardzo mało ale ostatnio udało mi się pchnąć temat do przodu. Na teraz wrzucam gotowy kokpit. Skorzystałem z patentu na psiknięcie całości kolorem smoke. Do tego delikatny wash. Nie jest idealnie ale rzeczywiście wszystko trochę się zrównało. Całość prezentuje się tak: Obecnie jestem na etapie zamkniętych połówek kadłuba, i walczę w wnękami kół. Niedługo, mam nadzieję, że nie za parę miesięcy wrzucę kolejne fotki.
-
Dzięki, jest to jakiś pomysł. Na ten moment wszystko pokryte lakierem błyszczącym i czeka na brudzenie.
-
Czyli mamy podobne odczucia co do kolorowych blach. To były moje pierwsze i raczej ostatnie
-
Cześć, powolutku zaczynamy zabawę. Na pierwszy ogień, zgodnie z instrukcją idzie kokpit. Początkowo nie byłem przekonany do kolorowych części fototrawionych. Ich kolor znacznie odbiegał od koloru jakim należało pomalować kabinę. Jednak, chyba nie jest tak źle. Mam jednak pytanie. Chciałbym to co nieco przybrudzic i trochę ujednolicić całość. Czym mógłbym całość zabezpieczyć żeby z tym kolorem (myślę głównie o blaszkach) nic się nie stało? Normalnie kładł bym lakier błyszczący i na nim się bawił. Jak Wy się z tym obchodzicie?
-
Tu akurat "J" na tapecie. Jest wiele ciekawszych malowań dla Phantomów, szczególnie tych z Marines... Ale, jak już pisałem wcześniej, ja mam do tego jakiś sentyment
-
Już edytowałem Dzięki
-
O widzisz, człowiek uczy się całe życie
