KonJarek
Użytkownicy-
Liczba zawartości
10 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Reputacja
33 ExcellentOstatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
-
Żagle w tym modelu były szyte ręcznie, ale szykuję się do testowania żagli tworzonych na wyszywarce CNC. Jeśli efekt będzie zadowalający, przygotuję kilka kompletów do wystawienia na allegro. Oprócz Cutty Sark, będą też żagle do Pinty, Niny i Santa Marii w skali 1:75, Bounty 1:110, Czarnej Perły / Black Swan 1:72 i Thonier Armor 1:125.
-
Dziękuję za słowa uznania, Co do żagli, były kształtowane na oryginalnych wytłoczkach, ale przy naciąganiu linek trochę się spłaszczyły. Pomimo trójwymiarowości żagli, naciągi nadal pełnią swoją funkcję, zwłaszcza w przypadku grotżagli, kliwrów i sztaksli - grawitacja ściąga je w dół i szoty nie są w stanie temu przeciwdziałać.
-
A skąd wiesz że nikomu niepotrzebnej? Może akurat potrzebowałem? No ale dzięki za uznanie.
-
Dzięki za dobre rady, zawsze w cenie. W tym przypadku arkusz A4 może się nie sprawdzić bo statek ma metr długości i ponad pół metra wysokości, ale postaram się znaleźć lepsze miejsce. Przy doświetlaniu korzystam z zewnętrznej lampy i statywu więc mogę pokombinować z doświetleniem. Uzupełnię fotki.
-
Racja że są nie dość ostre w całym zakresie, ale nazwanie ich "koszmarnie nieostrymi" to już przesada. Na każdym zdjęciu jest warstwa na którą ustawiona jest ostrość a że model jest mocno przestrzenny, zawsze też muszą być elementy nieostre. Zdjęcia robiłem bez naturalnego światła obiektywem o dość wąskiej głębi ostrości i ciężko było tak skadrować żeby nie było nieostrych elementów, zwłaszcza przy mocno otwartej przysłonie. Zrobię sesję dzienną, to ustawię większą głębię ostrości i może wybiorę jakieś lepsze zdjęcia, choć wątpię żeby nawet wtedy trafiły w Twój arystokratyczny gust. Tło będzie problemem, ale postaram się przynajmniej o jakąś gładką ścianę. Światła to rzeczywiście bajer nastawiony raczej na użycie modelu jako lampki podczas wieczornego oglądania TV, ale skoro miałem możliwość wykonania instalacji to ją zrobiłem i model raczej nie stracił na dołożonych niezgodnie z rzeczywistością elementach. Dzięki za krytykę, postaram się wyciągnąć z niej wnioski.
-
Na zakończeniach pierwszej części masztów umieściłem lampki topowe. Nie mają one uzasadnienia technicznego, służą wyłącznie oświetleniu żagli modelu. Wanty i talie napinające są zrobione z nici, pod bocianimi gniazdami dołożyłem liny i drabinki zgodne z rzeczywistym olinowaniem statku. Na topie grotmasztu jest pojedyncza drabinka umożliwiająca dojście do górnego żagla. Taki element był na jednym historycznym zdjęciu Cutty Sark. Wszystkie żagle są napięte żyłkami odciągającymi w kierunku dziobu lub lewej burty, zastępującymi napór wiatru. Niestety są widoczne w oświetleniu, ale z odległości metra w naturalnym świetle są prawie niewidoczne. Dodają modelowi dynamiki, w szczególności jeśli chodzi o sztaksle i kliwry które bez naciągu wisiały pionowo. Zgodnie z rzeczywistością fały i część szotów zrobione są z łańcuchów. Model zakładał bardzo uproszczony układ szotów, z mniejszą liczbą bloczków. Wybrałem układ bliższy rzeczywistości.
-
Na dziobie widoczna jest talia zakończona hakiem którą widać na replice statku, figura na dziobie trzyma w dłoni czarny wiecheć, lizela na bakburcie jest częściowo zarefowana a załoga jest w trakcie jej stawiania. U podstawy bukszprytu widać łańcuch którym bukszpryt jest przywiązany do konstrukcji. Takie mocowanie jest zgodne z rzeczywistością, ale nie było przewidziane w modelu.
-
-
Witam. To jest efekt mojego powrotu do modelarstwa po latach przerwy i pierwszy model żaglowca. Nie trzymałem się ściśle opisu producenta, olinowanie odwzorowałem głównie z licznych dostępnych zdjęć repliki którą można obejrzeć w Greenwich. Część olinowania musiałem uprościć ponieważ sprowadzenie wszystkich linek do poziomu pokładu sprawiłoby że model byłby zbyt nieprzejrzysty. Dalsze modyfikacje polegały na wymianie żagli na szyte, dołożeniu oświetlenia, przykrycie szalup pokrowcami i uzupełnieniu żagli o dolne lizele rozpięte na drzewcach z oryginalnego zestawu.
-
Zarejestrował się nowy użytkownik: KonJarek
-
No proszę, myślałem że miałem innowacyjny pomysł z podświetleniem w latarniach imitującym ogień, a tu już ktoś to zrealizował. Wygląda pięknie, można by jeszcze było dopracować algorytm migania, ale może być ciężkie do zrobienia na jednej diodzie w każdej latarni. Na filmie były jeszcze pochodnie ustawione wzdłuż burt, z drzewcami owiniętymi liną (widać to ładnie w Zemście Salazara). Myślałem o wrzuceniu małej diody z elektrodami zaizolowanymi i owiniętymi nicią imitującą linę. Soczewkę diody można by było pokryć klejem na gorąco uformowanym na kształt płomienia. Może kiedyś uda się to zrealizować :)
