Skocz do zawartości

pezetel

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    179
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez pezetel

  1. Witam. W 1:48 mogę polecić Tamiyę - bardzo dobrze sklejalna . I jeszcze na marginesie : Chyba powinno być : nie kupuj Hasegawy Pozdrawiam.
  2. Witam. Fajnie , że będzie kolejny polski akcent . Czy model będzie prosto z pudła , czy z dodatkami ? Pozdrawiam.
  3. pezetel

    P-51B Mustang 1/48 Tamiya

    Witam. OK. Być może to , co napisałem poprzednio było zbyt skrótowe . Tutaj postaram się wypunktować ,o co mi chodziło : 1. klapy przy starcie - zawsze 20 stopni . 2. napisałeś przy zdjęciach , że będziesz montował zbiorniki zewnętrzne - jeżeli samolot lądował ze zbiornikami ( nie zawsze musiały zostać odrzucone ) - to nie wolno było wychylać klap o kąt większy , niż 20 stopni . 3. kąt wychylenia klap przy lądowaniu bez zbiorników zewnętrznych zależał od prędkości podchodzenia i mógł wynosić od położenia neutralnego - czyli 0 do pełnego wychylenia , które wynosiło 50 stopni . Klapy ustawiane były "skokowo" w pozycjach : neutralnej ( czyli UP ) , 10 , 20 , 30 , 40 i 50 stopni . To tyle , jeżeli chodzi o stronę techniczną . Reszta należy do Ciebie . Pozdrawiam .
  4. pezetel

    P-51B Mustang 1/48 Tamiya

    Witam ponownie. Jeżeli masz taką możliwość , to sugerował bym ustawienie ich w wychyleniu 20 stopni ( oczywiście mniej więcej ) . Takie było zalecane przy starcie i lądowaniu , więc przypuszczam , że w takiej konfiguracji występowało najczęściej - i nikt się nie przyczepi . Pozdrawiam .
  5. pezetel

    P-51B Mustang 1/48 Tamiya

    Witam. Wtrącę swoje trzy grosze . Być może to kwestia ustawienia zdjęć , ale patrząc na fotki 2. i 3. ostatnio zaprezentowane przez autora , mam wrażenie , że klapy są zbyt mocno wychylone . Maksymalny kąt wychylenia wynosił 50 stopni , a na tych dwóch zdjęciach wygląda na co najmniej 80 stopni . Pozdrawiam .
  6. Witam. Są tacy , którzy słyszeli o takim samolocie , a nawet przymierzają się do budowy w 1:48 - tej samej firmy . Czy to będzie kolejny szmatopłat w polskich barwach ? Pozdrawiam .
  7. Witam. Śledziłem budowę na "Warsztacie" i muszę powiedzieć , że po opisanych tam przejściach model prezentuje się nieźle . W sprawie malowania - no cóż - niezbyt zgodne z oryginałem , ale to Twój wybór . Zastanawia mnie tylko dlaczego nie zrobiłeś masztu antenowego na kabinie - tym bardziej , że opisywałeś problemy z zaszpachlowaniem otworu na jego umocowanie . Nie mam co prawda wykształcenia technicznego , ale mam wrażenie , że poprowadzenie stalowego druta przez środek anteny radionamiernika to nie najlepszy patent . Mimo wszystko - gratuluję wytrwałości . A , jeszcze jedno - KOT jest prima sort . Pozdrowienia .
  8. pezetel

    UT -2 M

    Witam. Otwiera się tylko ostatnia fotka . Trochę szkoda , bo model rzadki chociaż ze względu na technologię nieco uproszczony . Pozdrawiam.
  9. pezetel

    SBLim-2A 1/48 Trumpeter

    Witam. Piękny model ; niesamowite wykończenie detali . Co prawda epoka MIG-ów I Sabre'ów to już peryferia moich zainteresowań, ale takie cacuszka ogladam chętnie - z rozdziawioną z podziwu paszczęką . Pozdrawiam.
  10. Witam. Model jest OK ,jak na pierwszy . Pomysł na fotkę też mi się podoba , z tą zmiana , że "na tle Atlantyku". Twoja replika przedstawia maszynę z VC-8 , stacjonującą w czerwcu 1944r. na lotniskowcu "Guadalcanal" - nie mylić z archipelagiem na Pacyfiku . Jednostka uczestniczyła w atlantyckich patrolach przeciw U-bootom . W związku z powyższym malowanie jest jak najbardziej w porządku . Górne powierzchnie - Dark Dull Grey - ten kolor nie miał niebieskawego odcienia typowego dla stosowanego wczesniej na Pacyfiku non-specular Blue-Grey . Oba oceany znacznie różnią się odcieniami barw . Spód - Insignia White - łącznie z podwoziem . Twój model przedstawia co prawda wersję FM-1 , czyli Wildcata wyprodukowanego przez General Motors . Wytwórnia ta stosowała jako kolor wnętrza - Interior Green - także na podwoziu . Jednakże w jednostkach istniała dosyć powszechna praktyka przemalowywania podwozia na Light Grey lub Insignia White . Pozdrawiam i trzymaj tak dalej .
  11. pezetel

    P-51B Mustang 1/48 Tamiya

    Witam. Jak wcześniej pisałem - podłoga była pomalowana antypoślizgową farbą składającą się z mieszanki piasku silikonowego i zwykłej czrnej farby , a więc faktura powinna być raczej matowa . Taką samą mieszankę stosowano w amerykańskich samolotach do chodników na skrzydłach . Przypuszczam jednak , że w zamkniętym kokpicie efekt oksydowanego metalu nie będzie aż tak widoczny . To , co na podłodze pomalowałeś na zielono powinno zostać w kolorze naturalnego metalu . Pozdrawiam .
  12. pezetel

    TS-11 Iskra

    Witaj. Polecam strony : http://www.airliners.net/search/photo.search?aircraft_genericsearch=PZL-Mielec%20TS-11%20Iskra&distinct_entry=true http://lotnictwo.net/galselect.php?p=0&ui=133&ti=31&mi=52&quer=1=1&selectby=fotoID%20DESC&wpis= i generalnie dobrze jest poszperać w internecie wpisując w wyszukiwarce nazwę samolotu . Pozdrawiam .
  13. pezetel

    P-51B Mustang 1/48 Tamiya

    Witam. Od siebie dodam jeszcze , że kolor kabiny jest zbyt jasny . Na zdjęciu wygląda to na Zinc Chromate w odcieniu zielonym . W P-51B stosowano poczatkowo Dull Dark Green , a później Interior Green . Fotel pilota mógł być Bronze Green . Co do wnęk podwozia uściślę tylko ,że tzw. "aluminium" to powinna być ochronna farba aluminiowa , a nie naturalny metal poszycia . Jeszcze jedno - podłoga czarna jak najbardziej - była wykonana ze sklejki i pociągnięta specjalną farbą antypoślizgową . Ale niektóre fragmenty podłogi były wykonane z metalu , który pozostawiano w naturalnym kolorze . Powodzenia .
  14. Witam. Praca prz obróbce płatowca wre . Niestety , niewielka ilość materiałów źródłowych sprawia , że niektórych elementów muszę się domyślać . Tymczasem dorzucam parę szczegółów : Osłona kabiny obrobiona i przygotowana do maskowania . Szklarnia jest dosyć duża , więc jej dopasowanie do kadłuba wymaga trochę zachodu . Koła podwozia głównego - są zbyt szerokie - musiałem rozciąć na pół i złożyć ponownie . Po odtworzeniu bieżnika zauważyłem , że w oryginale nie przebiegał on po obwodzie opon tak , jak w modelu . W rzeczywistości bieżnik był w kratkę - nie mam jednak pomysłu jak to poprawić . Poza tym ugięcie opon jest trochę kapciowate . Na koniec figurka pilota - nie dołączona do zestawu . Będzie urozmaiceniem dla gotowego modelu . Pozdrawiam .
  15. Witam. Wszystko jasne . Dopiero po czasie załapałem , że arek pisze o konkretnym samolocie , a nie Fokkerach w ogóle . O ile się nie mylę , to w modelach Fokkera D.VII 1:48 produkowanych przez Rodena są też smigła Heine . Można sobie pożyczyć , ponieważ producent umieścił w wypraskach po trzy ( różne ) smigła . Pozdrawiam .
  16. Witam. Bardzo ciekawe informacje . Czy mógłbyś jeszcze zdradzić , gdzie będzie opublikowany Twój artykuł ? Odnośnie zdjęć monochromatycznych - chodziło mi o to , że nie sposób zidentyfikować na takiej fotografii rzeczywistych kolorów , a w każdym razie ja nie słyszam , aby istaniały takie możliwości techniczne . Co do śmigła Axial w D.VIII- fotki takiego egzemplarza zamieszczono o ile pamiętam w Windsoku . Pozdrawiam .
  17. pezetel

    SPITFIRE/ 1:48/ Pilot

    Witaj. Nie mam pomalowanego pilota ze Spifire'a , ale mogę wrzucić fotkę polskich pilotów latających na Spitach . Pozdrowienia .
  18. pezetel

    SPITFIRE/ 1:48/ Pilot

    Witam. Czy chodzi Ci o podanie numerów farb ? Jeżeli tak , to powinny być w instrukcji montażu Twojego modelu . Pozdrawiam .
  19. pezetel

    SPITFIRE/ 1:48/ Pilot

    Witam. W czym jeszcze możemy Ci pomóc ?
  20. pezetel

    Junkers JU-88 Revell 1:72

    Witaj. Zerknij na zdjęcia np. pod tym adresem . Znajdziesz tam też historyczny filmik ( około 3 minuty ) na temat tego samolotu . http://www.stelzriede.com/ms/html/sub/mshwapg3.htm#top Myślę ,że może być zarówno matowy , jak i delikatnie satynowy - taki lekko połyskujący , ale nie do końca . Pozdrawiam .
  21. To i ja dorzucę coś od siebie , bo temat zaczyna się rozwijać ciekawie . Generalnie zgadzam się z autorem poprzedniego postu - tzn. arkiem . Myślę , że zbyt wielu modelarzy za bardzo ufa publikowanym tu i ówdzie schematom malowania . Nie można zapominać , że autorzy takich malowanek to bardziej artyści - nawet uzdolnieni plastycznie , niż historycy ; zbyt często opierają swije wizje na fantazji , niż materiale zdjęciowym . Nie wiem , czy uwagi Kolegi arka odnosiły się tylko do "polskich" Fokkerów D.VIII/E.V czy ogólnie do tego typu samolotu . Co do uwag odnoszących się do lozengi - Nie ma najmniejszego dowodu , aby jakikolwiek egzemplarz Fokkera D.VIII/E.V kiedykolwiek nosił łazankę na płatach i oprofilowaniu podwozia . Błędne schematy biorą się zapewne z błędnego założenia : skoro skrzydła Fokkerów D.VII były kryte drukowanym we wzory płótnem , to musiało być tak i w D.VIII . No cóż -nie musiało i nie było .Dotyczy to niestety przede wszytkim krajowych publikacji . Poważni ludzie "na zachodzie" piszący na ten temat nie upierają się przy takich schematach malowania od dobrych trzydziestu lat . Co do samolotu Steca - w rzeczywistości były dwie maszyny noszące podobne oznakowanie - jedna nosiła numer boczny 001 - arek zaprezentował ją na zdjęciu . Druga oznaczona była numerem 002 - ten samolot , w przeciwieństwie do 001 miał lozengę , ale tylko na kadłubie . Odnośnie malowania wspomnianego przez arka to prawdę mówiąc nie rozumiem intencji autora . Według mnie wytwórnia Fokker stosowała jednolity kolor "oliwkowy" , który ( najprawdopodobniej ) otrzymywano przez mieszanie barw podanych przez arka . Farba ta była nakładana pędzlem , w sposób niejednolity tworząc charakterystyczne dla Fokkerów - także D.VII a zwłaszcza Dr.I smugi .Na niektórych zdjęciach może to sprawiać wrażenie , jakby samolot pomalowano kilkoma , znacznie różniącymi się barwami . Trudno natomiast zgodzić się z tezą , że Fokker ze zdjęcia został pomalowany czterema różnymi barwami - na zdjęciu monochromatycznym nawet najlepszej jakości nie da się rozróżnić kolorów . Pozdrawiam .
  22. pezetel

    Bristol M.1 C 1:48

    Witam. Wszystkie zdjęcia są zrobione analogową Minoltą 505si super. Przyznaję , że do pierwszej serii nie przyłożyłem się zbytnio . Pozdrawiam .
  23. Witam. Model zaczyna przypominać samolot . Dorzucam kilka kolejnych fotek i krótki komentarz . Skrzydła z kadłubem łączą się bez problemów , chociaż konieczny jest mały szlif i niewielkie szpachlowanie . Gorzej jest ze statecznikami poziomymi . Na jednej z fotek widać sporo szpachli . Osłona silnika odlana jest jako całość - bardzo elegancko i z niewielkimi nadlewkami . Jak wspomniałem wczesniej , jest niestety zbyt ciasna i trzeba wewnątrz sporo zeszlifować , aby wcisnąć silnik . Przy okazji warto było zrobić od podstaw trójkątne wgłębienia po bokach okapotowania z małym dinksem pośrodku . Jaśniejsze , półowalne występy pod skrzydłem podobne z wyglądu do niczego mają imitować zwrotnice lotek - trzeba je zeszlifować i zrobić od podstaw . Kabina pilota - na zdjęciach lepiej wygląda niż w rzeczywistości dzięki silnemu oświetleniu . Na koniec - spód kadłuba - na łączeniu ze skrzydłem trzeba trochę zaszpachlować i wyrównać mały uskok - no big deal . Gorzej będzie z wnękami podwozia - zieją pustką ; co gorsza - nie mam bladego pojęcia , jak wyglądały w oryginale . To by było na tyle w tym odcinku. Pozdrawiam .
  24. pezetel

    Bristol M.1 C 1:48

    Witam raz jeszcze. Postanowiłem uzupełnić ten wątek o nieco lepsze zdjęcia . http://lh5.ggpht.com/Brewster64/SGpojwxD0DI/AAAAAAAAAGs/zdwT0EsK29M/s800/__2_0105.jpg' alt='__2_0105.jpg'> Pozdrawiam .
  25. pezetel

    Spitfire MkIX 1/48 Italeri

    Witam. Bardzo przyjemny model . Niezależnie od śladów eksploatacji , wydaje mi się , że "zapuszczanie" linii podziału blach jest zbędne . Są wystarczająco uwidocznione przez grę światła na wypolerowanej powierzchni . Czy limuzyna osłony kabiny jest w tym modelu taka cienka , czy była szlifowana ? Pozdrawiam .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.