Nie spodziewałem się, że aż taką dyskusję wywołają moje wypocinki Dziękuję za wszystkie cenne uwagi, na pewno przydadzą się na przyszłość.
Radzę też na przyszłość może tak do końca nie wyśmiewać każdego słabszego projektu. Ja już swoje lata mam na karku i potrafię z dystansem podchodzić do krytyki, tym bardziej, że sam się śmiałem ze swoich figurek jak je malowałem Dioramka będzie sobie stała gdzieś w kącie w domu i będzie je oglądać tylko moja żona i córka, ani myślałem, żeby wystawiać ją na konkursy, czy rywalizować ze wspaniałymi modelami jakie są tutaj na forum; więc to czy kolor chlebaka, zła czapka dowódcy czołgu, czy oczy jak to nazywacie jaka sadzone, mi osobiście nie przeszkadzają Ale myślę o młodzieży, która zaczyna przygodę z modelarstwem w zaciszu swojego domu i chciałaby się pochwalić gdzieś szerzej swoim projektem. Nie wiem, czy taki nastolatek w dzisiejszych czasach jest gotowy na dużą ilość krytyki.
Dlatego proponuję amatora oceniać jak amatora, a profesjonalistę jak profesjonalistę. I dla mnie jako amatora wasze cenne uwagi i rady naprawdę się przydadzą, dziękuję, że poświeciliście swój czas na konstruktywną krytykę. Żeby nie było, nikogo tutaj nie oceniam, a ten wpis to tylko drobna dygresja w sprawie "polskiego piekiełka"
Myślę, że w modelarstwie ważna jest przede wszystkim dobra zabawa